„Ze złości” Katarzyna Bonda

ZE ZŁOŚCI

  • Autorka: KATARZYNA BONDA
  • Wydawnictwo: MUZA
  • Seria: JAKUB SOBIESKI. TOM 2
  • Liczba stron: 352
  • Data premiery: 10.08.2022r.

Raz Meyer, raz Sobieski 😊. Pewnie, gdyby się przyjrzeć bardziej wnikliwie Kuba Sobieski coś miałby z Huberta Meyera. Ja wolę się nad tym nie zastanawiać, gdyż każdy z nim ma swój urok, właściwy tylko jemu. I tak przeplatają się ich historie, ich przygody. Pierwszy tom o Sobieskim pojawił się w marcu tego roku („O włos”), chyba tylko po to, bym zaraz 18 maja zanurzyła się w siódmą część serii o Hubercie Meyerze w  „Zimnej sprawie”. Tu detektyw, tam profiler. Ciekawe, o kim przeczytamy następnym razem? Nad jaką postacią  @Katarzyna Bonda pracuje?

Wracając do premiery z 10 sierpnia 2022, drugiej części cyklu o Jakubie Sobieskim, zatytułowanej „Ze złości” od razu wspomnę, że to nie lada historia. @wydawnictwo.muza.sa wypuściło na rynek czytelniczy opowieść jakich mało; z gangsterką lat dziewięćdziesiątych, niesłusznie oskarżoną i pełną zagadek. Piszecie się?

Ofiara zawsze w jakimś stopniu programuje swoją śmierć za życia. Jej ryzykowne zachowania wrzucają ją wprost w ramiona mordercy.” -„Ze złości” Katarzyna Bonda.

Ciekawe, czy przyszło to do głowy Natalii, żonie Kuglina, mamie Kacpra, dawniej Hussakowskiej, zwanej  Husią? Raczej nie. Bo gdyby tak było wybierałaby bardziej ostrożniej wśród wszystkich ze swego otoczenia.  Kobieta trofeum. Zgrabna, piękna i inteligentna. Ginie od trzykrotnego strzału w trakcie party organizowanego we własnym domu. Wszyscy są zdziwieni jej śmiercią. Jednocześnie wielu jawnie żywi do niej urazę. Jej mąż, bogaty właściciel kasyn wynajmuje Sobieskiego do znalezienia jej mordercy. Jej rywalka, która odbyła karę pozbawienia wolności, za atak na pierwszego męża Husi i jej samą – Jolanta Bulandra prosi Sobieskiego o pomoc, w udowodnieniu jej niewinności na potwierdzenie, że spędziła w więzieniu niesłusznie wiele lat. A sama Ada Kowalczyk była policjantka, a aktualnie praktykantka w prokuraturze wplątuje go w intrygę, która ma jednocześnie wrócić do zbrodni Hussakowskiego sprzed lat i rozwiązania zagadki, kto za jakie sznurki pociągał i czyje śmierci były bardziej lub mniej zawinione. Czy komukolwiek Sobieski pomoże i rozwiąże piętrzące się zagadki?

Działania ze złości zasadniczo nie przynoszą nikomu nic dobrego. Najtrudniej jest pogodzić się z porażką i pójść swoją drogą.” -„Ze złości” Katarzyna Bonda.

Największym atutem tej historii jest postać Sobieskiego. Wytatuowanego byłego policjanta, żonatego, oczekującego pierwszego dziecka, usuniętego ze służby za malwersacje, aktualnie detektywa czekającego długo na swoją licencję. Do tego syna majora Sobieskiego o bardzo zacnym, bogatym pochodzeniu, znającego język francuski i potrafiącego jeździć konno. Dołączając do jego amatorskiej charakterystyki kwestię jego matki i ogromnej tęsknoty za nią stwierdzam, że Bonda stworzyła detektywa nietuzinkowego. Dla mnie nawet bardziej skomplikowanego niż Sherlock Holmes w grany przez Benedicta Cumberbatch. Idealnie wczułam się w fabułę, w której Sobieski staje się detektywem na zlecenie wielu, a któremu tak naprawdę przyświecają własne, ambicyjne cele. W tej całej plejadzie postaci Ada Kowalczyk wkomponowała się w historię Sobieskiego idealne. Autorka świetnie odzwierciedliła napięcie i skomplikowaną relację między nimi. Liczę na kolejną część, w której mam nadzieję perypetie relacyjne pomiędzy Adą a Kubą posuną się trochę do przodu😊.

Fabuła sklecona została z wielu wątków. Czytając miałam wrażenie, że Kasia Bonda bawiła się historią, bawiła się pisaniem wymyślając kolejne odnogi historii. Mnogość nazwisk i postaci nie ułatwia czytania. Maksymalnie się skupiałam czytając o Zielińskim, Firuzie, Tomku Bulandrze, Wakulińskim, Wrzesińskim, Wombacie, Bachanku i wielu innym, a i tak w wielu miejscach popłynęłam i musiałam kartkować do początku😉. Rzetelne wydaje mi się odzwierciedlenie wielu wątków, które zostały podjęte. Koligacje rodzinne i nepotyzm zarówno w gronie gangsterskim, jak i wojskowym, czy policyjnym. Przemoc domowa względem słabszych wśród osób władczych, czy zawodowo związanych ze służbami mundurowymi. Nawet stereotyp dotykający narkomanii wśród panicznie szczupłych modelek idealnie wkomponował się w treść książki. A czytając o dziennikarzu Lewandowskim….miałam poczucie, że pierwowzór mogłabym bardzo łatwo wskazać😊. Ciekawe, czy bym trafiła….

Książka napisana jest bardzo wartkim, zwięzłym językiem. To jest styl Bondy, który bardzo cenię. Wiele się dzieje i za wieloma wydarzeniami czytelnik musi podążać. Kryminał podzielony został na osiem rozdziałów i prolog. Każdy rozdział odnosi się do kolejnego dnia śledztwa. Jest ich tylko osiem. Nie wierzcie na słowo, tylko sami sprawdźcie ile się może zdarzyć w osiem następujących po sobie dniach. Do tego każdy rozdział jest zatytułowany i wszystkie tytuły pochodzą z pokerowej gry. Przecież wielki hazard i ogromne pieniądze są składową kryminalnej intrygi.

I tak dzień pierwszy, przeszedł w drugi, a w dniu szóstym ktoś załapał się na karetę, by jednak w dniu ósmym…. trafić, czy nie trafić? Oto jest pytanie.

Książka zdecydowanie dla fanów Kasi Bondy i wszystkich amatorów rozrywkowej literatury z gatunku kryminał uwielbiających, gdy trup ściele się gęsto. Czytajcie!!!

Moja ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Muza.