„Horyzont zdarzeń” Remigiusz Mróz

MrozRemigiusz HoryzontZdarzen3

HORYZONT ZDARZEŃ

  • Autor: REMIGIUSZ MRÓZ
  • Seria: PARABELLUM (TOM 2)
  • Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
  • Liczba stron: 3
  • Data premiery: 17.07.2019r.
  • Moja ocena: 8/10

 

Czytanie sagi jakiś czas po wydaniu ma swoje plusy, gdyż dostępne są od razu wszystkie tomy. Gdy 17 lipca ukazała się saga wojenna „Parebellum” Remigiusza Mroza wiedziałam, że to świetna okazja do nadrobienia zaległości. Tym bardziej, że słyszałam z różnych źródeł, że jest to cykl wart przeczytania. Natomiast po zakończeniu I tomu bardzo się cieszyłam, że mogę od razu sięgnąć po kontynuację, gdyż zakończenie, jak to się już u Mroza utarło, było wbijające w fotel i podnoszące ciśnienie.

W drugim tomie Staszek i Maria wydostali się z Rawicza i udają się na zachód, nie wiedzą jednak, że ich śladem podążają niemieccy żołnierze. Bronek wraz z przyjaciółmi próbuje przedostać się na Kresy do Anieli, o której bardzo dużo myśli. W rezultacie trafiają do niewoli w nieludzkich warunkach pociągiem w głąb Rosji. A Christian Leitner udaje się tropem uciekinierów z Rawicza, by pomścić swoją zranioną dumę. Przy okazji sprawy mu się komplikują, a jego rodzina znajduje się w niebezpieczeństwie.

MrozRemigiusz HoryzontZdarzen2

Konstrukcja i narracja w  powieści są utrzymane tak w tym samym tonie, co w pierwszej części. Akcja jeszcze bardziej przyśpiesza, jest więcej nagłych, nieprzewidzianych zwrotów akcji. Jest też sporo brutalnych opisów i wydarzeń, które nawet jeśli wiemy, jakie okrucieństwa miały miejsce w czasie II wojny światowej, są trudne do przyswojenia i czytania. Jednak zmienność punktów widzenia i miejsca akcji, powoduje, że trudno jest się od książki oderwać. Niezwykle cenną jej cechą jest też fakt, że w jednej powieści poznajemy wojnę z różnych perspektyw, widzimy miejsca pod okupacją niemiecką, tereny zajęte przez Rosjan, a także punkt widzenia Niemców. Jest to lektura, która pozostawia niezatarte wrażenia i choć jest to zupełnie inny Mróz niż w najnowszych książkach, powieść jest niezmiernie ciekawa i zapadająca w pamięć.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU Czwarta Strona.

MrozRemigiusz HoryzontZdarzen1

„Prędkość ucieczki” Remigiusz Mróz

MrozRemigiusz PredkoscUcieczki2

 

PRĘDKOŚĆ UCIECZKI

  • Autor: REMIGIUSZ MRÓZ
  • Seria: PARABELLUM (TOM 1)
  • Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
  • Liczba stron: 373
  • Data premiery: 17.07.2019r.
  • Moja ocena: 7/10

 

„Parabellum” było jedyną serią Mroza, którą jeszcze nie przeczytałam. Od dawna figurowała na mojej liście książek „do przeczytania”, ale wiadomo jak jest, w natłoku nowości nie znalazłam jeszcze dla niej czasu. Dlatego ponowne wydanie serii w nowej szacie graficznej przez Czwartą Stronę okazało się dla mnie idealną okazją by się z tą serią zaznajomić. Składa się ona z 3 tomów i opowiada historię braci Zaniewskich podczas II wojny światowej.

W pierwszym tomie akcja rozpoczyna się w 1939 roku, praktycznie tuż przed wybuchem II wojny światowej. I obejmuje wrzesień 1939 roku, dalsze losy są kontynuowane w następnych tomach. Bronek Zaniewski jest żołnierzem Korpusu Obrony Pogranicza, wojna zastaje ich blisko granicy z Rumunią. Natomiast jego brat Staszek wraz z nastaniem wojny wyrusza na Zachód. Jego narzeczona Maria jest żydówką i oboje zdają sobie sprawę, z tego co może jej grozić jeśli pozostanie w Warszawie. Dziewczyna wpada więc na pomysł przedostania się do swojej ciotki do Francji i schronienia się u niej. Chłopak decyduje się jej towarzyszyć, wraz z trzecim niebezpiecznym mężczyzną z półświadka wyruszają więc w pełną zagrożeń drogę ku zachodniej granicy, przez Niemcy do Francji. Wybierają więc kierunek odwrotny niż większość uciekających Polaków, a ich podróż pełna jest niebezpieczeństw. Czy uda im się zapewnić sobie bezpieczeństwo? Ich drogi w którymś momencie krzyżują się z drogami oficera Wehrmachtu, Christina Leitnera.

MrozRemigiusz PredkoscUcieczki

Powieść czyta się niezmiernie szybko, losy bohaterów wciągają i fascynują. Rozdziały są długie, składają się z podrozdziałów, które ukazują naprzemiennie losy najczęściej z perspektywy trzech bohaterów: Staszka, Bronka i Christiana. Ta zmienność podsyca napięcie i ciekawość czytelnika i powoduje, że bardziej wciąga się w akcje. Narracja jest trzecioosobowa, możemy więc poczuć się jak widz, który z bezpiecznego miejsca podgląda to, co dzieje się u bohaterów. A dzieje się wiele, ciągle zwroty akcji, niebezpieczeństwo czyhające z każdej strony, zagrożenie życia, niepewność. To wszystko sprawa, że powieść wzbudza mnóstwo emocji. Opisane sceny często są brutalne, pełne przemocy, czasem wolelibyśmy o pewnych rzeczach nie wiedzieć. Ale myślę, że również dzięki temu nie da się przejść wobec losów bohaterów obojętnie. Książka opowiada o ważnych i trudnych czasach, o walce dobra ze złem, a w zasadzie w tym, że w każdym człowieku jest i dobro i zło, a okoliczności podjęte decyzje sprawiają, która ze stron przeważy szalę. Generalnie wzbudza silne emocje, ale czasu na ich kontemplację  nie ma zbyt wiele, bo jak to u Mroza trzeba biec na złamanie karku za pędzącą akcją.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU Czwarta Strona.

MrozRemigiusz PredkoscUcieczki3

„Zostań w domu” Agnieszka Pietrzyk

Pietrzak ZostanWDomu3

ZOSTAŃ W DOMU

  • Autor: AGNIESZKA PIETRZYK
  • Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
  • Liczba stron: 456
  • Data premiery: 03.04.2019r.
  • Moja ocena: 8/10

 

W dzisiejszych czasach wśród licznie pojawiających się cały czas nowości wydawniczych co chwilę pojawia się jakiś thriller, szumnie reklamowany jako „trzymający w napięciu”, „niesamowity”, „elektryzujący”.  Sporo z nich po przeczytaniu okazuje się zupełnie przeciętna i staje się przykładem zjawiska zwanego „przerost formy nad treścią”, kiedy głośna kampania reklamowa nijak się ma do jakości i wyjątkowości książki. Właśnie przez takie zdarzenia ze sporym sceptycyzmem reaguję na kolejne cudowne zapowiedzi. „Zostań w domu” Agnieszki Pietrzyk był przed wydawcę bardzo mocno zachwalany. Opis mnie zaintrygował. Postanowiłam spróbować i przekonać się na własnej skórze. Czy mi się podobało?

Akcja książki toczy się w Elblągu, jedenastopiętrowy blok z wielkiej płyty w Wigilię Świąt Bożego Narodzenia staje się miejscem dramatycznych wydarzeń. Zimowa sceneria i świąteczny nastrój zderzają się z szokującym rozwojem wypadków. Autorka zaczyna z grubej rury, akcja toczy się szybko od samego początku, następujące po sobie, nieprzewidziane wydarzenia sprawiają, że bardzo trudno książkę odłożyć. Mieszkańcy bloku stają się zakładnikami, skupieni na przygotowaniach do Świąt nie zwrócili szczególnej uwagi na kręcących się po bloku mężczyznach w strojach Mikołaja. Jak się później okazało byli oni zamachowcami, którzy zamontowali przy drzwiach wejściowych i na oknach mieszkań z parteru i pierwszego piętra ładunki wybuchowe, umożliwiające mieszkańcom opuszczenia budynku. Na chwilę przed Wieczerzą Wigilijną mieszkańcy znajdują na swoich wycieraczkach karteczki z napisem „Jesteście zakładnikami. Nie wychodźcie z mieszkań. Próba opuszczenia bloku zakończy się detonacją ładunków wybuchowych. Gdy władze spełnią nasze żądania, zostaniecie uwolnieni”. Czytaj dalej

„Umorzenie” Remigiusz Mróz

 

Mroz Umorzenie2

 

UMORZENIE

  • Autor: REMIGIUSZ MRÓZ
  • Seria: JOANNA CHYŁKA (TOM 9)
  • Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
  • Liczba stron: 443
  • Data premiery: 13.03.2018r.
  • Moja ocena: 7/10

 

Ostatnio ze zdecydowanie mniejszą żarłocznością połykam książki Mroza, trochę już się chyba do nich przyzwyczaiłam, wydawało mi się momentami, że trochę mi się przejadły. Parafrazując znane powiedzenia, możemy się spodziewać, że za chwile Mróz wyskoczy z lodówki… wszędzie go pełno. Jego książki nie stały się przez to mniej dobre, jak każde, innym się podobają bardziej, innym mniej, innym wcale, jednak zdecydowanie z mniejszą dawką emocji i niecierpliwością po nie sięgam. Muszę się przyznać, że powstał mi już mały stosik tych „Mrozowych” zaległości. Dlatego z pewną obawą podeszłam do lektury, najnowszego, dziewiątego już tomu o Chyłce i Zordonie? Czy mi się podobało? Czy może zdecydowanie jest tego już za dużo.

W „Umorzeniu” Chyłka wplątuje się w jeszcze większe problemy niż zazwyczaj. Z własnej woli podejmuje się obrony mężczyzny, który jest oskarżony o zamordowanie w bestialski sposób swojej żony i dzieci. Idealna rodzina, idealny mąż i ojciec. Dlaczego zabił? I czy naprawdę to zrobił? Dowody wskazują jednoznacznie na niego, sam zresztą przyznaje się do winy. Sprawę komplikuje jednak fakt, że posiada mocne alibi, które jak twierdzi jest sfabrykowane, lecz nie wyjaśnia nic więcej. Co wydarzyło się naprawdę? Kto jest winien śmierci kobiety i dzieci? Czytaj dalej

„Do zakochania jeden rok” Joanna Szarańska

szaranska DoZakochaniaJedenRok1

DO ZAKOCHANIA JEDEN KROK

  • Autor: JOANNA SZARAŃSKA
  • Seria: KRONIKA PECHOWYCH WYPADKÓW
  • Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
  • Liczba stron: 326
  • Data premiery: 01.08.2018r.
  • Moja ocena: 7/10

 

Jeżeli szukacie książki, która Was rozbawi, odpręży i jednym słowem wprawi w dobry humor, to „Do zakochania jeden rok” Joanny Szarańskiej jest w tym celu idealna. Jest to drugi tom cyklu „Kronika pechowych wypadków” i zarazem kontynuacja przygód zwariowanej i zakręconej Zojki. Ci, którzy czytali „Kłopoty mnie kochają” potrafią wczuć się w klimat, chociaż muszę zaznaczyć, że moim zdaniem kontynuacja jest lepsza niż tom pierwszy. Dla tych którzy nie czytali pierwszej części i nie mają na razie możliwości, powiem, że spokojnie można czytać „Do zakochania jeden rok” jako odrębną całość, gdyż nie jest ona jakaś bardzo mocno powiązana z wcześniejszą akcja, która zresztą jest w niektórych miejscach lekko streszczona.

szaranska DoZakochaniaJedenRok2

Zwariowana Zojka zostaje w domu równie zwariowanej babuni Łyczakowej, która swoją drogą jest niesłychanie oryginalną i sympatyczną postacią, dostaje pracę w redakcji, jednak nie u redaktora Kordeckiego, mimo, że pod koniec tomu pierwszego czytelnik mógł żywić nadzieję, że ta dwójka zakopie wreszcie wojenny topór. Nic z tego, nadal działają sobie na nerwy, dogadują i robią na złość, w końcu „kto się czubi, ten się lubi”, choć do tej drugiej części nie przyznają się nawet sami przed sobą. Może się wydawać, że życie dziewczyny wtoczyło się w końcu  na spokojnie tory, ale okazuje się, że z babunią nie można się nudzić. Zojka odkrywa jej zniknięcie, ale reszta rodziny zdaje się tym nie przejmować. Czy babunia zaplątała się w jakąś aferę czy to kolejne z jej beztroskich szaleństw? Tropy zdają się prowadzić do agencji matrymonialnej „Do zakochania jeden rok”. Zojka zaczyna węszyć w sprawie, a wraz z nią aspirant Chochołek, który ma nadzieję przy okazji znaleźć kandydatkę na żonę oraz redaktor Kordecki. To grono gwarantuje zabawne perypetie i szereg ciekawych zdarzeń.

Książka jest lekka, przyjemna i lekarze powinni zacząć ja przepisywać jako gwarantowane lekarstwo na poprawę humoru. Połknęłam ją błyskawicznie i mam ochotę na ciąg dalszy. Sympatyczni bohaterowie, żywa akcja, dowcipny język i śmieszne opisy gwarantują dobrą zabawę. Zwłaszcza w wakacyjnym okresie jest to wręcz lektura obowiązkowa😊

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU Czwarta Strona.

szaranska DoZakochaniaJedenRok3

„Dziennik przetrwania. Zapiski niedoskonałej matki” Małgorzata Mroczkowska

mroczkowskaM DziennikPrzetrwania2

DZIENNIK PRZETRWANIA.

ZAPISKI NIEDOSKONAŁEJ MATKI

  • Autor: MAŁGORZATA MROCZKOWSKA
  • Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
  • Liczba stron: 536
  • Data premiery: 18.07.2018r.
  • Moja ocena: 8/10

 

Nie będę ukrywała, że sama bym chyba nie wpadła na to, żeby sięgnąć po tę książkę. Wydawało mi się, że to będzie coś w rodzaju pisanego z przymrużeniem oka poradnika dla matek małych dzieci, skoncentrowane głównie na problemach związanych z bobasami, a więc płacz, karmienie, usypianie, przewijanie itp. I choć wymienionym zagadnieniom autorka również poświęciła trochę miejsca w swojej książce, nie miałam wrażenie, że był to temat dominujący. Tym bardziej, że kwestie te poruszane są z pewnej perspektywy czasowej, czyli bohaterka poniekąd przez swoje obecne doświadczenia opisuje i ocenia to co przeżywała, gdy dzieci były malutkie. Książka nie jest również poradnikiem, mogłabym ją określić jako zbiór zabawnych i błyskotliwych felietonów dotykających różnych kwestii związanych z macierzyństwem, jak również zbiór anegdotek, rad i różnych możliwych sposobów radzenia sobie z danymi kwestiami. Autorka dotyka również tematu forum internetowych, na których młode matki są grupą bardzo aktywną, przytacza również wiele przekładów. Można by powiedzieć, że to trochę taki misz-masz przyprawiony jednak ogromną porcją błyskotliwego humoru, szczyptą ironii, dystansem i życzliwym, mądrym spojrzeniem na świat. Czytaj dalej

„Lato utkane z marzeń” Gabriela Gargaś

gargas latoutkanezmarzen

LATO UTKANE Z MARZEŃ

  • Autor: GABRIELA GARGAŚ
  • Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
  • Liczba stron: 363
  • Data premiery: 18.07.2018r.
  • Moja ocena: 8/10

 

Już od jakiegoś czasu po książki Gabrieli Gargaś sięgam bez wahania. Na Święta Bożego Narodzenia pod choinką zamówiłam sobie „Wieczór taki jak ten” – nastrojową, mądrą, optymistyczną lekturę. Kiedy tylko dowiedziałam się, że pojawia się kontynuacja wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć. Cudowna, letnia i bardzo pozytywna okładka jeszcze tę chęć potęgowała. Przeczytałam prawie jednym ciągiem i gorąco polecam.

W powieści poznajemy dalsze losy bohaterów książki „Wieczór taki jak ten”, natomiast jestem przekonana, że da się ją czytać też niezależnie, bez znajomości pierwszej części, gdyż autorka delikatnie streszcza to co się wydarzyło. Mamy więc Michalinę, dzielną młodą kobietę, która sama wychowuje młodszego brata, prowadząc jednocześnie pensjonat, zajmując się rękodziełem i jeszcze pomagając babci w cukierni. Oprócz licznych zajęć Michalina też… tęskni. Tęskni za Arturem, który wrócił do swojego życia, a z nią od czasu do czasu się widuje. Niespodziewanie w życiu dziewczyny pojawia się Przemek, który na początku ją drażni, ale potem powoli przekonuje do siebie. Kogo Michalina wybierze, jak potoczą się jej dalsze losy? W drugim tomie poznajemy też dokładniej historię Jadwigi i jej trudnych relacji z córką Amelią, które aktualnie starają się naprawić. Amelia więc również staje się bohaterką tej powieści. Pojawia się też oczywiście wiele innych, ciekawych i intrygujących postaci. Każdy wątek powieści jest ciekawy, bardzo fajnym zabiegiem jest też przedstawianie różnych wydarzeń z punktu widzenia różnych bohaterów, także tych wydawało by się drugoplanowych. Dzięki temu czytelnik nie ma możliwości się nudzić i poznaje różne sposoby patrzenia na świat, różne, pokręcone ścieżki ludzkich losów. Czytaj dalej

Czytelnicze podsumowanie kwietnia 2018

Oto dosyć spóźnione, bo wyjazdowa majówka, a potem ciężki powrót do rzeczywistości, czytelnicze podsumowanie miesiąca kwietnia:) :

Najlepsze książki przeczytane w kwietniu

„Za stare grzechy” Izabella Frączyk

Świetna obyczajowa powieść, przeczytana na początku kwietnia pozwoliła mi jeszcze mentalnie przenieść się do czasu spędzonego na stoku:) Po cyklu „Stajnia w Pieńkach” autorstwa Izabelli Frączyk, wiedziałam na pewno, że po jej najnowszą książkę sięgnę i bynajmniej tego nie żałowałam. Jest to typowa literatura obyczajowa, skłaniająca do refleksji, nastrajająca pozytywnymi myślami, a jednocześnie wybrany temat jest czymś odświeżającym i intrygującym. Książka opowiada o rodzinie prowadzącej stok narciarski, pensjonat i restaurację. Po śmierci ojca, matka i dorosła córka i syn, muszą sami zając się rodzinnym interesem. Poznajemy ich perypetie zawodowe, jak również osobiste. Gorąco polecam.

8/10

frączyk zestaregrzechy

„Zabić Sarai” J.A. Redmerski

Książka ta oscyluje między thrillerem a nieoczywistą, mroczną historią miłosną. Opowiada historię Sarai przetrzymywanej w Meksyku przez barona narkotykowego, która ucieka od niego chowając się w aucie płatnego zabójcy. Książka jest nieoczywista, tajemnicza i intrygująca.

Pełna recenzja tutaj: https://slonecznastronazycia.blog/2018/04/09/zabic-sarai-j-a-redmerski-przedpremierowa-recenzja/

8/10

redimerski zabicsarai

„Kamienica pod Szczęśliwą Gwiazdą”  Agnieszka Krawczyk

Świetny pierwszy tom nowego cyklu obyczajowego „Uśmiech losu” autorstwa Agnieszki Krawczyk. Czyta się szybko i przyjemnie, a teraz pozostaje czekać tylko na kolejny tom. Czytaj dalej

„Testament” Remigiusz Mróz

mroz testament1TESTAMENT

  • Autor: REMIGIUSZ MRÓZ
  • Seria: JOANNA CHYŁKA (TOM 7)
  • Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
  • Liczba stron: 534
  • Data premiery: 14.03.2018r.
  • Moja ocena: 8/10

 

Jestem fanką serii z Chyłką i Zordonem, więc jaka najbardziej „Testament” mi się podobał. Jednak trochę zwlekałam tym razem z sięgnięciem po najnowszą część, do tej pory czytałam praktycznie od razu po premierze. Może trochę czuję już przesyt twórczością Mroza, a może aż tak się nie spieszyłam, bo po poprzedniej części miałam wrażenie, że jest słabsza niż wcześniejsze.

W każdym razie w końcu sięgnęłam po siódmy tom i chociaż na początku wydawało mi się, że jest jakiś inna, bardziej ostry i konkretny, to jednak jestem bardzo usatysfakcjonowana lekturą. Jak zwykle losy Chyłki i Zordona są mocno poplątane, Joanna mierzy się ze stratą dziecka, a Kordian z trudnymi skutkami wcześniejszej decyzji. Do tego do Joanny zgłasza się jej ginekolog, któremu pacjentka zapisała majątek w testamencie. Szkopuł w tym, że spotkał tą pacjentkę raz w życiu w swoim gabinecie.  Lekarz udaje się odziedziczonego domu i znajduje tam zwłoki. Niedługo potem zatrzymuje go policja. Chyłka w pierwszym momencie nie chce się podjąć prowadzenia sprawy, ale lekarz oferuje coś na czym prawniczce zależy. Sprawa okazuje się być chyba jeszcze bardziej skomplikowana niż poprzednie i generalnie zaczyna się ostra jazda. Bardzo długo nie wiadomo o co w tej sprawie w ogóle chodzi, tropy i dowody mocno się komplikują. Akcja rozwija się więc z zawrotną prędkością, jak zwykle jest kilka nagłych zwrotów, a zakończenie po prostu zwala z nóg,

Bohaterowie są na tyle oryginalni, że nie da się ich nie lubić. Do tego w tym tomie mocno (jeśli porównać) do poprzednich część poruszana jest kwestia ich osobistej relacji, co też jest niesłychanie interesujące. Czytaj dalej

Czytelnicze podsumowanie marca 2018

Najlepsze książki przeczytanie w marcu

„Dziecko” Fiona Barton

Była to moja pierwsza książka przeczytana w marcu i od razu taki dobry traf;) Jest to thriller psychologiczny zaczynający się od tego, że dziennikarka Kate znajduje w gazecie wzmiankę na temat odnalezienia na budowie szkieletu noworodka, który prawdopodobnie leżał w ziemi od kilkudziesięciu lat.  Temat ten wzbudza jej zainteresowanie i podejmuje wątek próbując przeprowadzić własne śledztwo na ten temat. Narracja prowadzona jest naprzemiennie z punktu widzenia 3 kobiet (Kate i dwóch innych jakoś powiązanych z tą sprawą). Rozdziały są krótkie, co sprawia, że szybko i chętnie się czyta. Książka jest błyskotliwa, niesamowicie wciąga.  Na samym początku czytało mi się miło, ale bez rewelacji, ale po chwili, gdy już wczułam się w klimat wprost nie mogłam się od niej oderwać. Rozwiązania  co prawda domyśliłam się chwilę wcześniej, ale i tak czytałam z zapartym tchem. Rewelacyjna intryga, świetny styl. Polecam gorąco!

9/10

bartonfiona dziecko

 

„Tysiąc pocałunków” Tillie Cole

To bez wątpienia najbardziej „łzawa” książka marca. Wylałam przy niej takie ilości łez, że aż trudno to sobie wyobrazić;) Jest to przepiękna, poruszająca emocje opowieść o miłości. Trafia prosto do serca i pozostaje tam na długo… Czytaj dalej