„Mężczyzna, który zjadł orzeszki” Marta Guzowska, Leszek Talko

MĘŻCZYZNA, KTÓRY ZJADŁ ORZESZKI

  • Autor: MARTA GUZOWSKA, LESZEK TALKO
  • Seria: LUCJA SŁOTKA. ODCINEK 1
  • Wydawnictwo: WIELKA LITERA
  • Liczba stron: 143
  • Data premiery: 01.07.2022r.

Wydawnictwo Wielka Litera zaskoczyło nas ostatnio oryginalnym przedsięwzięciem. Mianowicie podjęło się publikacji pierwszego, polskiego, literackiego serialu kryminalnego autorstwa Marty Guzowskiej i Leszka Talko. Kolejne tomy, ups… odcinki będą się ukazywać na początku każdego miesiąca. Są to niewielkie książeczki kieszonkowego formatu bardzo podręczne, która można zabrać ze sobą praktycznie wszędzie i nie trzeba mieć dużo czasu na ich przeczytanie. Bohaterką serii jest Lucja Słotka – niesamowita Home Disaster Menager, który w każdym odcinku rozwiązuje inną zagadkę kryminalną. Pierwsza część miała premierę pierwszego lipca.

W „Mężczyznie, który zjadł orzeszki” Lucja przybywa do posiadłości producenta filmowego Tadeusza Walentego, by pomóc w przygotowaniach do jego hucznych sześćdziesiątych urodzin. Zjechać ma na nie cała śmietanka towarzyska branży, a Lucja ma 24 godziny by ogarnąć przyjęcie w stylu wiejskim, usadzić gości i pilnować by nie doszło do żadnej katastrofy, ponieważ niektórzy z nich nie mogą przebywać w swoim towarzystwie. Kobieta radziła by sobie z tym całkiem nieźle, uprawiając swoistą żonglerką słowną i umysłową, gdyby nie fakt, że podczas przyjęcia solenizant ląduje martwy pod stołem. Wszystko wskazuje na to, że został zamordowany, a narzędziem zbrodni były… orzeszki ziemne dosypane do jego bigosu. Nieporadny policjant na pewno nie poradzi sobie z tą sprawą, Lucja musi więc wziąć sprawy w swoje ręce i odkryć kto jest mordercą….

Pierwszy odcinek tego serialu literackiego ujął mnie niesłychanie, jest lekko, zabawnie, inteligentnie. Stylem nawiązuje do klasyki kryminałów, a zagadka, którą trzeba rozwiązać bynajmniej nie jest łatwa. Główna bohaterka to postać niezwykła, specjalistka od ogarniania spraw, których nikt inny nie potrafi ogarnąć. I choć część osób próbuje tradycyjnie określać ją mianem pomocy domowej, sama kobieta nazywa, się niezwykle trafnie zresztą „Home Disaster Menager”. Jest zuchwała, ironiczna, inteligentna, zdecydowana i przebojowa, istna kobieta rakieta. Zestaw gości, z którymi przyjedzie jej się zmierzyć nie należy do najłatwiejszych, każdy z nich ma cechy charakterystyczne, a ich interesy i dążenia wzajemnie się wykluczają. Ciągle coś się dzieje, akcja toczy wartko, podejrzenia i tropy się zmieniają. Podsumowując, podczas czytania tej książeczki nie sposób się nudzić, czas płynie błyskawicznie, a uśmiech nie schodzi z twarzy. Polecam gorąco.

Moja ocena: 7/10

Za możliwość zapoznania się z lekturą serdecznie dziękuję Wydawnictwu Wielka Litera.

„Awers” antologia opowiadań kryminalnych

AWERS

  • Autor:ADRIAN BEDNAREK, RYSZARD ĆWIRLEJ, HANNA GREŃ I INNI
  • Wydawnictwo:CZWARTA STRONA
  • Liczba stron: 431
  • Data premiery:14.10.2020r.
  • Moja ocena: 7/10

 „Kłamstwem można zajść bardzo daleko, trzeba tylko pamiętać, że nie da się już wrócić.”

                                                Izabela Janiszewska – „Cała prawda o kłamstwie”

„Awers” to antologia opowiadań 12 czołowych polskich pisarzy kryminałów. Wiem, wiem już pisałam, że opowiadania nie są moją ulubioną formą literacką… ale cóż poradzę, jeśli w jednej książce publikuje tylu wspaniałych autorów, w których książki zaczytuję się po nocach. W publikacji znajdziemy autorów znanych z poprzedniej części antologii – „Rewersu”: Martę Guzowską, Ryszarda Ćwirleja i Roberta Małeckiego oraz debiutujących Martę Matyszczak twórczynię serii Kryminału pod psem, Izabelę Janiszewską („Wrzask”, „Histeria”), Małgorzatę Rogalę, której serię z Agatą Górską‍ i Sławkiem Tomczykiem‍ przeczytałam całą i wielu innych.

Otwarcie antologii jest mocne. Czytając „Nieznajomą” autorstwa Adriana Bednarka zastanawiałam się co będzie dalej. Dalej….a dalej było raz lepiej, raz gorzej. Jak w życiu.  Przyznaję, każdy autor ma inny styl. Każdy autor lepiej lub gorzej radzi sobie z tą formą. Opowieści różnią się więc klimatem, umiejscowieniem, tempem narracji, bohaterami, a co najważniejsze wątkami kryminalnymi. Miłym zaskoczeniem były przygody znanych już bohaterów. Nie spodziewałam się Agaty i Tomka w odsłonie z „Usługi” Rogali, ani aspirantki sztabowej Skalskiej z Grossem do pary w „Cierniach” Małeckiego.  Czytałam o ich przygodach z przyjemnością. Jednym z najlepszych tekstów „Awersu” jest historia utkana przez Martę Matyszczak. „Telefon z zaświatów” to proza całkowicie na poważnie. Jej dotychczasowego znanego mi stylu z serii Kryminału pod psem w tym opowiadaniu nie znajdziemy. Mimo, że autorka i właścicielka Gucia, a teraz Gacka, potrafi splatać ze sobą inteligentny humor ze zbrodnią w scenerii Śląska, w „Telefonie z zaświatów” udowadnia, że skrywane tajemnice nigdy nie śpią i mogą wyjść na światło dzienne w najmniej oczekiwanym momencie.

Przemysław Żarski mnie zaskoczył. W „Desperacji” opisał historię ojca, któremu ktoś na stacji benzynowej ukradł samochód, w którym spało jego ośmiomiesięczne dziecko…Dziecko, zostawione tylko na chwilkę. Opowiadanie trochę jak przestroga, trochę jak pokręcona historia, jak to u Żarskiego. Opowiadanie dotyka tematu przeznaczenia i moralności, poczucia sprawiedliwości oraz działania zgodnie z własnym sumieniem. Żarski, podobnie jak w cyklu o Robercie Krefcie, skłania nas do refleksji, że trudno zabliźniają się niektóre rany, a wiele z nich pozostawia głębokie blizny na całe życie.

 „Niebiański dom” Ryszarda Ćwirleja to historia z dreszczykiem oparta na sprawie związanej z ekskluzywnym domem seniora położonym w okolicy Kazimierza Dolnego.  Domem, w którym – jak się okazuje – seniorzy nie mogą czuć się bezpieczni, w którym seniorzy nie zaznają spokojnej starości….a raczej spokojnej śmierci. Ćwirlej nawet w tak krótkiej formie powraca do kwestii pozorności. Nie wszystko jest takie, jakie nam się wydaje, a prawda często jest całkowicie inna. Autor przypomina nam, że nie „wszystko złoto co się świeci”.  

Z jednej strony nie jestem miłośniczką krótkich form, dlatego czytałam książkę długo, robiąc przerwy pomiędzy opowiadaniami. Z drugiej jestem zagorzałą fanką kryminałów. Fanką wielu autorów, którzy pokusili się o opisanie wątków kryminalnych w krótszej wersji, niż 300-stronicowa książka. Jeśli jesteś fanem kryminałów, na pewno znajdziesz w antologii coś dla siebie. Ja znalazłam

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU CZWARTA STRONA.