„Bardzo cicha noc” Ewelina Dobosz, Emilia Szelest

BARDZO CICHA NOC

  • Autor:EWELINA DOBOSZ, EMILIA SZELEST
  • Wydawnictwo:KOBIECE
  • Liczba stron:304
  • Data premiery:28.10.2018r.
  • Moja ocena:6/10

W ostatnim czasie bardzo była mi potrzebna jakaś lekka pozycja, która zapewni mi relaks i odskocznię od rzeczywistości. Dlatego zaraz po otrzymaniu sięgnęłam po „Bardzo cichą noc”. Czy to była dobra decyzja? Przeczytajcie dalej.

Iga pracuje na wysokim stanowisku w świetnie prosperującej firmie ojca, pieniędzy jej więc nie brakuje. Ma też męża, co do którego niby już od kilku lat nie ma złudzeń, że poślubił ją z miłości. Zdaje sobie sprawę, że związał się on z nią z powodu jej ojca (pracuje w jego firmie) i pieniędzy, upokarza ją, dręczy, czasem nawet podnosi na nią rękę. Gdy jednak przyłapuje go w ich domu w trakcie seksu z sekretarką jej ojca miarka się przebiera. Kobieta ucieka do przyjaciółki i tam z jej udziałem i pod wpływem alkoholu wymyślają plan zemsty.

Wiktor jeszcze dwa lata temu miał wszystko karierę, pieniądze, kobiety. Wrobiony przez wspólnika za defraudację w więzieniu spędza dwa lata zanim uda mu się udowodnić swoją niewinność. Po wyjściu z więzienia musi zaczynać wszystko od nowa, bez pieniędzy, dachu nad głową, planu na życie…

Na skutek pomyłki i zbiegu okoliczności drogi Igi i Wiktora się połączą i nic nie będzie już takie same:)

Od razu Wam powiem, że nie jest to książka, po której należy się spodziewać zbyt wiele. W mojej opinii jest to pozycja typowo rozrywkowa, która ma nas zapewnić moje spędzony czas, w oderwaniu od codziennego życia i tą funkcję spełnia idealnie. Jest to połączenie elementów romansu, erotyku, komedii kryminalnej i sensacji. Szalona akcja, dziwne pomyłki, pościgi, porwania, pobyt nad morzem, święta w górach w domku na odludziu to wszystko w tej książce znajdziecie. Pisana naprzemiennie z perspektywy dwojga bohaterów pozwala czytelnikowi uzyskać pełniejszy obraz sytuacji. Bohaterzy bardzo się od siebie różnią, ale od samego początku jest między nimi chemia. Powiem Wam szczerze, że Igi nie polubiłam. Jak dla mnie jest ona niespójna, nieprzekonywująca, nijaka, bezbarwna i nielogiczna. Natomiast Wiktor to zupełnie inne para kaloszy:) Chociaż jego działanie często też jest dla mnie niezrozumiałe, jest on pełnowymiarową postacią, męski, zdecydowany, przystojny. Czegóż chcieć więcej;)

Powieść pisana jest lekkim językiem, czyta się bardzo szybko i przenosi nas w zupełnie inne świat, w którym nie musimy wcale doszukiwać się spójności i logiki, a który ma nas porwać w wir przygód i wydarzeń. Jest to dobry wybór na coraz dłuższe wieczory, dla tych którzy podobnie jak ja potrzebują obecnie zapomnieć o rzeczywistości i przenieść się do zupełnie innego świata.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU KOBIECE.

„Nagranie” Małgorzata Falkowska

FalkowskaMalgorzata Nagranie3

NAGRANIE

  • Autor: MAŁGORZATA FALKOWSKA
  • Wydawnictwo: KOBIECE
  • Liczba stron: 302
  • Data premiery: 15.05.2019r.
  • Moja ocena: 6/10

„Nagranie” to debiut kryminalny Małgorzaty Falkowskiej, pisarki literatury obyczajowej. Wydany przez Wydawnictwo Kobiece miał fantastycznie przeprowadzoną akcją promocyjną. Recenzenci dostali przesyłkę mocno nawiązującą do treści książki, która miała ich zainspirować do wczucia się w rolę osoby prowadzącej śledztwo.

Akcja książki rozgrywa się w Toruniu. W ciągu sześciu miesięcy w Toruniu zaginęło bez śladu pięciu młodych mężczyzn. Po ostatnim zaginięciu rodziny chłopaków dostają tajemnicze przesyłki z płytą cd i kartką świąteczną z tekstem „Oby każdy był tak hojny w darach dla Pana, jak my. Wesołych Świąt.” Śledztwo prowadzi komisarz Maciej Gorczyński. Pomaga mu nietypowa partnerka – jasnowidz Sylwia Trojanowska. Oczywiście jako bohaterowie drugoplanowi występują też inni pracownicy policji. Oprócz wątku kryminalnego ta trójka bohaterów wprowadza też do powieści dość mocno rozbudowane wątki obyczajowe – romansowe i lekko erotyczne. Mimo pewnych głosów części czytelników, że to wątki były zbyt mocno rozwinięte  w stosunku do samego śledztwa, muszę powiedzieć, że mi to nie przeszkadzało. Czytaj dalej

Czytelnicze podsumowanie marca 2018

Najlepsze książki przeczytanie w marcu

„Dziecko” Fiona Barton

Była to moja pierwsza książka przeczytana w marcu i od razu taki dobry traf;) Jest to thriller psychologiczny zaczynający się od tego, że dziennikarka Kate znajduje w gazecie wzmiankę na temat odnalezienia na budowie szkieletu noworodka, który prawdopodobnie leżał w ziemi od kilkudziesięciu lat.  Temat ten wzbudza jej zainteresowanie i podejmuje wątek próbując przeprowadzić własne śledztwo na ten temat. Narracja prowadzona jest naprzemiennie z punktu widzenia 3 kobiet (Kate i dwóch innych jakoś powiązanych z tą sprawą). Rozdziały są krótkie, co sprawia, że szybko i chętnie się czyta. Książka jest błyskotliwa, niesamowicie wciąga.  Na samym początku czytało mi się miło, ale bez rewelacji, ale po chwili, gdy już wczułam się w klimat wprost nie mogłam się od niej oderwać. Rozwiązania  co prawda domyśliłam się chwilę wcześniej, ale i tak czytałam z zapartym tchem. Rewelacyjna intryga, świetny styl. Polecam gorąco!

9/10

bartonfiona dziecko

 

„Tysiąc pocałunków” Tillie Cole

To bez wątpienia najbardziej „łzawa” książka marca. Wylałam przy niej takie ilości łez, że aż trudno to sobie wyobrazić;) Jest to przepiękna, poruszająca emocje opowieść o miłości. Trafia prosto do serca i pozostaje tam na długo… Czytaj dalej

„Przebudzenie Olivii” Elizabeth O’Roark

Tytuł: PRZEBUDZENIE OLIVII

Autor: ELIZABETH O’ROARK

Wydawnictwo: KOBIECE

Liczba stron: 432

Data premiery: 23.10.2017r.

Moja ocena: 8/10

oroark przebudzenieilivii

„Przebudzenie Olivii” Elizabeth O’Roark okazało się trochę inną książką niż się spodziewałam. Bowiem spodziewałam się typowej, banalnej historii miłosnej, a sporo elementów powieści było dla mnie zaskoczeniem. Przede wszystkim bohaterowie i ich problemy. Najczęściej w tego typu historiach miłosnych mamy do czynienia z niegrzecznym chłopcem i rozsądną dziewczyną. Tutaj pozornie jest na odwrót. Główna bohaterka. Olivia ewidentnie jest dziewczyną, która sprawia kłopoty. Pierwszoligowa biegaczka usunięta z drużyny za pobicie kolegi kijem bejsbolowym, przenosi się na szeregową uczelnię, bo tylko tam zgodzili się ją przyjąć. Nie jest typem przyjaznej dziewczyny, opryskliwa, niegrzeczna, zaczepna… No i Will, trener Olivii, przykładny, młody mężczyzna, które zrezygnował ze swoich aspiracji, żeby prowadzić gospodarstwo po zmarłym ojcu, a dodatkowo trenuje uczelnianą drużynę biegaczek. Tych dwoje od pierwszego wejrzenia nie zapała do siebie sympatią. Jednak pozory mylą… Olivia okazuje się zagubioną, spragnioną miłości, samotną dziewczyną, dla której poza niegrzecznej dziewczyny jest elementem muru obronnego. A Will jest zagubiony pomiędzy poczuciem obowiązku a swoimi pragnieniami. Rodzi się między nimi uczucie, które nie powinno mieć miejsca, a które jednak się wydarzyło i pomogło im spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy…

Książka porusza ciekawe problemy i choć są one potraktowane trochę powierzchownie, to jednak intrygują i powodują, że powieść czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Styl pisania jest lekki i interesujący. Przedstawione historia jako całość jest dla mnie na tyle przekonywująca i ciekawa, że mimo kilku niespójnych kwestii i kilku denerwujących wątków, nie chce mi się tego robić i „kupuję” temat w całości:)

oroark przebudzenieolivii1