„Skazana przez mafię” Adelina Tulińska

SKAZANA PRZEZ MAFIĘ

  • Autor: ADELINA TULIŃSKA
  • Wydawnictwo: KOBIECE
  • Seria: BRACIA VEDETTI. TOM 2
  • Liczba stron: 320
  • Data premiery: 10.02.2021r.

Lutowa premiera od Wydawnictwa Kobiece to druga część cyklu @Ada Tulińska – Strona autorska. Chronologicznie cały cykl to: „Zależna od mafii”, „Skazana przez mafię” oraz premiera z 14 kwietnia „Wybrana przez mafię”. Pierwszej części nie czytałam. Po lekturze „Skazanej przez mafię” już wiem, że dobrze książki czyta się w całym cyklu. Wtedy dostajemy kompletny obraz rodziny Vedetti. Jeśli będziecie się zastanawiać co robić w deszczowy weekend ta seria nada się idealnie, by spędzić mile czas. Ja lekturę trzeciego tomu również mam za sobą, w najbliższym czasie możecie się spodziewać recenzji.

Bracia Vedetti po raz drugi

Typowi mafiosi. Polsko – włoscy przystojni faceci, bracia Vedetti. Filip i Aleksander, którzy po śmierci ojca „zostają na lodzie”. Filipowi to nie przeszkadza ma już swój plan na życie. Aleksander nie może pogodzić się z tym, że został odsunięty na boczny tor, a pierwsze skrzypce gra jego kuzyn. Aleksander przyzwyczajony do luksusowego życia wie, że musi z kuzynem wejść w relację. Czysto zawodową relację. W układ w mafijnym półświatku. Pakt, z którego się nie wychodzi ot tak. Gdy Aleksander myśli, że przegrał swoje życie spotyka Łucję Olszewską, panią prokurator. Prokurator z którą na życzenie kuzyna – Roberta powinien stworzyć układ. Układ prawie idealny. Układ, który jednak wymyka się spod kontroli.

Książka prawie idealna

Z jednej strony idealna fabuła dla książki tego gatunku. Nie ukrywam czytało się dobrze. Styl nie był męczący, a sceny intymnych zbliżeń dały radę. Książkę naprawdę czyta się jednym tchem. Pochłania się ją w dwie godziny. Przyznaję, trochę zmęczyła mnie w połowie. Praktycznie ją odłożyłam, by zaraz do niej wrócić. Takie chwilowe „zmęczenie materiału”. Spodobał mi się Aleksander, nie mówić  Olek, bo to odbiera mu męskości. A męskości mu nie brakuje. Wygodnicki, przyzwyczajony do pieniędzy, do tego, że nie musi się o nie starać. Po śmierci ojca sam musi o siebie zadbać. W ten sposób wreszcie dojrzewa. Autorka przedstawiła go w bardzo dobry sposób. Prawdziwy sposób. Przecież prawdziwi macho uwielbiają mieć forsę, łatwą forsę.

Nie przekonała mnie natomiast kompletnie Łucja. Może to wynika z tego, że w stosunku do kobiet jestem z natury bardzo wymagająca. Może. Taka krucha dziewczynka, by w momencie stać się skuteczną prokurator regionalną. W postaciach zawsze szukam prawdziwości. Mając swoje lata na karku, przechodząc pewną drogę zawodową wiem, że efektywny, zdecydowany, zdeterminowany, nie wnoszący sprzeciwu prokurator ma pewne cechy osobowościowe, które pozwoliły mu dotrzeć na szczyt. A prokuratorem regionalnym nie zostaje byle kto. Powiecie „czepiasz się”. Możliwe. Kruchość w Łucji mi jednak przeszkadzała. O wiele bardziej podobałaby mi się, gdyby swoje zdecydowanie przeniosła na relacje damsko – męskie. Przecież zdecydowana kobieta również może być uległa względem odpowiedniego mężczyzny.

Przeczytajcie książkę sami, by zdobyć własne zdanie. Tylko w taki sposób zweryfikujecie, czy zgadzacie się z moją recenzją.

Moja ocena: 6/10

Za możliwość zapoznania się z lekturą dziękuję Wydawnictwu Kobiece.