„Wielka Panda i Mały Smok” James Norbury

WIELKA PANDA I MAŁY SMOK

  • Autor: JAMES NORBURY
  • Wydawnictwo: ALBATROS
  • Liczba stron: 160
  • Data premiery: 27.10.2021r.

Już dawno przestałam wierzyć Wydawcom i recenzentom, szczególnie przedpremierowym😉. Staram się nie nastrajać ani pozytywnie, ani negatywnie. Czasem książka mnie zaskakuje trafnością do wydanych opinii, czasem wręcz przeciwnie. Ale sami wiecie jak to jest, każdy z nas dostrzega coś innego, dla każdego w danym momencie coś innego jest istotne. Nie inaczej było z październikową premierą od @WydawnictwoAlbatros pt. „Wielka Panda i Mały Smok” Jamesa Norbury. Do tej pozycji podeszłam z lekkim sceptycyzmem mimo gwarancji satysfakcji w opisie Wydawcy oraz przepięknych ilustracji.

„-Mały Smoku, czy słyszysz wiatr, który szumi w gałęziach drzew? To natura mówi nam, żebyśmy zatrzymali się na chwile, oddychali i po prostu byli” – „Wielka Panda i Mały Smok” James Norbury.

Opis Wydawcy:

„(…) rozpisana na dwa głosy opowieść o przyjaźni, odwadze, czułości dla samego siebie… i o tym, dlaczego warto czasem napić się herbaty.

Przed Wami książka, która podbije Wasze serca!

Wielka Panda i Mały Smok podejmują wspólną podróż, choć dobrze się nie znają. Szybko gubią drogę – jak wielu z nas w życiu – ale wiedzą, że stracenie z oczu celu często pozwala dostrzec wspaniałości, których zazwyczaj nie zauważamy. Dlatego z radością błądzą, odkrywają nieznane miejsca i dyskutują o tym, co w życiu najważniejsze”.

Rozumiecie więc skąd ten sceptycyzm przed rozpoczęciem czytania. Jak Wydawca pisze: Przed Wami książka, która podbije Wasze serca! to zakładam, że w zdaniu tym, nie może być grama prawdy. I tu wielkie zdziwienie!!! Totalne zaskoczenie!!! Czytając nasuwały mi się tylko takie przymiotniki jak: zachwycająca, odświeżająca, mądra, fascynująca, pogodna, optymistyczna i ekscytująca. Niby temat dość powszechny. Dwójka bohaterów wyrusza w podróż, która nie przebiega zgodnie z planem. Żaden z nich jednak się nie martwi, nie traci dobrego nastroju, nie zniechęca. Podążając w nieznane pokonują samych siebie i prowadzą bardzo mądre rozmowy. Rozmowy o życiu, o tym, co tak naprawdę w nim ważne. Dzielą się spostrzeżeniami, jak w codzienności można odnaleźć dużo dobrego. Jak można znaleźć same dobre strony, jaśniejsze punkty, nawet, jeśli w doznajemy nieprzyjemności. Podróż Wielkiej Pandy i Małego Smoka to swoistego rodzaju krzywe zwierciadło, w którym każdy z nas może się przeglądać. Przeglądać i przeglądać. To świadectwo, które możemy uznać za własne, o ile mamy wystarczająco dużo uważności i otwartości.

Kompozycja książki dodatkowo mnie urzekła. Autor wraz z Wydawcą zachowali idealne proporcje. Ilustracje, czarno-białe przeplatane kolorowymi, wybór bohaterów i ich przygód. Nie ma w nie nic z moralizatorstwa, nie ma besztania i „rozkminiania” na drobne, dlaczego nie dostrzegamy otaczającego nas, pięknego świata. Jest w niej dużo ciepłych myśli i uwag. Ciągle powracało do mnie uczucie, by dać sobie szansę, dawać tę szansę każdego dnia, tworzyć nowy początek.

Ta pozycja przemówiła do mnie, do mojej wyobraźni. Sprawiła, że poczułam wyjątkowość tej książki. Przez nostalgię, po radność i zachwyt. Od pierwszej do ostatniej strony. I tylko pozostaje żal, że przeczytałam ją tak późno.

Książka dla każdego, bez względu na wiek. Łapcie za nią i czytajcie. Dajcie sobie chwilę wytchnienia, a poczujecie to co ja. Sam zachwyt!!!  

Moja ocena 9/10.

Recenzja we współpracy z  Wydawnictwem Albatros.