„Jak zostać swoim terapeutą. Teoria i praktyka panowania nad mózgiem i emocjami” Anne-Hélène Clair, Vincent Trybou

JAK ZOSTAĆ SWOIM TERAPEUTĄ. TEORIA I PRAKTYKA PANOWANIA NAD MÓZGIEM I EMOCJAMI

  • Autorzy:  ANNE-HÉLÈNE CLAIR, VINCENT TRYBOU
  • Wydawnictwo: WIELKA LITERA
  • Liczba stron: 304
  • Data premiery: 28.06.2023r. 

Jak zostać swoim terapeutą? Teoria i praktyka panowania nad mózgiem i emocjami” autorstwa Anne Helene Clair i Vincenta Trybou od Wydawnictwa @wielkalitera to poradnik o samorozwoju, samoświadomości i odnajdywaniu swojego miejsca w życiu. 

Opis Wydawcy: „Skuteczny przybornik z narzędziami, dzięki którym nauczysz się, jak okiełznać rozpalone emocje, pozbyć się negatywnych myśli i poprawić komfort własnego życia”.

Poradnik „Jak zostać swoim terapeutą” napisany został przez neurolożkę badającą aktywność mózgu w schorzeniach psychiatrycznych i psychologa oraz psychoterapeuty szukającego efektywniejszych metod terapii z myślą o pacjentach oraz o lekarzach. Książka została podzielona na trzy części. W pierwszej części dowiadujemy się jak funkcjonuje mózg, co go pobudza, co powstrzymuje. Część ta jest całkowicie teoretyczna, wprowadzająca do tematu. W drugiej części autorzy skupili się nad mechanizmami możliwymi do zastosowania, by funkcjonować sprawniej, spokojniej i szczęśliwiej. Czytelnik zaznajamia się z narzędziami, praktykami i metodami radzenia sobie z wymaganiami mózgu. W ostatniej, trzeciej części jesteśmy w stanie zapoznać się z praktyką codzienną, na które wdrożenie autorzy zapewne liczą.  

Poradnik jest pisany w formie dialogu z czytelnikiem. W wielu miejscach to czytelnik ma się zastanawiać, proponować pewne ścieżki rozwiązań. Czytelnikowi nie jest wiedza dawana na tacy, autorom zależy, by to on sam doszedł do pewnych wniosków, rozeznał, co jest dobre, a co niekoniecznie i przynosi tylko szkody. Autorzy prezentują obszary wielu aspektów życia człowieka. Nawiązują do snu, miłości i przyjaźni. Podejmują polemikę z tematem asertywności, perfekcjonizmu, pracy zawodowej. Odnoszą się również do relacji rodzinnych, w których często mogą występować problemy, kłótnie, nieporozumienia. Prezentują także takie uczucia jak żałoba, gniew, poczucie niesprawiedliwości, wypalenie, stres, smutek, rożnego typu lęki i wiele innych. Czytając „Jak zostać swoim terapeutą. Teoria i praktyka panowania nad mózgiem i emocjami” miałam możliwość zapoznania się z perspektywy specjalistów z różnymi typami zachowań. Autorzy zestawili je z konkretnymi przykładami nie dając czytelnikowi pola do popisu, do wyobraźni. Dzięki temu mogłam zestawić zachowanie z jego źródłem. 

Niemożliwe jest być swoim terapeutą, więc pierwszy trzon tytułu już jest spalony, w mojej opinii, na przysłowiowej panewce. Prawdą jest też, że jedna książka nie nauczy nas „(…) panowania nad mózgiem i emocjami”. Bez wątpienia lektura może być jednak początkiem do dalszej kontemplacji tego zagadnienia, do dalszych badań i praktyk, które w przyszłości mogą owocować bardziej spokojniejszą codziennością. I o to chodzi w poradnikach, by pokazywać różne możliwości, różne punkty widzenia i uczyć nas, czytelników, że nie zawsze tak musi być, że wiele od nas zależy. 

Moja ocena: 7/10

Za możliwość zapoznania się z lekturą serdecznie dziękuję Wydawnictwu Wielka Litera.

Recenzja przedpremierowa!!!  „Zła miłość” Marta Guzowska

ZŁA MIŁOŚĆ

  • Autorka: MARTA GUZOWSKA
  • Cykl: TRZY CNOTY (tom 1)
  • Wydawnictwo: WIELKA LITERA
  • Liczba stron: 369
  • Data premiery: 28.09.2022r.

@Marta Guzowska jest współautorką optymistycznej, kryminalnej serii o Lucji Słotce, którą uwielbiam. Jest też twórczynią bardzo wszechstronną. Współtworzy serię dla dzieci „Detektywi z Tajemniczej 5 kontra duchy”, krótkie formy literackie, czy nawet książki podróżnicze jak „Wiedeń. Miasto najlepsze do życia.”. Na kryminały Pani Marty zwróciłam uwagę już jakiś czas temu. Słyszałam, że na uwagę zasługuje cykl „Mario Ybl”, który mam w planach nadrobić w najbliższej przyszłości😉. Sama „Zła miłość”, o której więcej przeczytacie poniżej, będąca pierwszą częścią tryptyku kryminalnego wydanego przez Wydawnictwo @WielkaLitera również jest warta Waszej uwagi. Jak wspomniałam w zapowiedzi, książka podróżowała ze mną w Beskid Śląski. I mimo pięknej pogody, wygodnych butów idealnych do wspinaczki górskiej i zapierających dech w piersiach widoków nie potrafiłam się od tej publikacji oderwać. Zapamiętajcie tę datę!!! Premiera już 28 września!!!

Bohaterką tryptyku jest Frania Kruk prywatna detektyw. Czterdziestoletnia kobieta po przejściach. Rok temu w wypadku samochodowym zginął jej mąż. Pogrążona w smutku, samotna z dzieckiem kobieta próbuje poukładać swoje życie na nowo.  Zmuszona pogarszającą się sytuacja finansową wraca z Warszawy do rodzinnego Brwinowa, do domu swego ojca. Do rodzinnego miasta, w którym zmuszona jest z powrotem sypiać w swoim dziecięcym pokoju. Oprócz roli matki musi wypełniać całą sobą rolę troskliwej córki.  Zmuszona jest zapewnić i byt starszemu, schorowanemu ojcu, i nastoletniej córce, z którą od śmierci jej ojca nie potrafi w ogóle nawiązać kontaktu. Każda pogrążona jest w swoim bólu i skupiona na swoich uczuciach. Niespodziewanie Franka dostaje bardzo intratne zlecenie. W okolicy na skutek wypadku samochodowego ginie wschodząca gwiazda telewizji, Sonia Marchlewska. Policja podejrzewa, że ktoś przyczynił się do jej śmierci. Od razu typuje małżonka ofiary. Frania zatrudniona zostaje przez zrozpaczonego męża aktorki, który okazuje się jej pierwszą, wielką miłością.  Czy Frani uda się dojść do prawdy? Czy jest możliwe, że ktoś przyczynił się do śmierci Soni? Znacznym utrudnieniem dla Detektywki staje się fakt, że dokładnie rok wcześniej w tym samym miejscu w wypadku samochodowym zginął również jej mąż, Marcin. Czy to przypadek?

Książkę czyta się bardzo szybko. Nie potrafiłam się od niej oderwać mimo bardzo aktywnego wypoczynku. Styl pisania autorki bardzo mi się podobał. Książka składa się z dokładnie 73 rozdziałów i epilogu. Narracja jest pierwszoosobowa, czego zazwyczaj nie lubią, za czym nie przepadam. Natomiast tutaj bardzo dobrze się sprawdziła. Pierwszorzędnie mi się książkę czytało😊.

W trakcie lektury poznajemy przeszłość Frani. Na jej nieszczęście z powrotem wchodzi w swoje dawne środowisko. Nie z wyboru, tylko z konieczności. Spotyka znajomych ze szkoły. Autorka bardzo dobrze przedstawiła tę sytuację od strony psychologicznej. Ogólnie mimo, że nie znajdziemy w książce głębokich analiz, to i tak czytelnik potrafi wczuć się w uczucia i przeżycia głównej bohaterki. Jest to zresztą taki typ bohaterki, który bardzo lubię. Kobieta próbująca stale być silna i niezależna. Jednocześnie jak większość z nas mająca swoje demony i myśli, które prześladują od lat, od miesięcy, przez wiele dni. Kobieta odsuwająca od siebie sprawy z przeszłości, od których ucieka, ale tak naprawdę nigdy nie jest w stanie z nimi wygrać. Kobieta, która w niektórych sytuacjach  jest silna i zdecydowana, a w innych chce, żeby ktoś za nią rozwiązał problemy. Starająca się znaleźć odpowiedzi na dręczące ją pytania, chociaż na niektóre z nich sama odpowiedzi unika. Również bohaterowie drugoplanowi są bardzo ciekawie skonstruowani. Podobała mi się postać Łukasza.  Ciekawie przedstawiony został także policjant oraz nastoletnia córka bohaterki i jej ojciec. Każda z tych postaci jest dosyć charakterystyczna i złożona.

Książkę czyta się świetnie, a jej zakończenie sprawiło, że zapragnąłem od razu sięgać po kolejny tom.  Marta Guzowska zafundowała nam wraz z Wydawnictwem zakończenie otwarte, które zapowiada kontynuację. Więc mam na co czekać, mam na co czekać…

Gorąco polecam kryminał „Zła miłość” Marty Guzowskiej z Franką Kruk w roli głównej. Powtórzę, co napisałam we wstępie mojej opinii; Zapamiętajcie tę datę!!! Premiera już 28 września!!!

Moja ocena: 8/10

Za możliwość zapoznania się z lekturą serdecznie dziękuję Wydawnictwu Wielka Litera.