„Salome” Izabela M. Krasińska

SALOME

  • Autor:IZABELA M. KRASIŃSKA
  • Wydawnictwo:KSIĄŻNICA
  • Liczba stron:384
  • Data premiery:09.03.2022r.

Z twórczością Izabeli Krasińskiej chciałam się zapoznać już od jakiegoś czasu. Tak wyszło, że zaczęłam od jej najnowszej książki, tak innej od poprzednich powieści autorki. Jest ona znana z literatury obyczajowej, patrząc na okładkę „Salome” spodziewałam się powieści obyczajowej z elementami romansu, erotyka, tymczasem to co otrzymałam bardzo mnie zdziwiło. Powieść ta zawiera bowiem elementy literatury pięknej, obyczajowej, romansu i thrillera psychologicznego.

Dorota i Przemek są małżeństwem od wielu lar, połączyła ich prawdziwa miłość, byli razem szczęśliwi. Pięć lat temu spotkała ich tragedia i nic już nie było takie jak kiedyś. Żyją niby razem, ale tak naprawdę obok siebie, nie potrafiąc sobie przebaczyć. Niespodziewanie myśli mężczyzny zaczyna zaprzątać Sandra, piękna i uwodzicielska studentka polonistyki. Dziewczyna przypomina mu biblijną Salome i nim się obejrzy, profesor traci dla niej głowę. W tym samym czasie Dorota dochodzi do wniosku, że chce uratować ich małżeństwo, zaczyna się starać, uświadamiając sobie, że niesprawiedliwie traktowała męża. Co zrobi Przemek? Czy zdoła oprzeć się pokusie? Jak potoczą się ich dalsze losy?

Powieść wywarła na mnie ogromne wrażenie, okazała się czymś dużo więcej niż się spodziewałam. Zaskoczyła mnie i do teraz nie potrafię o niej zapomnieć, co jest największym uznaniem jeśli chodzi o książkę. Przede wszystkim ogromnym jej plusem jest wierność psychologiczna, autorka wspaniale skonstruowała postacie, z całą ich złożonością i wielowymiarowością. Każdemu z bohaterów można coś zarzucić, nikt nie jest idealny, każdy popełnia błędy, tak jak w życiu. I tak jak w życiu bohaterowie muszą ponosić konsekwencje swoich wyborów, które czasami są trudne do przewidzenia. Autorka wspaniale oddała emocje, dylematy i wątpliwości bohaterów. Klimat powieści jest pełen napięcie, poczucia zagrożenia. Całość powieści śledziłam z zapartym tchem, bardzo dobrze mi się ją czytało, natomiast same zakończenie, aż zmroziło mi krew w żyłach. Tego się nie spodziewałam.

Muszę powiedzieć, że autorce udało się mnie zaskoczyć tą powieścią na wielu polach. Pozostaje mi tylko pogratulować i powiedzieć: „Rewelacyjna powieść”, czytajcie!

Moja ocena: 8/10

Za możliwość zapoznania się z lekturą serdecznie dziękuję Wydawnictwu Książnica.