„Free Birds” Emilia Szelest

FREE BIRDS

  • Autor:EMILIA SZELEST
  • Wydawnictwo:KOBIECE
  • Liczba stron:336
  • Data premiery: 27.01.2021r.
  • Moja ocena:6/10

„Free birds” to romantyczna opowieść, prawie jak z bajki o Kopciuszku. Wielka miłość, która pokonuje wszystko przeszkody w klimacie Hollywood. Czy tak opowieść w dzisiejszych raczej sceptycznych czasach może być przekonywująca?

Karolina Nawrocka to skromna pisarka. Kiedy sprzedaje prawda do ekranizacji jednej ze swoich powieści,leci do Los Angeles, żeby wziąć udział w pracach nad filmem. Pragnie też by tytułową piosenkę do filmu napisał i wykonał znany zespół The Free Birds, którego od dawna jest fanką. Charyzmatyczny lider zespołu Alex Morgan okazuje się jednak nadętym bucem. Zdenerwowana Karolina przemówi mu do słuchu, po czym zrezygnuje ze swojej propozycji i wyjdzie. Alex próbuje ją przeprosić, ale ona jest nieubłagana. Mężczyzna wymyśla więc intrygę, na skutek, której zostają zamknięci na tydzień w jednym pokoju hotelowym. A trzeba Wam wiedzieć, że tych dwoje to mieszanka wybuchowa, która sprawia, że wióry lecą i.. iskrzy.. bardzo mocno. Co z tego wyniknie?

Powieść jest lekka i szybko się czyta, jest całkiem przyjemnym spędzeniem czasu. Jednak w moim odczuciu to jedna z tych nieskomplikowanych opowiastek, którą można przeczytać i natychmiast zapomnieć. Jest to w gruncie rzeczy banalna historia, która nijak się dla mnie nie wyróżnia. Fabuła mnie nie przekonuje, cała intryga jest sztuczna, a bohaterowie często mnie irytowali. Książka składa się z krótkich rozdziałów, pisanych w relacji pierwszoosobowej, naprzemiennie z punktu widzenia Karoliny i Alexa. Muszę przyznać, że to znaczna ożywia akcję i sprawia, że książka jest ciekawsza. Jest to urocza, lekko naiwna opowiastka w wielkiej miłości. Tylko czy tak jak w filmach będzie ona zdolna pokonać każdą przeszkodę? Bo tych para naszych bohaterów spotka na swej drodze kilka.

Książkę czyta się lekko i w miarę przyjemnie, mimo że ma trochę mankamentów. Jeśli poszukujecie niezobowiązującej opowiastki na wieczór, która zapewni Wam rozrywkę w iście filmowym stylu to spokojnie możecie po nią sięgnąć.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU KOBIECEMU.

„Bardzo cicha noc” Ewelina Dobosz, Emilia Szelest

BARDZO CICHA NOC

  • Autor:EWELINA DOBOSZ, EMILIA SZELEST
  • Wydawnictwo:KOBIECE
  • Liczba stron:304
  • Data premiery:28.10.2018r.
  • Moja ocena:6/10

W ostatnim czasie bardzo była mi potrzebna jakaś lekka pozycja, która zapewni mi relaks i odskocznię od rzeczywistości. Dlatego zaraz po otrzymaniu sięgnęłam po „Bardzo cichą noc”. Czy to była dobra decyzja? Przeczytajcie dalej.

Iga pracuje na wysokim stanowisku w świetnie prosperującej firmie ojca, pieniędzy jej więc nie brakuje. Ma też męża, co do którego niby już od kilku lat nie ma złudzeń, że poślubił ją z miłości. Zdaje sobie sprawę, że związał się on z nią z powodu jej ojca (pracuje w jego firmie) i pieniędzy, upokarza ją, dręczy, czasem nawet podnosi na nią rękę. Gdy jednak przyłapuje go w ich domu w trakcie seksu z sekretarką jej ojca miarka się przebiera. Kobieta ucieka do przyjaciółki i tam z jej udziałem i pod wpływem alkoholu wymyślają plan zemsty.

Wiktor jeszcze dwa lata temu miał wszystko karierę, pieniądze, kobiety. Wrobiony przez wspólnika za defraudację w więzieniu spędza dwa lata zanim uda mu się udowodnić swoją niewinność. Po wyjściu z więzienia musi zaczynać wszystko od nowa, bez pieniędzy, dachu nad głową, planu na życie…

Na skutek pomyłki i zbiegu okoliczności drogi Igi i Wiktora się połączą i nic nie będzie już takie same:)

Od razu Wam powiem, że nie jest to książka, po której należy się spodziewać zbyt wiele. W mojej opinii jest to pozycja typowo rozrywkowa, która ma nas zapewnić moje spędzony czas, w oderwaniu od codziennego życia i tą funkcję spełnia idealnie. Jest to połączenie elementów romansu, erotyku, komedii kryminalnej i sensacji. Szalona akcja, dziwne pomyłki, pościgi, porwania, pobyt nad morzem, święta w górach w domku na odludziu to wszystko w tej książce znajdziecie. Pisana naprzemiennie z perspektywy dwojga bohaterów pozwala czytelnikowi uzyskać pełniejszy obraz sytuacji. Bohaterzy bardzo się od siebie różnią, ale od samego początku jest między nimi chemia. Powiem Wam szczerze, że Igi nie polubiłam. Jak dla mnie jest ona niespójna, nieprzekonywująca, nijaka, bezbarwna i nielogiczna. Natomiast Wiktor to zupełnie inne para kaloszy:) Chociaż jego działanie często też jest dla mnie niezrozumiałe, jest on pełnowymiarową postacią, męski, zdecydowany, przystojny. Czegóż chcieć więcej;)

Powieść pisana jest lekkim językiem, czyta się bardzo szybko i przenosi nas w zupełnie inne świat, w którym nie musimy wcale doszukiwać się spójności i logiki, a który ma nas porwać w wir przygód i wydarzeń. Jest to dobry wybór na coraz dłuższe wieczory, dla tych którzy podobnie jak ja potrzebują obecnie zapomnieć o rzeczywistości i przenieść się do zupełnie innego świata.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU KOBIECE.