„Wyspa Camino” John Grisham

Grisham WyspaCamino2

WYSPA CAMINO

  • Autor: JOHN GRISHAM
  • Wydawnictwo: ALBATROS
  • Liczba stron: 366
  • Data premiery: 24.04.2019r.
  • Moja ocena: 8/10

 

John Grisham jest znany przede wszystkim z thrillerów prawniczych, kiedy więc usłyszałam, że jego najnowsza książka będzie zupełnie inna, gdyż rozgrywać się będzie w środowisku związanym z książkami, wiedziałam, że koniecznie muszę ją przeczytać. To chyba marzenie każdego mola książkowego, powieść z intryga dotyczącą książek, rozgrywająca się w środowisku księgarzy, antykwariuszy, pisarzy, wydawców itd. A więc czytamy o czytaniu książek, o pisaniu książek, o wydawaniu książek, sprzedawaniu i promowaniu, a wszędzie dużo książek, książek i jeszcze raz książek. Cud, miód i orzeszki😉

Cała intryga oparta jest na kradzieży rękopisów dzieł F. Scotta Fitzgeralda. Książka zaczyna się od przygotowań i opisu całej akcji. Sprawę prowadzi FBI i mimo bardzo szybkiego schwytania dwóch przestępców, biorących udział w włamaniu i kradzieży, rękopisów nie znajduje. Są one ubezpieczone na 25 milionów, więc ubezpieczyciel zaczyna prowadzić własne śledztwo, by tylko nie musieć wypłacać tak horrendalnej kwoty. Nieoficjalne tropy prowadzą ich na Wyspę Camino, do ekscentrycznego właściciela jednej z najpopularniejszych księgarni, Bruce’a Cable’a. Zwracają się do Mercer Mann, młodej pisarki, która lata temu napisała dobrze przyjętą przez krytyków powieść, a teraz ma blokadę twórczą. W zamian za spłacenie studenckich długów, które spędzają kobiecie sen z powiek i bardzo wysokie wynagrodzenie zgadza się ona na pobyt na wyspie, gdzie przed laty mieszkała jej babcia i gdzie jako nastoletnia dziewczyna spędzała każde wakacje. Ma spróbować wniknąć w środowisko pisarskie, spróbować zbliżyć się do Bruce’a i czegoś się dowiedzieć. Czy to się uda? Czy właściciel księgarni nie będzie nic podejrzewał i czy trop firmy ubezpieczeniowej jest prawdziwy? Czytaj dalej

„Obcy powiew wiatru” Magdalena Majcher

Majcher ObcyPowiewWiatru2

OBCY POWIEW WIATRU

  • Autor: MAGDALENA MAJCHER
  • Seria: SAGA NADMORSKA (TOM 1)
  • Wydawnictwo: PASCAL
  • Liczba stron: 398
  • Data premiery: 03.04.2019r.
  • Moja ocena: 8/10

 

„Obcy powiew wiatru” rozpoczyna sagę nadmorską, o której sama autorka mówi jako o jednym z najważniejszych jej projektów. Jest to pierwszy tom niezwykłej sagi rodzinnej. Bohaterką tego tomu jest Marcjanna Zielczyńska, młoda dziewczyna, która żyje sobie beztrosko w otoczeniu rodziny i przyjaciółek na Wołyniu. Właśnie zdaje maturę, marzy o wielkiej miłości, planuje swoją przyszłość, mentalnie tkwiąc jeszcze w dzieciństwie. Ostatnie beztroskie wakacje spędza u dziadków na gospodarstwie w Woli Ostrowieckiej. Czas płynie jej tam błogo, w zgodzie z naturą i ludźmi. Niestety wybuch wojny wszystko zmienia. Dziewczyna jest świadkiem wydarzeń i spraw, o których nie śniła nawet w najgorszych koszmarach. Gdy mija wojna mogło by się wydawać, że najgorsze ma już za sobą. Niestety, jak wielu innych Kresowiaków rodzina Marcjanny zmuszona jest opuścić swój dom i wyruszyć w podróż w nieznane, by odnaleźć nowy dom.

Akcja powieści toczy się w latach 1939-1949 i dotyka wielu bolesnych wydarzeń z historii. Pokazuje je z punktu widzenia zwykłych ludzi zamieszkujących Wołyń. Narracja jest trzecioosobowa, przedstawiająca akcję oczami Marcjanny. Książka składa się z 28 rozdziałów, różnej długości, prologu i epilogu. Czyta się ją bardzo szybko, a przedstawiona akcja wciąga i fascynuje. Przedstawione wydarzenia są niezwykle intersujące, poruszające i zapadające głęboko w pamięć. Autorka niezwykle plastycznie i malowniczo przedstawiła każdy szczegół. Bohaterowie są przedstawieni w taki sposób, że łatwo nam się z nim identyfikować, czy chociaż mimo innych poglądów spróbować ich zrozumieć. Na szczególną uwagę zasługuje przemiana głównej bohaterki, z naiwnej, beztroskiej dziewczyny staje się ona pozbawioną złudzeń, ciężko doświadczoną przez życie kobietą. Trudno jej się otrząsnąć z ciężkich przeżyć i żyć dalej, odnaleźć się w nowym miejscu. Bo czy po takich przeżyciach to w ogóle jest możliwe? Czytaj dalej

„Kryształowe motyle” Katarzyna Misiołek

MisiolekKatarzyna KrysztaloweMotyle3

KRYSZTAŁOWE MOTYLE

  • Autor: KATARZYNA MISIOŁEK
  • Wydawnictwo: KSIĄŻNICA
  • Liczba stron: 287
  • Data premiery: 13.03.2019r.
  • Moja ocena: 8/10

 

„Kryształowe motyle” Katarzyny Misiołek to kawał dobrej literatury obyczajowej. Dotyka bardzo trudnego tematu, ale styl autorki powoduje, że po przeczytaniu mimo wszystko pozostaje pozytywny i raczej optymistyczny wydźwięk, a emocje, które towarzyszą nam podczas czytania, mimo, że niełatwe, to jednak nie prowadzą nas ku depresyjnym klimatom, lecz ku pozytywnemu przekonaniu, że życie, choć niełatwe i trudno nam często zrozumieć to co ze sobą niesie, jest nam dane po coś i wszystko co nas spotyka czegoś nas uczy.

Bohaterkami powieści są trzy kobiety, które choć zupełnie inne i pochodzące z zupełnie innych rodzin stają się sobie w pewien sposób bliskie. Anna jest urzędniczką po czterdziestce, która mieszka z matką, mimo, że nie potrafi znaleźć z nią wspólnego języka.  Elżbieta jest szczęśliwą żoną, matką nastolatki i współwłaścicielką rodzinnego biznesu. Izabela to atrakcyjna, zamożna kobieta i rozpieszczona córka znakomitego lekarza. Różni je sytuacja zawodowa, materialna, wiek i wiele jeszcze innych kwestii, ale nieoczekiwanie połączy ich coś w rodzaju przyjaźni, wspólna więź opierająca się na tym, że wszystkie trzy przeżyły trudne, traumatyczne wydarzenie. Czytaj dalej

„Zostań w domu” Agnieszka Pietrzyk

Pietrzak ZostanWDomu3

ZOSTAŃ W DOMU

  • Autor: AGNIESZKA PIETRZYK
  • Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
  • Liczba stron: 456
  • Data premiery: 03.04.2019r.
  • Moja ocena: 8/10

 

W dzisiejszych czasach wśród licznie pojawiających się cały czas nowości wydawniczych co chwilę pojawia się jakiś thriller, szumnie reklamowany jako „trzymający w napięciu”, „niesamowity”, „elektryzujący”.  Sporo z nich po przeczytaniu okazuje się zupełnie przeciętna i staje się przykładem zjawiska zwanego „przerost formy nad treścią”, kiedy głośna kampania reklamowa nijak się ma do jakości i wyjątkowości książki. Właśnie przez takie zdarzenia ze sporym sceptycyzmem reaguję na kolejne cudowne zapowiedzi. „Zostań w domu” Agnieszki Pietrzyk był przed wydawcę bardzo mocno zachwalany. Opis mnie zaintrygował. Postanowiłam spróbować i przekonać się na własnej skórze. Czy mi się podobało?

Akcja książki toczy się w Elblągu, jedenastopiętrowy blok z wielkiej płyty w Wigilię Świąt Bożego Narodzenia staje się miejscem dramatycznych wydarzeń. Zimowa sceneria i świąteczny nastrój zderzają się z szokującym rozwojem wypadków. Autorka zaczyna z grubej rury, akcja toczy się szybko od samego początku, następujące po sobie, nieprzewidziane wydarzenia sprawiają, że bardzo trudno książkę odłożyć. Mieszkańcy bloku stają się zakładnikami, skupieni na przygotowaniach do Świąt nie zwrócili szczególnej uwagi na kręcących się po bloku mężczyznach w strojach Mikołaja. Jak się później okazało byli oni zamachowcami, którzy zamontowali przy drzwiach wejściowych i na oknach mieszkań z parteru i pierwszego piętra ładunki wybuchowe, umożliwiające mieszkańcom opuszczenia budynku. Na chwilę przed Wieczerzą Wigilijną mieszkańcy znajdują na swoich wycieraczkach karteczki z napisem „Jesteście zakładnikami. Nie wychodźcie z mieszkań. Próba opuszczenia bloku zakończy się detonacją ładunków wybuchowych. Gdy władze spełnią nasze żądania, zostaniecie uwolnieni”. Czytaj dalej

„Umorzenie” Remigiusz Mróz

 

Mroz Umorzenie2

 

UMORZENIE

  • Autor: REMIGIUSZ MRÓZ
  • Seria: JOANNA CHYŁKA (TOM 9)
  • Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
  • Liczba stron: 443
  • Data premiery: 13.03.2018r.
  • Moja ocena: 7/10

 

Ostatnio ze zdecydowanie mniejszą żarłocznością połykam książki Mroza, trochę już się chyba do nich przyzwyczaiłam, wydawało mi się momentami, że trochę mi się przejadły. Parafrazując znane powiedzenia, możemy się spodziewać, że za chwile Mróz wyskoczy z lodówki… wszędzie go pełno. Jego książki nie stały się przez to mniej dobre, jak każde, innym się podobają bardziej, innym mniej, innym wcale, jednak zdecydowanie z mniejszą dawką emocji i niecierpliwością po nie sięgam. Muszę się przyznać, że powstał mi już mały stosik tych „Mrozowych” zaległości. Dlatego z pewną obawą podeszłam do lektury, najnowszego, dziewiątego już tomu o Chyłce i Zordonie? Czy mi się podobało? Czy może zdecydowanie jest tego już za dużo.

W „Umorzeniu” Chyłka wplątuje się w jeszcze większe problemy niż zazwyczaj. Z własnej woli podejmuje się obrony mężczyzny, który jest oskarżony o zamordowanie w bestialski sposób swojej żony i dzieci. Idealna rodzina, idealny mąż i ojciec. Dlaczego zabił? I czy naprawdę to zrobił? Dowody wskazują jednoznacznie na niego, sam zresztą przyznaje się do winy. Sprawę komplikuje jednak fakt, że posiada mocne alibi, które jak twierdzi jest sfabrykowane, lecz nie wyjaśnia nic więcej. Co wydarzyło się naprawdę? Kto jest winien śmierci kobiety i dzieci? Czytaj dalej

„Wendyjska Winnica. Winne miasto” Zofia Mąkosa

MakosaZofia WinneMiasto3

WENDYJSKA WINNICA.                WINNE MIASTO

 

  • Autor: ZOFIA MĄKOSA
  • Seria: WENDYJSKA WINNICA
  • Wydawnictwo: KSIĄŻNICA
  • Liczba stron: 431
  • Data premiery: 30.01.2019r.
  • Moja ocena: 8/10

 

 

Cykl „Wendyjskiej Winnicy” gatunkowo umiejscawia się gdzieś pomiędzy powieścią historyczną a literaturą obyczajową. Ważne tło historyczne i doniosłe wydarzenia towarzyszą wydarzeniom z życia bohaterów. Takich powieści było już całkiem sporo. Co sprawia, że „Wendyjska winnica. Winne miasto” jest pozycją wartą przeczytania?

Zacznę od przybliżenia Wam trochę postaci autorki. Zofia Mąkosa jest emerytowaną nauczycielką historii i wiedzy o społeczeństwie. Czytanie książek to jej ogromna pasja, zawsze lubiła też pisać. Natomiast debiutowała dopiero niedawno pierwszym tomem cyklu „Wendyjska winnica. Cierpkie grona”. Autorka urodziła się w Kargowej, a wychowała w Chwalimiu, miejscu gdzie rozgrywa się znaczna część akcji powieści. Pierwszy tom cyklu przedstawia głównie losy Marty Neumann, w drugim tomie przedstawione są losy jej córki Matyldy. I mimo, że jest to saga rodzinna, muszę się przyznać, że „Winne miasto” to moja pierwsza książka autorki, nie czytałam „Cierpkich gron” i choć po lekturze gorąco sobie obiecałam, że po nie sięgnę, uważam, że spokojnie można czytać tę książkę bez znajomości pierwszego tomu. Akcja książki rozpoczyna się po koniec wojny w lutym 1945 roku. Matylda, która cudem przeżyła wojenną zawieruchę zostaje uratowana przez rosyjskiego żołnierza. Bierze on ją pod swoją opiekę, staje się jego „żoną”, jego własnością i z jednej strony pewnie jest bezpieczniejsza niż gdyby była zupełnie sama, ale z drugiej strony jest od niego całkowicie zależna, zdana na jego łaskę i niełaskę. Potem trafia do Grunbergu, który po wojnie staje się Zieloną Górą. Samotna, starająca się ukrywać swoje niemieckie korzenie stara się jakoś poradzić sobie w niełatwej, powojennej rzeczywistości. Wraz z toczącą się historią toczą się dalsze pogmatwane losy dziewczyny, która stara się przetrwać, a równocześnie nie zatracić siebie. Czytaj dalej

Cykl: Z dziećmi… KULTURA

Filharmonia dla Dzieci

Pałac w Wilanowie

 

Ruszam w nowym cyklem😊 Zbliża się wiosna, człowiek coraz chętniej wychodzi z domu, więc postanowiłam, że wreszcie zmobilizuje się do opisywania ciekawych wydarzeń, w których bierzemy udział i rozmaitych wypraw, których na ten sezon wiosna- lato mamy w planach sporo. Będę bliższe i dalsze, ale generalnie chodzi o docenianie małych, niby zwykłych rzeczy, miejsc i wydarzeń, bo to one najbardziej zapisują się na kartach naszej pamięć, wpływają na samopoczucie i to, czy czujemy się zadowoleni z życia . Bardzo często kiedy nadchodzi weekend czy inny wolny dzień, myślimy sobie „zrobiłabym coś, ale nie wiem co” lub „pojechalibyśmy gdzieś, ale nie wiemy gdzie”, więc mam nadzieję, że może moje posty w tej tematyce kogoś zainspirują, a i odwiedzający mogą zainspirować mnie, wymieniając w komentarzach miejsca i wydarzenia podobne do prezentowanych, a może całkiem inne, ale równie ciekawe…😊 Tak naprawdę przy tworzeniu tego blog i wymyślaniu dla niego nazwy miałam w wyobraźni miejsce, gdzie ukazywać się będą różne posty, o tematyce książkowej, filmowej, podróżniczej, życiowej, żeby pokazać takie właśnie małe, ulotne chwile, które przecież składają się na życie. Jednak ich ulotność okazała się większa niż przypuszczałam i trudno było mi się do tych relacji zmobilizować na gorąco. Tak więc blog został zdominowany przez recenzje książek, ale, że jedna nie samymi książkami człowiek żyje, postaram się wrócić do pierwotnych zamierzeń i od czasu do czasu umieścić tu również post o odmiennej tematyce😊

filharmoniadladzieci1

Już od dawna chciałam zaznajomić dzieci z muzyką na żywo, myślałam o Filharmonii, ale natrafiłam na facebooku na wydarzenia Filharmonii Dla Dzieci w Pałacu w Wilanowie, więc nie zastanawiając się długo kupiłam bilety na koncert „Król i jazz. Od baroku do improwizacji”. Nie do końca wiedziałam czego się spodziewać, ale, że bardzo lubię Pałac w Wilanowie, postanowiłam się przekonać. Koncert miał miejsce w oranżerii, dla dzieci przygotowany był na środku przypominający trawę dywan i kolorowe poduchy, na których można usiąść, dla rodziców z tyłu kilka rzędów krzeseł. Oczywiście rodzice mogli też siedzieć z dziećmi na podłodze, lub dzieci z rodzicami na krzesłach, ale ze względu na to, że wydarzenia było adresowane dla dzieci, założeniem było by były one bliżej i miały bezpośredni kontakt z prowadzącą i muzykami. Pani prowadząca koncert ubrana było w przepiękną tiulową suknię, a muzyka przerywana była jej opowieściami, w zasadzie chyba więcej było mówienia niż muzyki, z tego względu powiedziałabym, że wydarzenia najbardziej trafia do dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Moja ośmioletnia córka była zachwycona, a prawie jedenastoletni syn jakby trochę mniej. Muzyków było trzech: trębacz, waltornista i pan grający na klawiszach😊 Opowiadano o instrumentach, pokazywano te z dawnych czasów i te współczesne. Tematem koncertu była muzyka różna, występ rozpoczął hejnał mariacki, a potem płynnie przeszli do jazzu. W międzyczasie pojawiały się znane dzieciom piosenki z bajek (Kraina Lodu, Vaiana), a także bardzo znana muzyka filmowa (Star Wars, Indiana Jones, James Bond). Atmosfera towarzysząca koncertowi była bardzo pozytywna, a artystom udało się stworzyć kameralny, wręcz familijny klimat.

Generalnie jesteśmy z koncertu bardzo zadowoleni, polecamy gorąco, zwłaszcza młodszym dzieciom, a sami czujemy się gotowi na wizytę w Filharmonii Narodowej (co również postaram się opisać).

filharmoniadladzieci2

„Haker i dziewczyna” Penny Reid

 

ReidPenny HakeriDziewczyna2

 

HAKER I DZIEWCZYNA

  • Autor: PENNY REID
  • Seria: KÓŁKO SINGIELEK MIEJSKICH (tom 3)
  • Wydawnictwo: PORANIA K
  • Liczba stron: 409
  • Data premiery: 27.02.2019r.
  • Moja ocena: 7/10 

 

Kiedy usłyszałam o trzecim tomie cyklu wiedziałam, że przeczytam go z wielką przyjemnością. Dwa pierwsze tomy zaskoczyły mnie pozytywnie, zapewniając świetną zabawę i relaks. W podobnym tonie utrzymany jest „Haker i dziewczyna”. Dla miłośniczek literatury obyczajowej, utrzymanej w humorystycznym i lekkim tonie, z wątkiem romansowym to pozycja obowiązkowa.

Bohaterką tego tomu jest Sandra Fielding, kolejna przyjaciółka z kółka robótkowego. Psychoterapeutka, która od dwóch lat się nie całowała, gdyż każda jej randka zmierza w stronę terapii i kończy się płaczem partnera. To zmienia się, kiedy po kolejnej nieudanej randce do Sandry przysiada się młodszy, niesamowicie przystojny kelner. Dziewczynie wydaje się, że jest on nastawiony do niej raczej negatywnie, jednak łączy ich niezaprzeczalna chemia. Oprócz tego, że Alex jest młodszy od Sandry o kilka lat, w zupełnie innego sytuacji życiowej, to jeszcze okazuje się, że skrywa istotne tajemnice. I tutaj w książce oprócz wątku romansowego pojawia się wątek lekko sensacyjno-szpiegowski😊 Akcja toczy się wartko, styl jest żartobliwy, lekki i wciągający.

ReidPenny HakeriDziewczyna3

Narracja jest pierwszoosobowa, przez większość książki prowadzi ją Sandra, jedynie epilog przedstawiony jest z punkt widzenia Alexa. Rozdziały są dosyć krótkie, czasami dodatkowo rozdzielone, co sprawia, że czyta się szybko i sprawnie. Styl jest zgrabny, sposób prowadzenia historii dynamiczny, a bohaterowie wyraziści.  Główna bohaterka jest ciekawą, oryginalną osobą. Uwielbia koszulki ze śmiesznymi, ironicznymi napisami, dopasowanymi do sytuacji. Przyjaciółki, również podchwytują jej zamiłowanie kupując jej dopasowane koszulki na każdą okazję dla jej przyszłego partnera. Sama jest zabawna i z dystansem do siebie, przeklina tylko w języku niemieckim, mocno go przy tym kalecząc. Alex również jest postacią pozytywną, skrywa tajemnice, po ich ujawnieniu okazuje się, że wiele w życiu przeszedł i trudno mu zaufać innym ludziom. Nawet Sandrze zdradza najważniejsze kwestie praktycznie pod sam koniec, co dla mnie generalnie było trochę naiwne i mało przekonywujące, gdyż generalnie trudno wejść z kimś w poważny związek praktycznie nic o nim nie wiedząc. Ma sporo bardzo oryginalnych i zaskakujących cech, nie będę zdradzać szczegółów. Powiem jedynie, że to bardzo oryginalny i ciekawy bohater męski. Co generalnie nie jest często spotykane, gdyż bardzo często męscy bohaterowie romansów są po prostu wyidealizowani, bez cech mocno charakterystycznych. Alex posiada sporo takich cech. Ma również wiele problemów, które utrudniają mu codzienne życie, jest bardzo skryty, dopiero kiedy zbliża się do Sandry, zaczyna wierzyć, że może mógłby znaleźć sposób na to, żeby móc w przyszłości prowadzić normalne życie. Oczywiście Sandra bardzo mu w tym pomaga, zresztą wspiera ją całe kółko przyjaciółek i ich partnerów. Bowiem bohaterzy poprzednich części, tu również są obecni jako postacie drugoplanowe. Kto czytał poprzednie części ten już wie, że każda z postaci jest charakterystyczna, z nieco odmiennym poczuciem humoru, a ich połączenie tworzy często mieszankę wybuchową.

Podsumowując mogę tylko powiedzieć, że „Haker i dziewczyna” to idealna pozycja na marcowe wieczory, która poprawia humor, napawa optymizmem i pozwala wierzyć w przyjaźń. Gorąco polecam, a sama z niecierpliwością czekam na kolejny tom.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję wydawnictwu PORADNIA K.

ReidPenny HakeriDziewczyna1

„Histeryczki” Roxane Gay

GayRoxane Histeryczki2

 

HISTERYCZKI

  • Autor: ROXANE GAY
  • Wydawnictwo: PORADNIA K
  • Liczba stron: 267
  • Data premiery: 03.10.2018r.
  • Moja ocena: 7/10 

Już sam tytuł tej książki sprawił, że wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć. Jest mocno charakterystyczny, zabarwiony znaczeniowo prawie tak mocno jak „feminizm”. Czy istnieje na świecie kobieta, która choć raz w życiu nie została nazwana histeryczką i to najczęściej przez bliskiego jej mężczyznę? Wszak dużo łatwiej jest rzeczy, których sami nie jesteśmy w stanie pojąć, wyśmiewać i nacechować negatywnie, niż próbować jej zrozumieć i wyjść poza swój utarty schemat. Tym do bólu racjonalnym mężczyznom tak łatwo przychodzi wyszydzenia wszystkiego, czego nie znają i co nie jest zgodne z ich sposobem postępowania i przedstawienie tego jako gorszego, złego i szalonego. Dlatego wszelkie emocjonalne zachowania kobiet, ich próbę walki o siebie i niezgodę na to, co wbrew przyjętemu przez nich postrzeganiu rzeczywistości, najłatwiej zakwalifikować jako „histerię”. Łatwiej wtedy przed samym sobą wytłumaczyć, że przecież nie zasługuje to na poważne traktowanie. Nie będę tu głębiej rozwijała tego wątku, gdyż jest to temat rzeka, a ja i tak już mocno popłynęłam w kierunki innym, niż początkowo założony😊 Chciałabym tylko zwrócić Waszą uwagę na wspaniałą symbolikę tego tytułu. I podkreślić fakt, że książka ta samym swym tytułem zwraca naszą uwagę na wiele złożonych problemów.

Autorka książki Roxane Gay, jest cenioną amerykańską pisarką i ważną postacią ruchu feministycznego. W „Histeryczkach” zwraca naszą uwagę na wiele istotnych problemów dotyczących kobiet, ale robi to w sposób nienachalny i daleki od taniego dydaktyzmu. Książka ta to zbiór opowiadań. Są one dość mocno zróżnicowane. Ich bohaterkami są kobiety, w różnym wieku, z różnych środowisk, różniące się wyglądem, charakterem, sytuacją materialną, wykształceniem i sytuacją życiową. Poruszane są w tych opowiadaniach różne kwestie, związane z przemocą, gwałtem, okrucieństwem, nienawiścią, miłością, namiętnością, macierzyństwem, bezpłodnością, a przede wszystkim stereotypów i społecznych oczekiwań dotyczących tego, jak powinna być kobieta, żona, matka, itd.

GayRoxane Histeryczki3

Nie będę ukrywała, że jest to łatwa lektura, niektóre opowiadania wręcz trudno mi było czytać. Są pisane w różnym tonie, jedne robią większe, inne mniejsze wrażenie, pewnie w zależności od doświadczeń i charakteru czytelnika, ale łączy je to, że nie sposób przejść wobec nich obojętnie, wzbudzają emocje, żal, poczucie niesprawiedliwości, wstyd… Nie jest to również lektura na jeden czy dwa wieczory, nie da się jej pochłonąć w pośpiechu. Ja czytałam ją bardzo długo, po jednym opowiadaniu, przerywając je inną, znacznie lżejszą lekturą. Potrzebowałam czasu, żeby „przetrawić” to co przeczytałam, żeby echo tych opowiadań we mnie wybrzmiało. Bo pomimo tego, że autorka niczego nam nie narzuca, a wręcz można powiedzieć, że często jest bardzo oszczędna w środkach, to wobec tej lektury nie sposób, przejść obojętnym, nie sposób o niej zapomnieć. Pozostawia czytelnikowi szerokie pole do dalszych refleksji, dyskusji, działania… Moim zdaniem to lektura obowiązkowa, każdej świadomej, współczesnej kobiety.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU PORADNIA K.

GayRoxane Histeryczki1

„Punkt widzenia” Małgorzata Rogala

rogalaMalgorzata PunktWidzenia1

PUNKT WIDZENIA

  • Autor: MAŁGORZATA ROGALA
  • Seria: AGATA GÓRSKA I SŁAWEK TOMCZYK (TOM 6)
  • Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
  • Liczba stron: 328
  • Data premiery: 30.01.2019r.
  • Moja ocena: 8/10

 

Nie jest tajemnicą, że uwielbiam serię o Agacie i Sławku, z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam kolejnego tomu.  Jednak gdy już zaczęłam czytać pozytywne uczucia zaskoczyły mnie samą. Poczułam się jak w odwiedzinach w starych przyjaciół. Takich, od których nie chce się wychodzić. Książka mnie wciągnęła, z zapartym tchem oczekiwałam co będzie dalej. Jak zwykle, więc była to bardzo przyjemna i szybka lektura😊

Tym razem Agata i Sławek zajmują się bardzo kontrowersyjną i rozdmuchaną medialnie sprawą morderstwa córki sędziego. Mocne naciski z góry sprawiają, że Agata musi przerwać urlop, który spędza z przyjaciółką i bardzo intensywnie zająć się śledztwem. Sędzia, który orzeka w sprawach karnych dostaje film, na którym nakręcono gwałt i morderstwo jego córki. A wszystko nawiązuje do sprawy, w której sędzia wypuścił na wolność chłopaka, który na imprezie zgwałcił dziewczynę. Ofiara załamała się psychicznie i w końcu popełniła samobójstwo. Krzywda wyrządzona córce sędziego zdaje się być swoistą, bardzo bolesną lekcją, która ma uświadomić mężczyźnie jak wielki błąd popełnił. Czy jednak te sprawy rzeczywiście są powiązane, czy może ktoś chce im podsunąć fałszywy trop. I kogo mają szukać, anonimowego „sprawiedliwego” niepowiązanego ze sprawą, który sam sobie narzucił tę rolę, czy kogoś związanego ze sprawą, który chce pomścić krzywdę dziewczyny. Policja oprócz musi zbadać każdy ślad, oprócz standardowych działań, muszą przesłuchać rodziny związane ze sprawą sprzed lat oraz przyjrzeć się aktom tej sprawy. Na początku nie widać żadnych poszlak, a świadkowie z różnych powodów zatajają prawdę.  W toku śledztwa okazuje się też, że Sławek ukrywa coś przed Agatą? Czy to ich od siebie oddali? Czu uda mi się rozwiązać sprawę?

rogalaMalgorzata PunktWidzenia2

Najnowszy tom przygód dwójki policjantów nie zawiódł pokładanych w nim nadziei. Czyta się szybko i bardzo przyjemnie, porusza istotne wątki społeczne, najważniejszy z nich to niezawisłość sądów, sprawiedliwość i ich wpływ na życie ludzi. Drugim, powiązanym jest  rola mediów i internetu w procesie kształtowania opinii publicznej. Są to kwestie niezwykle istotne, ciekawe i warte zastanowienia, jak to zresztą zwykle bywa u autorki. Powiem, Wam tylko tyle, ten kto lubi poprzednie tomy z pewnością nie będzie zawiedziony. A kto nie czytał jeszcze żadnej części też się bez wątpienia w tym świecie odnajdzie. Co prawda pojawiają się nawiązania do wcześniejszych wydarzeń, ale mają one bardziej formę przypomnienie, więc nie grożą tym, że nowy czytelnik nie będzie wiedział co i jak. Ja uwielbiam styl autorki i po każdą napisaną przez nią książkę sięgam w ciemno.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU Czwarta Strona i autorce.

rogalaMalgorzata PunktWidzenia3