„Dama i kochanka” Monika Liga

DAMA I KOCHANKA

  • Autor:  MONIKA LIGA
  • Wydawnictwo: AKURAT
  • Liczba stron: 320
  • Data premiery: 16.02.2022r.

Monika Liga to autorka romansów erotycznych, z którą się wcześniej nie zetknęłam. Jej najnowsza powieść „Dama i kochanka” zwróciła moją uwagę bowiem, można ją zdefiniować jako erotyk historyczny. Akcja toczy się w okresie międzywojnia na XX w., a zawarte w niej sceny erotyczne są dosyć śmiałe, żeby nie powiedzieć perwersyjne. Takiej książki chyba jeszcze nie czytałam, dlatego zdecydowała się po nią sięgnąć. Czy była to dobra decyzja? Przekonajcie się sami…

Marlena jest piękną młodą dziewczyną, wychowanką sióstr zakonnych, jest skromna i posłuszna. Niestety jest też biedna, więc nie czeka jej piękna przyszłość. Niespodziewania trafia pod opiekę dobrze sytuowanej kobiet. Ma ona rozpustnego, lekkomyślnego syna Ignacego, który jest dziedzicem rodzinnej fortuny. Niestety miga się on od obowiązków i przejęcie rodzinnego dziedzictwa, gdyż woli korzystać z uroków życia. Jest utracjuszem, bawidamkiem, człowiekiem lekkich obyczajów. Jego matka obmyśla, więc plan, w którego realizacji ma pomóc Marlena. Kobieta bowiem ma nadzieję, że dobra żona będzie potrafiła zmienić jej syna na lepsze. Problem w tym, że on nie chce się żenić. Ludwika więc chce tak przygotować niedoświadczoną, ale piękną dziewczynę, by potrafiła on uwieść Ignacego i zachęcić go do małżeństwa, jednocześnie sama nie ulegając pokusie. Czy ten plan się powiedzie?

Powieść tą trudno sklasyfikować. W jej pierwszej połowie znajduje się sporo scen erotycznych, odważnych, perwersyjnych, tylko miałam wrażenie, że głównie o te sceny tutaj chodzi, że nie niosą one za sobą więcej sensu, a mają tylko zszokować i zaintrygować. Natomiast w dalszej części książki coś się zmienia, opowieść zaczyna się toczyć w kierunku, którego nie przewidziałam. Pojawiają się elementy obyczajowe, sensacyjne. Powieść staje się czymś więcej niż niezobowiązujący erotyk. Powiem szczerze, że miałam problem z jej oceną, gdyby całość była utrzymana w konwencji pierwszej połowy powiedziałabym, że nie warto sobie nią zawracać głowy, że należy do tych pozycji, które zapominamy zaraz po zamknięciu książki. Natomiast to jak potoczyła się ta opowieść w drugiej połowie sporo zmienia, na tyle, że po przeczytaniu na końców słów „CIĄG DALSZY NASTĄPI” jestem pewna, że będę chciała się z nim zapoznać. A to w końcu można uznać za sukces;)

Moja ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU AKURAT.