„Wybaczam ci” Remigiusz Mróz

WYBACZAM CI

Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data premiery: 2021-07-14
Liczba stron: 432

Ile ja już książek @Remigiusz Mróz przeczytałam😊. Sporo, całkiem sporo. Całą serię o Chyłce i Forście, wszystkie książki serii Parabellum i serii w Kręgach Władzy. Oczywiście nie zapomniałam o „Osiedlu Rzniw” i „W Cieniu Prawa”, był jeszcze „Hasztag” i…. No dobrze, nie będę Was zanudzać moimi osiągnięciami czytelniczymi i osiągnięciami samego Autora. Wszystko znajdziecie na moim blogu. Jednego możecie być pewni, po moim zainteresowaniu planami wydawniczymi Autora i Wydawnictwa @Czwarta Strona Kryminału widać ewidentnie, że mam słabość do publikacji tego duetu. Niewiele ponad tydzień od premiery, która miała miejsce 14 lipca br., prezentuję Wam moją opinię na temat najnowszego thrillera Remigiusza Mroza pt. „Wybaczam ci”.

A wszystko zaczęło się od słów „Wybaczam ci”. Te słowa przeczytała Ina Kobryn w wiadomości na Facebooku skierowane do swego męża Rafała. Męża, który spowodował, że jej życie nabrało sensu, a każdy dzień wydawał się jak wycięty z romantycznego serialu. Młody, przystojny, wysportowany, finansista. Do tego zakochany w niej na zabój. Chwilę później Ina dowiaduje się, że tajemnicza nadawczyni wiadomości ginie na środku placu Konstytucji w Warszawie, a jej mąż znika. Ina się nie poddaje i wraz z partnerem jej siostry, Gracjanem zaczyna na własną rękę odkrywać to, co spowodowało takie, a nie inne zachowanie Rafała. I te odkrycia w ogóle się jej nie podobają.

Uwielbiam te wstawki z innych książek autora

Zawsze się zachwycam, gdy w czytanej powieści odnajduję cienie bohaterów z innych książek Autora. Tym razem – a jakże !- Mróz wspomina pracowników kancelarii Żelażny&McVay z serii o Chyłce. No i oczywiście, samą Asieńkę.  Takie wstawki są jak wisienka na smacznym torcie. Chyłka i jej współpracownicy ze względu na swoją profesję wszak mogą być wszędzie. Szkoda z tej możliwości nie skorzystać.

Sama fabuła nie jest niczym wyjątkowym. Mróz wykorzystał motyw niewiedzy, życia w kłamstwie, odkrywania kolejnych informacji, które wszystko burzą. Burzą dotychczasowe życie. Z takim zabiegiem mamy do czynienia w przypadku życia Iny. Okazuje się, że jej mąż ukrył przed nią wiele sekretów. Okazuje się, że i ona wiele przed wszystkimi skrywała. Zaczyna się więc pościg, szaleństwo, poszukiwania i przeszukiwania. Do tego dochodzą spotkania z mężczyznami o krótkich karkach i brak szczerości z mężem. Sama Ina jako bohaterka da się lubić. Szczególnie jej relacja z Gracjanem jest wyjątkowo udana. Natomiast kompletnie nie przekonała mnie w relacji ze swoim mężem. Taka przebojowa, taka inteligentna, a nie zastanowiły jej oczywiste fakty z przeszłości, które powinny być znakiem ostrzegawczym. Ślub kościelny – tak, konkordatowy – nie. Wakacje – tak, ale tylko samochodem. Dopiero pierwsze odkryte kłamstwo, które prowadzi do kolejnego odkrycia, otwiera jej oczy. Oczy na to, co udawała że nie istnieje.

Bardzo dobrze została poprowadzona narracja. Książka składa się z kolejno ponumerowanych rozdziałów. Niektóre z nich noszą tytuły imion głównych bohaterów. Narracja jest pierwszoosobowa, raz z perspektywy Iny, raz z perspektywy Gracjana. Mróz, jako sprawny pisarz,  umiejętnie przechodzi z narracji kobiecej w męską nie tracąc na jakości. Dodatkowo narrację wzbogacają fragmenty z pamiętnika młodej dziewczyny.

Wartości książce dodają dwa wątki społeczne, z którymi – dzięki Autorowi – czytelnik musi się zmierzyć. Jeden związany jest z molestowaniem seksualnym dzieci. Drugi dotyczy amnezji psychogennej, która jest nagłym zanikiem pamięci spowodowanym silnym urazem psychicznym. Obie te kwestie dotkliwie mną wstrząsnęły i spowodowały chwilowe zatrzymanie się. Chwilową kontemplację. Zastanowienie się nad mechanizmami, które zadziałały u sprawcy, a nie zadziałały u ofiary. Próbę odpowiedzi na pytanie, gdzie w tym wszystkim są i byli rodzice, rodzeństwo. Gdzie opieka psychologiczna? Mimo, że te fragmenty niepokoją, są bez wątpienia ważnym elementem tej pozycji. Powodują emocje. Duuuużo negatywnych emocji, ale nie tylko. Chwilami nawet czułam ulgę.

Okazuje się, że nawet Wielkim zdarzają się drobne niedociągnięcia. Wielokrotnie przeczytałam zdanie: „(…) Mimo to nie potrafiłam sobie odmówić sprawdzenia w internecie dziewczyny, z którą Rafał zdradził moją siostrę.”. Kombinowałam na wszystkie sposoby. Przecież siostra to Julia, a Julii chłopak to Gracjan. Rafał to mąż Iny, która właśnie wypowiada w myślach to zdanie. Miszmasz. W końcu zrozumiałam, że na stronie dwieście osiemdziesiątej zdarzyło się małe niedopatrzenie. Ot, nic wielkiego. Wszak  „Errare humanum est, sed in errare perseverare diabolicum”, czyli „Mylić się jest rzeczą ludzką” a dalej chyba szło jakoś tak:„jednak obstawanie przy błędzie jest diabelską pomyłką”.

Z pomyłką czy bez, jest to historia niezwykle wciągająca. Jak to u Mroza bywa, tajemnica goni tajemnicę, zagadka goni zagadkę. Do tego Autor zaserwował nam trochę gangsterki, świata ogromnych finansów i wietnamskiej kuchni. Koniec, no cóż. Zostawił z jednej strony niedopowiedzenie, z drugiej nadzieję, że jeszcze spotkam się z Iną i Gracjanem. Ta para – dla mnie – okazała się najbardziej udana.

Zaliczam tę książkę do „nieodkładalnych”. Pochłonęłam ją w jeden wieczór, a to jest chyba najlepsza zachęta do jej przeczytania. Polecam!!!

Moja ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

Jedna uwaga do wpisu “„Wybaczam ci” Remigiusz Mróz

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s