„Święta w Port Moody” Ewelina Nawara i Małgorzata Falkowska

ŚWIĘTA W PORT MOODY

  • Autor:EWELINA NAWARA, MAŁGORZATA FALKOWSKA
  • Wydawnictwo:AKURAT
  • Liczba stron:352
  • Data premiery:17.11.2021r.

„Święta w Port Moody” to kolejna wspólna powieść dwóch autorek, trzecia po „Nieosiągalnym” i „Niedoskonałym”. Mimo, że „Niedoskonały” nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenie zdecydowała m się na lekturę najnowszej powieść, ze względy na tematykę świąteczną i zachęcający opis. Również niezwykle klimatyczna, świąteczna okładka zachęciła mnie do sięgnięcia po tę książkę. Czy był to dobry wybór? Przekonajcie się czytając recenzję.

Abigail Sharpe, dziennikarka przed trzydziestką, ma szansę na upragniony awans. Sekretny ro,mans z z szefem może jej tylko w tym pomóc. Abbi już dawno nauczyła się sięgać po to czego pragnie, traktując mężczyzn tak jak na to zasługują. Samodzielna, niezależna, wydaje się być wprost stworzona do miejskiego życia i kariery. Niespodziewanie rodzice zmuszają ją do powrotu do rodzinnej miejscowości, gdzie musi zaopiekować się dziadkiem. Kobieta nie była w Port Moody od dziesięciu lat, a wszystko przed bolesne rozstanie. Jak zareaguje na spotkanie z Loganem, jej dawną miłością? Czy to co do siebie czuli jeszcze trwa? Czy będą mieli szansę wyjaśnić sobie wszystko. I czy dwie osoby, które zdają się mieć zupełnie inne pragnienia, mogą być razem?

Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Jest dosyć dużo gorących, fajnie napisanych scen. Od początku czuć chemię i przyciąganie między bohaterami. Natomiast w pewnym momencie miałam takie poczucie, że poszło to w stronę pewnego przesłodzenia i zbanalizowania. Akcja jest ciekawie opisana, kolejne zdarzenia i sceny są zabawne i ciekawe, błyskotliwe, żywe dialogi to też jej mocna strona. Świąteczny, śnieżny klimat małego, urokliwego miasteczka, świąteczne dekoracje i tradycje jest fajnym dopełnieniem tej powieści i wprowadza czytelnika w miły nastrój. Trochę brakowało mi tu pogłębienia psychologicznego, głębszego uzasadnienia działań bohaterów, uzasadnienia ich motywacji i zachowań. Ogólnie jednak oceniam ją pozytywnie, fajnie się ją czyta. Świetnie sprawdzi się w roli przedświątecznego umilacza czasu i pozycji, która ma nas wprowadzić w świąteczny klimat. Polecam.

Moja ocena: 7/10

Recenzja powstała dzięki Wydawnictwu Akurat.

„Nagranie” Małgorzata Falkowska

FalkowskaMalgorzata Nagranie3

NAGRANIE

  • Autor: MAŁGORZATA FALKOWSKA
  • Wydawnictwo: KOBIECE
  • Liczba stron: 302
  • Data premiery: 15.05.2019r.
  • Moja ocena: 6/10

„Nagranie” to debiut kryminalny Małgorzaty Falkowskiej, pisarki literatury obyczajowej. Wydany przez Wydawnictwo Kobiece miał fantastycznie przeprowadzoną akcją promocyjną. Recenzenci dostali przesyłkę mocno nawiązującą do treści książki, która miała ich zainspirować do wczucia się w rolę osoby prowadzącej śledztwo.

Akcja książki rozgrywa się w Toruniu. W ciągu sześciu miesięcy w Toruniu zaginęło bez śladu pięciu młodych mężczyzn. Po ostatnim zaginięciu rodziny chłopaków dostają tajemnicze przesyłki z płytą cd i kartką świąteczną z tekstem „Oby każdy był tak hojny w darach dla Pana, jak my. Wesołych Świąt.” Śledztwo prowadzi komisarz Maciej Gorczyński. Pomaga mu nietypowa partnerka – jasnowidz Sylwia Trojanowska. Oczywiście jako bohaterowie drugoplanowi występują też inni pracownicy policji. Oprócz wątku kryminalnego ta trójka bohaterów wprowadza też do powieści dość mocno rozbudowane wątki obyczajowe – romansowe i lekko erotyczne. Mimo pewnych głosów części czytelników, że to wątki były zbyt mocno rozwinięte  w stosunku do samego śledztwa, muszę powiedzieć, że mi to nie przeszkadzało. Czytaj dalej