Recenzja przedpremierowa – „Parafil” Bartek Rojny

PARAFIL

  • Autor:BARTEK ROJNY
  • Wydawnictwo:CHILLI BOOKS
  • Seria:WITEK WEINER. TOM 1
  • Liczba stron:400
  • Data premiery: 27.01.2021r.
  • Moja ocena:8/10

Debiut zawsze jest sporą niewiadomą, a temu konkretnemu debiutowi towarzyszy jeszcze kilka kontrowersji. Zwłaszcza wśród młodych pisarzy można ostatnio zauważyć trend, że im bardziej szokująco i brutalnie, tym wydaje się im, że lepiej. Bartek Rojny to młody pisarz pochodzący ze Śląska. Akcja powieści również toczy się na Śląsku. To spowodowało, że z zainteresowaniem spojrzałam na ten debiut. Trochę mnie przerażał fakt, że akcja dotyczy tematu dewiacji seksualnych, a sama powieść zapowiadana jest jako mocna i brutalna. Powiem szczerze, że trochę się obawiałam, że będzie tego jak dla mnie za dużo. Czy moje obawy się spełniły?

„Parafil” to pierwszy tom cyklu o ekspercie od dewiacji seksualnych, Witku Weinerze. Podkomisarz Helga Sawicka wciąga go w śledztwo dotyczące podwójnej śmierci. Zamordowana kobieta i ciało obnażonego od pasa w dół mężczyzny z zaciśniętą pętlą na szyi. Początkowo wszystko zdaje się wskazywać na morderstwo w afekcie i perwersyjne samobójstwo, jednak coś nie daje policjantce spokoju i chce ona zaczerpnąć opinii kontrowersyjnego eksperta, który jednak jest rzeczowy i bystry. Szybko jej potwierdzenia się przypuszczają, można mieć obawy, że to początek serii. Gdy znika studentka, która oskarżyła Witka Weinera to molestowanie seksualne, co spowodowało jego zawieszenie na uczelni, śledztwo zmienia tor. W gronie podejrzanych znajduje się związana z komendantem policji seksuolożka.

Akcja pełna jest buzującego napięcia, mrocznych emocji, ślepych tropów i zwrotów akcji. Trudno się od niej oderwać, z zapartym tchem śledzimy przebieg wydarzeń, by poznać rozwiązanie zagadki. Jest to mocny, dobry kryminał, chociaż troszkę przeszkadzały mi jakby na siłę wprowadzone w tekst specjalistyczne pojęcia dotyczące dewiacji. Ogromnym plusem książki są jej bohaterowie. Zarówno Witek, jak i podkomisarz mają swoje z uszami. Helga to samotna, uzależniona od alkoholu kobieta po pięćdziesiątce, z nastoletnim synem. Natomiast w przypadku Witka liczne fobie i traumy nie pozwalają mu normalnie funkcjonować. Do tej pory odnajdywał się w karierze akademickiej, natomiast po oskarżeniu o molestowanie seksualne jego kariera, czyli jedyne co miał, stanęła pod znakiem zapytania. Mimo licznych wad i dziwactw oboje bohaterów ma w sobie coś intrygującego, co przyciąga i pozwala czytelnikowi myśleć o nich z pewną sympatią. Także pozostali bohaterowie są przedstawieni w ciekawy sposób, każda z postaci jest złożona i ma swoje dobre i złe strony. Książka umiejętnie łączy różne wątki, sprawnie balansuje między tematami. Ciekawy, choć już trochę wyeksploatowany jest wątek oskarżenia o molestowanie seksualne. Niesie on za sobą refleksję, jak w dzisiejszych czasach niewiele trzeba, by zniszczyć człowiekowi życie… Intrygujący, a zarazem niepokojący jest też temat tytułowego parafila, jest to pojęcie stworzone na potrzeby książki, a oznacza dewianta seksualnego. Dewiacje mogą być różne, natomiast w przypadku tytułowej postaci motywem skłaniającym go do działania, budzącym podniecenie jest strach ofiar, poczucie władczości i tego, że od niego zależy czyjeś życie i ta osoba ma tego świadomość.

Książkę czyta się świetnie ,jest interesująca, zaskakująca, frapująca, ale i w pewien sposób mroczna i przytłaczająca. Z ogromną ciekawością sięgnę po kolejny tom serii pt. „”Zwrotnik” i spotkam się z bohaterami, natomiast potrzebuję najpierw chwili oddechu;)

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU CHILLI BOOKS.

„Playboy” Katy Evans

PLAYBOY

  • Autor:KATY EVANS
  • Wydawnictwo:KOBIECE
  • Seria: MANWHORE. TOM 5
  • Liczba stron:344
  • Data premiery:20.01.2021r.
  • Moja ocena: 7/10

Katy Evans to jedna z popularnych amerykańskich autorek romansów. Czytałam kilka jej książek i są ona lekkie i przyjemne, jednak bez wielkich emocji i niezapomnianych wrażeń. „Playboy” to 5 tom serii „Manwhore”, czytałam poprzednie tomy, więc i na ten się zdecydowałam, nastawiając się na lekką i luźną lekturę.

Wynn zostaje ostatnią panną w gronie przyjaciółek, jej kilkuletni związek się rozpada i kobieta zastanawia się, co z nią jest nie tak, że znajduje się na zupełnie innym etapie życia, niż myślała, że będzie. Uznała, że może za bardzo koncentruje się na poszukiwaniu miłości i stabilizacji i od teraz postanawia żyć na większym luzie i oddawać się przyjemnościom. Gdy nieoczekiwanie życie stawia na jej drodze Cullena, zawodowego hazardzistę, niepokonanego pokerzystę, przystojniaka i playboya kobieta uznaje, że to znak od losy, by porzucić racjonalizm i wpuścić do swojego życia szczyptę szaleństwa. Podejmuje wyzwanie mężczyzny i wyjeżdża z nim do Vegas. Czy będzie to dla niej tylko krótka przygoda, czy może okaże się, że dwoje z pozoru tak różnych ludzi coś do siebie przyciąga?

Powieść czyta się szybko i przyjemnie. Dzięki lekkiemu stylowi możemy cieszyć sę lekturą, bez analizowania jej słabych stron. A można by ich kilka znaleźć. Przede wszystkim jest to dosyć stereotypowy, szablonowy romans. Czytając miałam czasami wrażenie, że jest to trochę książka o niczym, idea zakładu głównym bohaterów była dla mnie zupełnie nieprzekonywująca. Sami bohaterowie również mnie momentami irytowali, są niespójni i czasem trudno zrozumieć ich postępowania. Sceny erotyczne są dosyć gorące i intensywne, ale poza tym lektura nie wzbudziła we mnie jakichś intensywnych emocji.

Jeśli szukacie, lekkiego romansu, który zapewni Wam trochę rozrywki to jak najbardziej ta książka jest dla Was, jeśli jednak szukacie wielkich emocji i niezapomnianej akcji, to możecie być rozczarowani. Ja pewnie po kolejną książkę autorki też sięgnę, gdyż jest to dla mnie pewna dawka rozrywki, która pomaga oderwać się trochę od rzeczywiści bez poruszania skrajnych emocji i wielkich przeżyć.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU KOBIECEMU.

„Odzyskana korona” Monika Skabara

ODZYSKANA KORONA

  • Autor:MONIKA SKABARA
  • Wydawnictwo:KOBIECE
  • Seria: DZIEDZICTWO. TOM 2
  • Liczba stron:273
  • Data premiery:20.01.2021r.
  • Moja ocena: 7/10

Po przeczytaniu „Rosyjskiej księżniczki” Moniki Skabary od razu bez chwili zawahania sięgnęłam po drugi tom serii – „Odzyskaną koronę”. Czytałam ją z równie zapartym tchem, co tom pierwszy i nie odłożyłam, aż nie dotarłam do ostatniej strony.

Drugi tom można czytać bez znajomości pierwszego, ale nawiązuje on do poprzedniej części i spotykamy tu bohaterów, których już w niej poznaliśmy. „Odzyskana korona” przybliża nam postać Jurija Dunajewa, przyjaciela i byłego ochroniarza Saszy. W konsekwencji decyzji kobiety podjętych na zakończenie pierwszego tomu mężczyzna zostaje nowym szefem rosyjskiej mafii i przeprowadza się do Londynu. W jednym z jego klubów zaczyna pracować dziewczyna, która zwraca jego uwagę. Z pozoru zwyczajna, skromna kobieta, ukrywa niezwykłą tajemnicę. Czy drogi Jurija i Elizy połączą się na dłużej?

Powieść zwraca uwagę ciekawą, utrzymaną w szybkim tempie akcją, błyskotliwymi dialogami i lekkim stylem. Na wyróżnienie zasługują też dobrze wykreowani bohaterowie, ciekawi i zróżnicowani. Mają swoje wady i zalety, ale oprócz tego, że należą do mafii, wydają się ludźmi z krwi i kości, których można by spotkać na ulicy. Rozdziały są dosyć krótkie, co wpływa na tempo czytania i poziom naszej ciekawości, narracja jest pierwszoosobowa, prowadzona przez Elizę i Jurija. Pojawiają się też znane nam już pierwszej części skoki w czasie, czyli retrospekcje, które pomagają nam stopniowo poznać przeszłość bohaterki, tym samym podsycając napięcie. Oprócz oczywistego wątku romansowego i gorących scen już tu dużo akcji, sensacji, pościgów, potyczek i zaskakujących niespodzianek. Nigdy nie wiadomo kiedy przeszłość zechce dogonić naszych bohaterów.

Książkę czyta się rewelacyjnie, bardzo trudno się od niej oderwać, dostarcza emocji i jest świetnym sposobem na oderwanie się od rzeczywistości. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom:)

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU KOBIECEMU.

„Rosyjska księżniczka” Monika Skabara

ROSYJSKA KSIĘŻNICZKA

  • Autor:MONIKA SKABARA
  • Wydawnictwo:KOBIECE
  • Seria: DZIEDZICTWO. TOM 1
  • Liczba stron:272
  • Data premiery:15.07.2020r.
  • Moja ocena: 7/10

Ostatnio z dużym sceptycyzmem podchodzę do romansów mafijnych jest ich na rynku tak dużo i czasem są tam mocno przerysowane, że trochę mnie to zniechęciło do tego gatunku. Jednak pod wpływem jakiegoś impulsu podjęłam decyzję o lekturze serii „Dziedzictwo”. Pierwszy jej tom to „Rosyjska księżniczka”. Jeśli chcecie wiedzieć jakie uczucia towarzyszyły mi podczas lektury i jakie wywarła na mnie wrażenie, zapraszam do przeczytania recenzji.

Sasza Askarowa to córka szefa rosyjskiej mafii, bezwzględny ojciec chciał z nie zrobić maszynę do zabijania, wypraną z ludzkich uczuć. We wczesnym dzieciństwie oddał ją do „szkoły z internatem”, gdzie dziewczyna doświadczyła ogromnego okrucieństwa i manipulacji, a jednocześnie był szkolona w strzelaniu, walce i nie okazywaniu uczuć. Po kilkunastu latach ojciec pozwala jej wrócić do Nowego Jorku, niestety ciągle nie jest z niej zadowolony. W ramach przymierza gangów otrzymuje propozycję zaślubienia córki z synem włoskiego capo. Sasza wie, że jest kartą przetargową, jednak ma nadzieję, że chociaż tym razem ojciec będzie z niej zadowolony. Trafia do obcego miejsca, wśród nieznanych ludzi, jako żona człowieka, którego praktycznie nie zna. Nie wie czego się spodziewać, ale jedno jest pewne, nie będzie potulną owieczką, ani żoną stanowiącą jedynie ozdobę swojego męża. Czy zaaranżowane małżeństwo się sprawdzi? Jak odnajdą się w nim ludzie z dwóch różnych krajów, o innej kulturze i temperamentach?

Powieść nie jest typowym, stereotypowym romansem mafijnym. Oczywiście zawiera elementy typowe, chociażby motyw aranżowanego ślubu, ale znane elementy często tutaj obierają nieoczekiwany kształt. Są niespodziewane zwroty akcji, szybkie tempo, błyskotliwe dialogi, gorące sceny. Powiedziałabym, że to połączenie sensacji z wątkiem romansowym. Składa się z krótkich rozdziałów, w narracji pierwszoosobowej, zarówno z punktu widzenia Saszy, jak i Antonia. Dodatkowo wstawki z przeszłości Saszy pozwalają w pełni ją zrozumieć i poznać skąd pochodzą różne jej cechy. Jeśli chodzi o bohaterów to też nie są to przewidywalne, szablonowe postacie z romansu. Są osobami o złożonych, skomplikowanych charakterach, z trudnymi doświadczeniami i przeszłością. Sasza na pozór zimna, bezwzględna i dystyngowana, nadal jednak ma w sobie pogrzebaną głęboko pod traumatycznymi przeżyciami potrzebę bliskości i miłości. Antonio dorastał w zupełnie innej atmosferze, choć również był wychowywany na szefa mafii, od rodziny otrzymał miłość i wsparcie. Sasza w jego domu wreszcie poczuje się jak u siebie. Jednak przeszłość będzie próbowała zakłócić im wspólne życie.

Książka wciąga od pierwszy do ostatnich stron, wciąga, zaskakuje, dostarcza emocji. Wprost nie mogłam się od niej oderwać, do tego stopnia, że po przeczytaniu ostatniej strony od razu sięgnęłam po drugi tom serii „Odzyskana korona”.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU KOBIECEMU.

Recenzja przedpremierowa – „Najlepsza oferta” Georgia Le Carre

NAJLEPSZA OFERTA

  • Autor:GEORGIA LE CARRE
  • Wydawnictwo:KOBIECE
  • Liczba stron:312
  • Data premiery:20.01.2021r.
  • Moja ocena:7/10

Ten rok zaczęłam od lektury lekkich książek, które miały mi zapewnić rozrywkę i pozwolić oderwać się od rzeczywistości. Zaraz pierwszego dnia nowego roku przeczytałam więc romans „Najlepsza oferta” Georgii Le Carre. Czy książka ta spełniła swoją funkcję? Czy może mnie rozczarowała?

Bohaterką książki jest Freya, pochodząca z bogatej rodziny, której po śmierci ojca pogarsza się sytuacja finansowa. Resztę pieniędzy inwestują w marzenie matki, luksusowy butik. Kobieta jednak ukryła przed córką, że tych pieniędzy było za mało i musiała wziąć pożyczkę hipoteczna, a potem kolejną i kolejną. Nagle okazuje się, że matce i córce grozi bankructwo, utrata domu i sklepu. Freya rozpaczliwie szuka sposobu na poprawę ich sytuacji i w tym momencie dowiaduje się od koleżanki o luksusowym klubie „Błękitny motyl”, w którym odbywają się niecodzienne licytację. Mianowicie bogaci mężczyźni są w stanie zapłacić wiele tysięcy za noc z dziewicą. Dziewczyna decyduje się więc na udział w akcji. Sytuacja komplikuje się jednak o wiele bardziej, gdy okazuje się kto i za ile wylicytował jej dziewictwo. Okazuje się, że ten mężczyzna jest Freyi znany,związany z jej przeszłością i do tego nie jest jej obojętny. Czy ta dziwna noc będzie miała ciąg dalszy? Jak potoczą się losy dziewczyny i jej matki?

Powieść składa się z krótkich rozdziałów, prowadzonych w narracji pierwszoosobowej, głównie z punktu widzenia Frei, rzadko Brenta, a raz po koniec jej matki. Książkę czyta się szybko i lekka. Mam jednak co niej mieszane uczucia. Z jednej strony na pewno ma wiele aspektów, co do których można by się „przyczepić”. Na pewno jest w pewnym stopniu naiwna i powierzchowna, Bohaterowie są mocno papierowi i trudno ich zrozumieć i obdarzyć sympatią. Irytowała mnie główna bohaterka, której postępowanie często było nielogiczne i niedojrzałe. Ale przede wszystkim nie potrafiłam zrozumieć zachowania jej matki, która zachowywała się jak rozkapryszona nastolatka, myśląca, że problemy same się rozwiążą. Do ostatniego momentu ukrywa przed córką ogrom ich kłopotów finansowych, licząc nie wiadomo na co, a potem z wielką łatwością przyjmuje nieprawdopodobne tłumaczenie córki skąd wzięła pieniądze na spłatę ich długów. Generalnie relacja matki i córki jest dziwna i dość powierzchowna, niby się kochają, ale obie ukrywają przed sobą istotne sprawy i w zasadzie prawie ze sobą nie rozmawiają o istotnych sprawach. Również postać Brenta mnie nie przekonała i jego relacja z Freyą również jest pełna niedomówień i sprzeczności. Przede wszystkim można by ją sprowadzić do faktu, że biedna dziewczyna w tarapatach poznaje księcia, który jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki rozwiązuje wszystkie jej problemy i staje się całym jej światem. Z drugiej strony muszę powiedzieć, że styl jest na tyle przyjemny, a temat i cały przebieg akcji na tyle oderwany od rzeczywistości, że wszystkie te mankamenty w ogóle mi w trakcie czytanie nie przeszkadzały. Porwała mnie po prostu opowiadana historia i o to chyba chodzi. Jeśli więc ktoś poszukuje lekkiej, niezobowiązującej lektury, która ma mu zapewnić rozrywkę, bez analizowania prawdopodobieństwa i nieścisłości, jak najbardziej polecam mu tą książkę.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU KOBIECEMU.

„Niegrzeczny rockman” Kristen Callihan

NIEGRZECZNY ROCKMAN

  • Autor:KRISTEN CALLIHAN
  • Seria: VIP. TOM 3
  • Wydawnictwo:MUZA
  • Liczba stron:508
  • Data premiery:13.01.2021r.
  • Moja ocena: 8/10

Jak już pisałam nie raz seria VIP jest jedną z moich ulubionych wydawanych ostatnio serii. Na każdy kolejny tom oczekuję z niecierpliwością i zabieram się do lektury od razu po otrzymaniu. Nie inaczej było i w przypadku najnowszego, trzeciego już tomu serii „Niegrzecznego rockmana”. Powieść przeczytałam błyskawicznie i z wielką przyjemnością.

Oczywiście każdy tom można czytać odrębnie, gdyż stanowi historię miłosną innej pary, jednak występują w nich bohaterowie znani już w wcześniejszych tomów. Bohaterem trzeciego tomu jest John „Jax” Blackwood gitarzysta Kill John’a. Wydawało by się, że facet ma wszystko, sławę, pieniądze dziewczyny, jednak po jego próbie samobójczej dwa lata temu spowodowanej depresją musi się mierzyć z łatką faceta z problemami. Niespodziewanie jego uwagę zaprząta zwykła dziewczyna, która w osiedlowym sklepie wykrada mu ostatnie opakowanie ulubionych lodów. Gdy niedługo okazje się, że Stella zamieszkała w sąsiedztwie John nie jest w stanie trzymać się od niej z daleka.

Powieść składa się z krótkich rozdziałów, prowadzonych w narracji pierwszoosobowej, naprzemiennie z punktu widzenia Stelli i Johna, co sprawia, że czytelnik ma szersze spojrzenie na toczące się wydarzenia. Książkę czyta się szybko i z wielką przyjemnością. Bohaterów chyba nie sposób nie polubić, widać, że tworzą oni jedną, wielką rodzinę, a ja sięgając po kolejną część serii mogę poczuć się jej częścią, Na uwagę zasługują również zabawne, błyskotliwe dialogi oraz lekki styl. Książka mimo że opowiada romansową historię, porusza też istotne tematy, takie jak mierzenie się z depresją. Pokazuje jak może wyglądać świat z perspektywy takiego osoby, co jest szczególnie cenne, gdyż jak możemy we wstępie autorki ona sama również zmaga się z depresją i stanami lękowymi, . Mimo takiego trudnego tematu książka nie przytłacza, niesie ze sobą mądrość i optymizm.

Gorąco Was zachęcam do lektury „Niegrzecznego rockmana”, a kto jeszcze nie miał okazji koniecznie powinien zapoznać się też z dwoma wcześniejszymi tomami serii. Jestem przekonana, że jak ja polubicie bohaterów i z wielką przyjemnością będziecie do nich wracać.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU MUZA.

„Niegrzeczny manager” Kristen Callihan

NIEGRZECZNY MANAGER

  • Autor:KRISTEN CALLIHAN
  • Seria: VIP. TOM 2
  • Wydawnictwo:MUZA
  • Liczba stron:380
  • Data premiery:04.11.2020r.
  • Moja ocena:8/10

Ostatnio miałam już chyba trochę przesyt romansów / erotyków. Te po które sięgałam nudziły mnie i miałam wrażenie, że czytam w kółko to samo. Seria VIP Kristen Callihan trochę tę czarną passę przełamała. Nie jest ona może jakoś specjalnie nowatorska i zaskakująca, ale czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie, skutecznie odrywa od rzeczywistości i pozwala się rozmarzyć. Pierwszy tom serii „Niegrzeczny idol” bardzo mi się podobał, z tym większą ciekawością i entuzjazmem sięgnęłam po tom drugi, który również mnie zachwycił. Oczywiście każdy z tomów można czytać odrębnie, gdyż każdy tom jest historią miłosną innej pary, ale jako bohaterowie drugoplanowi występują postacie znane już z wcześniejszych tomów, dlatego ja zdecydowanie lubię czytać takie serie po kolei.

„Niegrzeczny manager” opowiada historię Gabriela „Scottiego” Scotta, managera jednej z najbardziej znanych kapeli rockowych na świecie. Jest on człowiekiem zdystansowanym, chłodnym i poukładanym, z dużymi wymaganiami odnośnie siebie i innych. W czasie lotu do Londynu niespodziewanie jego sąsiadką zostaje Sophie Darling, zwykła dziewczyna, gadatliwa i denerwująca. Działa ona Gabrielowi na nerwy, więc z niecierpliwością oczekuje, kiedy lot się skończy i każde pójdzie w swoją stronę. Niespodziewanie okazuje się, że dziewczyna leci na rozmowę w sprawie pracy jako fotografka zespołu, którego Gabriel jest managerem. Jak potoczy się współpraca dwóch, tak wydawało by się różnych osobowości?

Powieść składa się z krótkich rozdziałów, prowadzonych w narracji pierwszoosobowej, naprzemiennie z punktu widzenia Sophie i Gabriela, co sprawia, że czytelnik ma szersze spojrzenie na toczące się wydarzenia. Książkę czyta się szybko, lekko i przyjemnie. Bohaterowie są świetnie nakreśleni, realni, mają swoje wady i zalety, da się ich lubić. Błyskotliwe dialogi, wartka akcja, optymistyczne przesłanie i gorące sceny sprawiają, że od książki nie sposób się oderwać i jest ona świetnym pomysłem na nadchodzące długie wieczory.

Jeśli ktoś jeszcze nie zapoznał się z serią VIP gorąco polecam, zarówno pierwszy tom „Niegrzeczny idol”, jak i drugi „Niegrzeczny manager”. Sama z wielką niecierpliwością wyczekują już trzeciego, będącego w przygotowaniu tomu pt. „Niegrzeczny rockman”. A do całej serii na pewno jeszcze za jakiś czas wrócę.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU MUZA.

„Niezbity dowód” Małgorzata Rogala

NIEZBITY DOWÓD

  • Autor: MAŁGORZATA ROGALA
  • Seria: CELINA STEFAŃSKA (TOM 3)
  • Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
  • Liczba stron:327
  • Data premiery: 28.10.2020r.
  • Moja ocena: 8/10

Książki Małgorzaty Rogali uwielbiam niezmiennie. Do tej pory seria o Agacie i Sławku była moim zdaniem bezkonkurencyjna, ale po przeczytaniu trzeciego tomu serii o Celinie Stefańskiej muszę powiedzieć, że chyba ta seria również dołączy do ulubionych.

Celina Stefańska to młoda kobieta, która ma za sobą traumatyczne przeżycia. W ramach porządkowania swojego życia zakłada agencję detektywistyczną i powoli stawia czoło przeszłości. Jakoś tak przypadkowo wychodzi, że najważniejsze jej sprawy związane są z dziełami sztuki i zabytkami. W ostatnim tomie Celina zostaje za pośrednictwem jej zwariowanej przyjaciółki, Szyszki, autorki książek kryminalnych, zaangażowana w sprawę morderstwa pracownicy sklepu z antykami i kradzieży cennej lampy. Okazuje się, że zamordowana Adela Naczyńska, pasjonatka i znawczyni sztuki tuż przed śmiercią dowiaduje się, że część jej rodzinnego majątku, dwie drogocenne lampy Tiffany’ego, co do których była przekonana, że spłonęły w pożarze dwadzieścia lat temu, jednak przetrwała. Nie zdąży się jednak dowiedzieć jak to się stało, gdyż zostaje zamordowana. Mąż i syn Adeli zatrudniają Celinę do rozwiązania zagadki tajemniczego pożaru sprzed lat i zabójstwa kobiety. Tropy prowadzą Celinę aż do Bazylei. Czy detektyw uda się rozwiązać tą trudną zagadkę?

Książkę czyta się bardzo szybko, lekko i z ogromną przyjemnością, jak przystało na dzieło mistrzyni krymiału psychologicznego. Nie ma tu mrocznych scen, brutalności, są lekkie i pełne uroku słowa, żywa akcja i świetni bohaterowie, którzy sprawiają, że od kart książki trudno się oderwać. Powieść składa się z krótkich rozdziałów, pisanych w narracji trzecioosobowej, z punktu widzenia różnych bohaterów. A każdy rozdział w tytule ma wymienione pogrubioną czcionką najważniejsze wydarzenia. Książka zawiera wszystko co dobry kryminał powinien zawierać, jest zagadka z przeszłości, która łączy się z aktualną zbrodnią, jest tajemnica, są świetni bohaterowie, a śledztwo policyjne przeplata się z prywatnym śledztwem Celiny. W tle pojawiają się też znane dzieła sztuki i zabytki oraz informacje o nich, a także niezwykły klimat Bazylei, co sprawia, że atmosfera panująca w książce jest jedyna w swoim rodzaju.

Dla mnie autorka jest mistrzynią słowa, czarodziejką klimatu. Zawsze z radością przenoszę się do stworzonego przez nią świata i dokładnie tak było też tym razem. Muszę powiedzieć, że „Niezbity dowód” to chyba moja ulubiona część serii o Celinie.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU Czwarta Strona i autorce.

„Zanim powróci strach” C.L. Taylor

ZANIM POWRÓCI STRACH

  • Autor:C.L. TAYLOR
  • Wydawnictwo:ALBATROS
  • Liczba stron:416
  • Data premiery:01.07.2020r.
  • Moja ocena:8/10

C.L. Taylor to brytyjska autorka thrillerów psychologicznych. Jakiś czas temu miałam okazję czytać jej powieść „Teraz zaśniesz”, którą oceniłam dość przeciętnie. Mimo tego po informacji o premierze nowej książki autorki i przeczytaniu opisu coś kazało mi po nią sięgnąć. Trochę trwało zanim zabrałam się do czytania, jednak nie żałuję tego posunięcia, a tą powieść oceniam zdecydowanie wyżej niż poprzednią autorki.

Lou Wandsworth po latach wraca do rodzinnego miasteczka, miejsca, które opuściła jako nastolatka, w atmosferze skandalu. Nikt jej nie rozpoznaje, gdyż Lou nie jest już tą samą osobą. Okazuje się, że mężczyzna,który zniszczył jej życie, wciąż żyje w okolicy i powodzi mu się całkiem dobrem prowadzi swoją firmę i wygląda na to, że znalazł kolejną ofiarę. Lou nie może pozwolić, by Mike zniszczył życie kolejnej nastolatce. Tylko jak może go powstrzymać, skoro nikt jej nie wierzy, a dziewczyna zdaje się nie chce być uratowana.

Książka to świetny, trzymający w napięciu thriller. Składa się z krótkich rozdziałów pisanych na zmianę z punktu widzenia Lou, Wendy, co do której na początku nie wiemy kim ona jest oraz Chloe. Rozdziały Lou zawierają retrospekcje czasowe, z przeszłości, z czasów jej znajomości z Mikem, co pozwala czytelnikowi stopniowo zrozumieć co się wydarzyło i jaki wpływy miało to na życie kobiety. Ogromnym plusem tej powieści są wyraziści bohaterowie, a w zasadzie trzy kobiece bohaterki. Główna bohaterka Lou, jako nastolatka była dość niepewna siebie i trzymała się na uboczu. Kiedy więc zwrócił na nią uwagę nauczyciel Mike Hughes poczuła się wyjątkowa. Kiedy wyjeżdżają razem doi Francji, dziewczyna jest przekonana, że to prawdziwa miłość. Mike nie był jednak tym, za kogo go uważała oraz zrobił coś, co zaważyło na całym jej życiu. Trzydziestodwuletnia kobieta nie potrafi nikomu zaufać i czuje, że jeśli znowu pozwoli Mike’owi na przewagę, jej życie już nigdy nie wróci na właściwe tory. Wendy również nie może ruszyć do przodu z powodu zachować z przeszłości, jednak ona obwinia za nie kogoś innego. Jest to postać mocno tajemnicza, która odsłaniana jest przez autorkę stopniowo. Trzecia postać to młodziutka Chloe, która w dużej mierze przypomina Lou z przeszłości. No i jest jeszcze Mike, który próbuje manipulować cała trójką. Czy mu się to uda? Jak zakończy się ta historia?

Powieść czyta się z zapartym tchem, jest wiele niespodziewanych zwrotów akcji, zaskoczeń. Akcja toczy się szybko, trzyma w napięciu, a wiele szczegółów jest odsłanianych przed czytelnikiem stopniowo. Samo zaskoczenia również mocno zaskakuje. Gorąco polecam lekturę.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU ALBATROS.

„Bardzo cicha noc” Ewelina Dobosz, Emilia Szelest

BARDZO CICHA NOC

  • Autor:EWELINA DOBOSZ, EMILIA SZELEST
  • Wydawnictwo:KOBIECE
  • Liczba stron:304
  • Data premiery:28.10.2018r.
  • Moja ocena:6/10

W ostatnim czasie bardzo była mi potrzebna jakaś lekka pozycja, która zapewni mi relaks i odskocznię od rzeczywistości. Dlatego zaraz po otrzymaniu sięgnęłam po „Bardzo cichą noc”. Czy to była dobra decyzja? Przeczytajcie dalej.

Iga pracuje na wysokim stanowisku w świetnie prosperującej firmie ojca, pieniędzy jej więc nie brakuje. Ma też męża, co do którego niby już od kilku lat nie ma złudzeń, że poślubił ją z miłości. Zdaje sobie sprawę, że związał się on z nią z powodu jej ojca (pracuje w jego firmie) i pieniędzy, upokarza ją, dręczy, czasem nawet podnosi na nią rękę. Gdy jednak przyłapuje go w ich domu w trakcie seksu z sekretarką jej ojca miarka się przebiera. Kobieta ucieka do przyjaciółki i tam z jej udziałem i pod wpływem alkoholu wymyślają plan zemsty.

Wiktor jeszcze dwa lata temu miał wszystko karierę, pieniądze, kobiety. Wrobiony przez wspólnika za defraudację w więzieniu spędza dwa lata zanim uda mu się udowodnić swoją niewinność. Po wyjściu z więzienia musi zaczynać wszystko od nowa, bez pieniędzy, dachu nad głową, planu na życie…

Na skutek pomyłki i zbiegu okoliczności drogi Igi i Wiktora się połączą i nic nie będzie już takie same:)

Od razu Wam powiem, że nie jest to książka, po której należy się spodziewać zbyt wiele. W mojej opinii jest to pozycja typowo rozrywkowa, która ma nas zapewnić moje spędzony czas, w oderwaniu od codziennego życia i tą funkcję spełnia idealnie. Jest to połączenie elementów romansu, erotyku, komedii kryminalnej i sensacji. Szalona akcja, dziwne pomyłki, pościgi, porwania, pobyt nad morzem, święta w górach w domku na odludziu to wszystko w tej książce znajdziecie. Pisana naprzemiennie z perspektywy dwojga bohaterów pozwala czytelnikowi uzyskać pełniejszy obraz sytuacji. Bohaterzy bardzo się od siebie różnią, ale od samego początku jest między nimi chemia. Powiem Wam szczerze, że Igi nie polubiłam. Jak dla mnie jest ona niespójna, nieprzekonywująca, nijaka, bezbarwna i nielogiczna. Natomiast Wiktor to zupełnie inne para kaloszy:) Chociaż jego działanie często też jest dla mnie niezrozumiałe, jest on pełnowymiarową postacią, męski, zdecydowany, przystojny. Czegóż chcieć więcej;)

Powieść pisana jest lekkim językiem, czyta się bardzo szybko i przenosi nas w zupełnie inne świat, w którym nie musimy wcale doszukiwać się spójności i logiki, a który ma nas porwać w wir przygód i wydarzeń. Jest to dobry wybór na coraz dłuższe wieczory, dla tych którzy podobnie jak ja potrzebują obecnie zapomnieć o rzeczywistości i przenieść się do zupełnie innego świata.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU KOBIECE.