
JAK WSPIERAĆ DZIECI WYSOKO WRAŻLIWE
- Autorka: AGATA MAJEWSKA
- Wydawnictwo: MUZA
- Liczba stron: 288
- Data premiery: 19.10.2022r.
Z dziećmi wrażliwymi jest tak, że często zastanawiam się, czy takie istnieją. Czasem kwestionuję te teorie. Mam wątpliwości. Wszystko dlatego, że ja pochodzę z innego pokolenia. Pokolenia, w którym nie diagnozowano się u dzieci spektrum autyzmu tak licznie. Mówiono raczej o dziecku wyobcowanym, wymagającym specjalnego traktowania. Nie mówiło się o dzieciach wrażliwych, raczej o introwertykach, skupionych na sobie, mających o sobie wysokie mniemanie, cedujących wszystkie swoje problemy i niepowodzenia na rodziców, na inne osoby z otoczenia. Książka „Jak wspierać dzieci wysoko wrażliwe” autorstwa Mama Sowa – dr Agata Majewska od Wydawnictwo MUZA SA bardzo mnie jednak zaciekawiła. Chciałam na własne oczy zobaczyć, jak bardzo się mylę, jak bardzo mijam z poglądami, doświadczeniem wykwalifikowanych osób w tym temacie.
Opis wydawcy: „Doktor Agata Majewska jest terapeutką, która poznała zjawisko wysokiej wrażliwości poprzez sesje terapeutyczne z dziećmi i młodzieżą. Wyjaśnia, czym jest wysoka wrażliwość i jak tę cechę osobowości zidentyfikować oraz lepiej zrozumieć dzieci i ich emocje”.

„Nie da się jednak stwierdzić, czy dziecko jest wysoko wrażliwe, tylko na podstawie tego, że:
– dużo lub mało płacze,
– dużo lub mało śpi,
– lubi być często noszone czy wręcz przeciwnie….” – „Jak wspierać dzieci wysoko wrażliwe” Agata Majewska.
I tym kupiła mnie właśnie autorka. Sygnalizując w wielu miejscach, że by zdiagnozować dziecko faktycznie wysoko wrażliwe wymagana jest współpraca terapeuty i rodziców, a także samego dziecka. Nie można tego stwierdzić jednoznacznie po krótkiej obserwacji lub po jakiś szczątkowych zachowaniach. Nie ma jednej przesłanki, nie ma nawet kilku. Jest to zbiór wielu zachowań. Ciekawym urozmaiceniem poradnika jest „List do mamy”, w którym czytamy to, co dzieci chciałyby lub co powiedziały swoim rodzicom. Jako kontynuacja tego wątku dr Majewska prezentuje „List do córki”, w którym to matka tłumaczy wiele swoich zachowań, swoich motywacji. We wstępie autorka bardzo przystępnie wprowadza nas w temat wysokiej wrażliwości przedstawiając liczne, w tym również swoją definicję. Kolejne części, podzielone na ponumerowane i nazwane rozdziały, rozwijają wątki zasygnalizowane we wstępach, tym krótszym i tym dłuższym. Dzięki temu możemy odnieść wysoką wrażliwość do rodzeństwa, do natury dziecka. Spróbować ocenić czy to dar, czy jednak przekleństwo. Jak postępować z dzieckiem z wysoką wrażliwością (taaaak, rozdziały czwarty i szósty są zdecydowanie dla rodziców).
Inne również. Tylko proszę przekonajcie się o tym sami.
Moja ocena: 7/10
Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU MUZA.
