Czytelnicze podsumowanie stycznia 2018

Moje postanowienie noworoczne było raczej odwrotnością tego, które podejmuje większość ludzi, bo brzmiało „Będę czytać mniej” a co za tym idzie bardziej wartościowe i urozmaicone pozycje. W styczniu nie do końca udało mi się to postanowienie zrealizować, ale nie zniechęcam się traktując to jako rozbieg i trening;)

Jakie więc pozycja przeczytane w styczniu zasługują na wspomnienie?

Rok zaczęłam jeszcze w nastroju świątecznym:) Najpierw było „Światło w cichą noc” Krystyny Mirek. Jest to przyjemna, nastrojowa lektura o poszukiwaniu swojego miejsca w życiu, o umiejętności pogodzenia się z przeszłością, a także o tym, że nie zawsze to co planujemy, jest tym co tak naprawdę nas uszczęśliwi. 8/10

premierylistopad2

Kolejną fantastyczną lekturą wpisującą się jeszcze Czytaj dalej