„Jedno życzenie” Nicholas Sparks

JEDNO ŻYCZENIE

  • Autor:NICHOLAS SPARKS
  • Wydawnictwo:ALBATROS
  • Liczba stron:447
  • Data premiery: 26.01.2021r.

W zeszłym roku dwa razy przeczytałam „Powrót” Nicholasa Sparks’a, raz na początku roku, a drugi pod jego koniec z okazji wydania powieści w zimowej szacie. Tak mnie ta ostatnia lektura pozytywnie nastroiła, że bez wahania zdecydowałam się na przeczytanie najnowszej powieści mistrza „Jedno życzenie”, która premierę miała 26 stycznia nakładem Wydawnictwa Albatros.

Maggie Dawes jest sławną fotograficzką i współwłaścicielką odnoszącej sukcesy nowojorskiej. Nadchodzące Święta Bożego Narodzenia będą dla kobiety bardzo trudne i nie bardzo wie jak je przetrwać. Nieoczekiwanie pomoże jej w tym Mark Price, młody asystent, który od niedawna pracuje w galerii. Czując z nim pewne pokrewieństwo dusz Maggie opowiada mu historię swojego kilkumiesięcznego pobytu w młodości na wysepce Ocracoke u wybrzeży Karoliny Północnej. Jest to jednocześnie historia jej prawdziwej miłości. Nieoczekiwanie opowiedzenie tej historii doprowadzi kobietę do spełnienia swojego jedynego życzenia…

Nicholas Spark to niekwestionowany mistrz opowieści romantycznych. Jak nikt potrafi stworzyć pełen emocji, nostalgii i pozytywnych uczuć klimat. Czytając jego powieści czuję się niemal tak, jakbym przeniosła się do miejsc, o których opowiada. Tak było i w przypadku jego najnowszej książki. Autor wspaniale oddał klimat malej wysepki, nastrój spędzonych tam Świąt, równie doskonale ukazał jakże różny klimat świątecznego Nowego Jorku. Czułam, że jestem przy Maggie podczas jednych, jak i drugich, jakże różnych, ale nie mniej ważnych Świąt. Plastyczne opisy, przepiękny język i niesamowita atmosfera spokoju i pozytywnych uczuć to elementy, które najbardziej kojarzą mi się z tą powieścią. Poznajemy Maggie jako dorosłą osobę, która znajduje się w specyficznym i bardzo trudnym momencie swojego życia. Mamy szansę również poznać Maggie jako szesnastoletnią, zagubioną dziewczynę. Dzięki temu z pełną wyrazistością widzimy jak pewne przeżycie z młodości, pierwsza miłość, spotkani wtedy ludzie mogą mieć mocny wpływ na całe dalsze życie. Bardzo polubiłam Maggie, jak również innych bohaterów, przede wszystkim Bryce’a, Marka i ciotkę Lindę. Wszystkie postacie są bardzo ciekawie zarysowane, z wiernością psychologiczną i wielowymiarowością. Całą powieść towarzyszyły mi pozytywne odczucia, ale zakończenia zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Mimo, że w sumie można było się go spodziewać, doprowadziło mnie do łez, wzbudziło ogromne emocje i sprawiło, że nie prędko zapomnę o tej pozycji.

Moja ocena:8/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU ALBATROS.

„Powrót” Nicholas Sparks

POWRÓT

  • Autor: NICHOLAS SPARKS
  • Wydawnictwo: ALBATROS
  • Liczba stron: 416
  • Data premiery: 10.11.2021r.
  • Data 1 wydania polskiego: 27.01.2021r.
  • Data premiery światowej: 29.09.2020r.

Jak się wraca do raz przeczytanej książki? Zadaliście sobie kiedyś to pytanie? Oprócz klasyki literatury polskiej i światowej rzadko mi się do zdarza. Gdy otrzymałam od @WydawnictwoAlbatros propozycję zapoznania się ze wznowioną 10 listopad br. książką Nicholasa Sparksa „Powrót” dręczyła mnie wątpliwość, czy to nie za wcześnie. Przecież „Powrót” recenzowałam w wydaniu styczniowym 2021 dopiero co, praktycznie w lutym (recenzja na klik). Na wstępie poprzedniej recenzji napisałam: „Nicholasa Sparksa nikomu nie trzeba przedstawiać, to prawdziwy mistrz romantycznych, obyczajowych opowieści”. I już wiedziałam, że tą pozycję w wydaniu świątecznym muszę sobie odświeżyć. Postanowiłam sprawdzić, czy wzbudzi we mnie te same emocje i czy zwrócę uwagę na te same aspekty.

Życie ciągle daje nam możliwość obrania nowej drogi, na której będziemy się rozwijać i zmieniać. Kiedy patrzymy wstecz, ledwie poznajemy samych siebie”. –„Powrót” Nicholas Sparks.

Trevor Benson, lekarz chirurg – ortopeda wraca do rodzinnych stron jako weteran wojny w Afganistanie. Wojny, w której został ranny i okaleczony do końca życia. Jego dłoń i twarz zdobią „pamiątki”, które trudno ukryć. Z jednej strony jego status pomaga mu się osiedlić w New Born w Karolinie Północnej, w domu jego zmarłego dziadka. Z drugiej, niejednokrotnie budzi niechęć i niepotrzebny dystans. Mało kto wie, jak się zachować twarzą w twarz z weteranem wojennym. Jego życie od powrotu toczy się żółwim tempem. Dogląda pasiekę pszczelą, jak jego dziadek. Mieszka w jego domu, który remontuje. Poznaje okolicznych mieszkańców. Poznaje Callie i Natalie, które są dla niego zagadką. Gdy próbuje dowiedzieć się, co chciał mu powiedzieć przed śmiercią dziadek, zaczyna podążać jego śladem. Wyrusza w podróż kilkaset kilometrów od domu, w czasie której stara się odpowiedzieć na pytanie, co robił dziadek tak daleko od swego miejsca zamieszkania, praktycznie przed samą śmiercią. Czego lub kogo szukał? Z jakich powodów podjął ryzyko, które dla niego zakończyło się tragicznie?

Książki edukują. Niby wiemy to od lat, a jednak czasami ta prawda spada na nas jak grom z jasnego nieba. Przy okazji recenzji książki „Ta, która zawiniła” Jane Corry od Wydawnictwa Albatros (recenzja na klik) napisałam parę słów o zespole stresu pourazowego, na który cierpiała główna bohaterka. Chwaliłam Autorkę za metodyczne podejście do tej jednostki chorobowej oraz szeroką wiedzę wykorzystaną w prozie. Sparks również odniósł się w swej powieści do PTDS, jednak zrobił to całkowicie w inny sposób. Nie dziwne, że weteran wojenny cierpi na tę chorobę. Nic więc dziwnego, że korzysta z pomocy psychiatry. Sparks poszedł jednak o krok dalej. Przedstawił Trevora jako zwycięzcę. Skupił się na jego sukcesach w pokonywaniu tego zaburzenia. Słowami jego terapeuty przeniósł mnie w interesujący świat terapii poznawczo – behawioralnej i terapii dialektyczno – behawioralnej skupiających się na zachowaniach, które mają przeciwdziałać objawom choroby oraz pomagać panować nad negatywnymi emocjami, myślami. I dlatego warto otwierać dwa razy tę samą książkę. Okazuje się, że za każdym razem mamy szansę odkryć ją na nowo, na czymś innym skupić naszą uwagę.

W dwudziestu jeden rozdziałach Sparks spisał opowieść drogi, nie tylko w wymiarze przejechanych kilometrów i ilości odbytych wycieczek. To raczej opowieść drogi do poznawania siebie samego, do odkrywania siebie na nowo. Ta droga jest często wyboista. Ta droga czasem doprowadza nas do upadku, ale dzięki „rozmowom” z własnymi emocjami potrafimy ponownie na niej stanąć wyprostowanym. Jak Trevor, jak Callie, jak Natalie….

Powtórzę już raz napisane po przeczytaniu „Powrotu” słowa , jeśli „(…) lubicie być kołysani i pieszczeni pięknymi, przemyślanymi słowami, to książka będzie dla Was idealna”. Ja tylko dopowiem, zachwyciłam się nią na nowo. Polubiłam Trevora od początku. Odkryłam jego historię i historię jego dziadka z innej strony. Nic, tylko czytać!!!

Moja ocena 7/10.

Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Albatros.

„Powrót” Nicholas Sparks

POWRÓT

  • Autor:NICHOLAS SPARKS
  • Wydawnictwo:ALBATROS
  • Liczba stron:416
  • Data premiery:27.01.2021r.
  • Moja ocena:7/10

Nicholasa Sparksa nikomu nie trzeba przedstawiać, to prawdziwy mistrz romantycznych, obyczajowych opowieści. Kilka jego książek czytałam kilka lat temu, dlatego z wielką ciekawością sięgnęłam po jego najnowszą powieść.

„Powrót” opowiada o historię Trevora Bensona, lekarza, który służąc w wojsku został ranny. Po traumatycznych przeżyciach próbuje na nowo poukładać swoje życie, niespodziewanie wraca do New Bern w Karolinie Północnej, gdzie po śmierci dziadka próbuje doprowadzić jego dom do takiego stanu, by spokojnie można było go sprzedać. Nieoczekiwania okazuje się, że potrzebował takiego powrotu do miejsca, z czasów swojego dzieciństwa i młodości, nabrania oddechu i zastanowienia się nad sobą. Niespodziewanie poznaje tam również dwie kobiety, które w sposób istotny wpłyną na jego życie. Jedna z nich to Natalie, piękna policjantka, która zdaje się wysyłać sprzeczne sygnały. Druga to Callie, nieufna nastolatka, która skrywa jakąś tajemnicę. Obie postacie nie pojawiły się w życiu Trevora przez przypadek. Jak więc potoczą się ich dalsze losy?

„Powrót” to nastrojowa, spokojna opowieść. Akcja rozwija się powoli, zaczyna się spokojnie, dominują opisu i leniwy, niespieszny nastrój. Z biegiem stron akcja trochę przyspiesza, w grę wchodzi więcej emocji, odsłaniają się kolejne tajemnice. I nagle okazuje się, że nie mogę się już od tej książki oderwać, aż do ostatniej strony:) Oprócz oczywistego wątku romansowego, który jednak nie zdominował w tej historii, wiele jest tu wątków psychologicznych i rozważań dotyczących ogólnie ludzkiego życia. Autor poruszył w tej książce wiele istotnych problemów, w tym między innymi ten dotyczący zespołu stresu pourazowego. Nasz bohater bowiem po wybuchu bomby w Afganistanie z tym się zmaga, spotkania z terapeutą i regularność, którą próbuje wprowadzić do swojego życia pomagają mu stanąć na nogi. Jednak dopiero w momencie zawarcia znajomości z Natalie pierwszy raz od dawna czuje, że jego życie jeszcze może się pozytywnie ułożyć. Pojawia się tu również wątek detektywistyczny, dotyczący tajemniczej śmierci dziadka bohatera. Tuż przed śmiercią wybrał się on na wycieczkę kilkaset kilometrów od domu. Trevor próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie, w jakim celu to uczynił? Wszystkie wątki niespodziewania łączą się tuż przed samym końcem i wtedy akcja nabiera pewnego tempa. Generalnie jednak jest to książka sentymentalna, spokojna i przepełniona wieloma barwami.

Jeśli szukacie iście poetyckiej podróży w zakamarki ludzkiej duszy i ludzkich emocji, nie oczekujące wielkich fajerwerków i niespodziewanych wydarzeń, a lubicie być kołysani i pieszczeni pięknymi, przemyślanymi słowami to książka będzie dla Was idealna.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU ALBATROS.

Czytelnicze plany na październik (premiery)

Bardzo długo wszelkiego rodzaju plany czytelnicze mnie śmieszyły, gdyż uważam, że należy czytać po prostu to na co się ma ochotę, kiedy się ma ochotę, w końcu czytanie to przyjemność. Jednak od kiedy regularnie obserwuję instagram i blogi książkowe, mam większą świadomość tego ile ciekawych książek ciągle się pojawia. Biorąc pod uwagę ciągle powiększającą się listę książek „do przeczytania” stwierdziłam, że spróbuję chociaż na bieżąco ogarniać te, które wychodzą, a które wydają mi się interesujące. Stąd pod nazwą planów na październik kryją się tutaj książki, moim zdaniem warte zainteresowania, które swoją premierę miały we wrześniu lub będą miały w październiku.

Najciekawsze wrześniowe premiery:

Biorąc pod uwagę, że z wydanych we wrześniu książek udało mi się jak na razie przeczytać  jedynie „Osmy cud świata” Magdaleny Witkiewicz  (krótka opinia w poprzednim poście) 8/10, „Dziewczyna mojego brata” K.A. Linde (7/10), serię Bracia Slater L.A. Casey tom 1 „Dominic” (7/10) i tom 2 „Bronagh (6/10) pozostałe wrześniowe nowości mam w planie przeczytać w październiku. Najbardziej interesujące wydaję mi się:

1) „Oskarżenie” Remigiusz Mróz

Jest to szósty tom cyklu o Chyłce i Zordonie. Dla mnie, miłośniczki talentu Mroza i fanki całego cyklu, to pozycja obowiązkowa. Jak tylko skończę to co czytam, zapieram się za to:)

Opis: „Od serii brutalnych morderstw pod Warszawą minęły cztery lata. Sprawcę ujęto, skazano, a potem osadzono w więzieniu. Dowody wskazujące na dawną legendę „Solidarności” były nie do podważenia.
Mimo to pewnego dnia mecenas Joanna Chyłka otrzymuje list od żony skazańca, w którym kobieta twierdzi, że odkryła nowe dowody na niewinność męża. Prawniczka przypuszcza, że to jedna z wielu spraw, którym nie warto poświęcać uwagi…
Przynajmniej do czasu, aż kobieta ginie, a materiał DNA jednej z ofiar zabójcy zostaje odnaleziony w innym miejscu przestępstwa. W dodatku wszystko wydaje się w jakiś sposób związane z Kordianem Oryńskim…”

Brzmi, więc jak zwykle intrygująca. A, że zakończenie poprzedniej części budziło wieeele emocji, stąd dodatkowo ciekawość, jak autor z tego wybrnął:) Poczytamy, zobaczymy:)

mrozr chylka t6 oskarzenie

2) „Obsesja” Katarzyna Berenika Miszczuk

Pozycja to wzbudza moje zainteresowanie, gdyż wszystkie przeczytane przeze mnie książki autorki, czy to cykl Kwiat paproci (Szeptucha, Noc Kupały, Żerca), czy lekkie kryminał „Pustułka”, były bardzo interesujące. Obsesja ma być początkiem nowej serii pozycji obyczajowych z motywem kryminalnym.

Opis: „Ponure korytarze szpitalnego oddziału psychiatrii i niepokojące listy od tajemniczego wielbiciela. Wygląda na to, że doktor Joanna Skoczek znalazła się w niebezpieczeństwie.
Kilka miesięcy po rozwodzie Joanna Skoczek przeprowadza się do Warszawy, kupuje kawalerkę na Pradze i mieszka jedynie w towarzystwie swojego kota. Przeprowadzka to dla niej nowy start i szansa na ponowne ułożenie sobie życia. Rezydentura na oddziale psychiatrii upływa Asi pod znakiem trudnych konsultacji i długich nocnych dyżurów. Po zmroku szpitalne korytarze przyprawiają o gęsią skórkę, a na dodatek jedna z pacjentek została ostatnio zamordowana. Wiadomość niepokojąca, tym bardziej że od pewnego czasu Asia znajduje w swojej szafce listy od anonimowego wielbiciela. Młoda i piękna pani doktor budzi zainteresowanie wielu mężczyzn, począwszy od zabójczo przystojnego chirurga Tomka, do którego wzdycha połowa szpitala. Jednak tym razem wszystko wskazuje na to, że bohaterka może być w niebezpieczeństwie.”

miszczukkb obsesja

3) „We dwoje” Nicholas Sparks

Dawno nie czytałam nic tego autora, ale opis jego najnowszej powieści na tyle mnie zaintrygowała, iż stwierdziłam, że dam mu szansę;)

Opis: „32-letni Russell Green ma wszystko: wspaniałą żonę, uroczą 6-letnią córkę, prestiżową posadę dyrektora reklamy w dużej firmie oraz wygodny dom w Charlotte. Jego życie przypomina piękny sen, a szczęście skupia się wokół jego miłości, Vivian. Ale na lśniącej powierzchni idealnej bańki mydlanej zaczynają pojawiać się rysy… Ku rozpaczy i zaskoczeniu Russa, jego życie niespodziewanie wywraca się do góry nogami. W ciągu kilku miesięcy traci żonę i pracę. Musi zająć się córką i zaadaptować się do nowej rzeczywistości. Przyjdzie mu zmierzyć się z nieznanym, pokonać własne słabości, sięgnąć po umiejętności, z których nigdy nie korzystał. Czeka go wielki emocjonalny test, ale też… niespodziewana nagroda.”

sparksn wedwoje

4) „Zanim wstanie dla nas słońce” Gabriela Gargaś

Gabriela Gargaś jest razem z Magdaleną Witkiewicz moją ulubioną polską pisarkę literatury obyczajowej. Wszystkie jej książki, które przeczytałam bardzo mi się podobały, a niektóre nawet wywarły na mnie ogromne wrażenie. Ostatnio jej książka „Taka jak Ty” była bardzo poruszająca, życiowa, ciepła i mądra. „Zanim wstanie dla nas słońce” ma być w pewnie sposób jej kontynuacją.

Opis: „Stefania jest położną, która kocha swoją pracę. Zawodowe zajęcia angażują ją na tyle mocno, że nawet nie zauważa, kiedy mąż i córka oddalają się od niej. Ona sama z kolei coraz bardziej zbliża się do doktora Wojdara. Romans z lekarzem uruchamia lawinę złych wydarzeń. Gdy córka Stefanii, Liwia, dowiaduje się o romansie matki, wpada we wściekłość i wyjeżdża na wieś. Tam spotyka Filipa, z którym zachodzi w ciążę. Życie Liwii diametralnie się zmienia, a w trudnych chwilach wspiera ją matka. Asystuje przy porodzie córki, popełnia jednak kardynalny błąd, który zaważy na życiu wielu osób…
Niekiedy miłość opowiada nam swoją własną, smutną historię, a płomienny romans, który miał przynieść odmianę, okazuje się iluzją.
Jednak za popełnione błędy trzeba zapłacić i choć czasu nie można cofnąć, to jednak przy odrobinie dobrej woli losowi można nadać nowy bieg.
Bo przecież na szczęście nigdy nie jest za późno.”

gargasg zanimwstaniedlanasslonce

5) „Dom pełen słońca” Karolina Wilczyńska

Jest to szósty tom cyklu stacja Jagodno. Wszystkie tomy są niezwykle ciepłe, optymistyczne i klimatyczne. Tak więc najnowszy tom to pozycja obowiązkowa, gwarantująca miły wieczór:)

Opis: „W urokliwym Jagodnie pojawi się Sylwia, która potrafi przedmiotom dawać drugie życie. Związek Sylwii i jej partnera przechodzi kryzys. Niestety, rodziny ich obojga nie ułatwiają im rozwiązania problemu. Czy bohaterom uda się odsunąć na bok wszelkie niedomówienia i wpuszczą do swojego uczucia trochę promyków nadziei?
Tymczasem mieszkańcy Jagodna odkryją kilka ciekawych rzeczy – dlaczego panna Zuzanna tak kibicowała Marzenie i Jankowi? Jaką tajemnicę kryje leśna kapliczka? I czy Łukasz zdecyduje się przeczytać przypadkiem odnaleziony pamiętnik?”

wilczynskak jagodna t6

Najciekawsze premiery październikowe:

 

1) „It Ends with Us” Colleen Hoover

Długo wzbraniałam się przed przeczytaniem książek C. Hoover, jednak po przeczytaniu kilku z nich muszę powiedzieć, że zdecydowanie moją w sobie coś i każda z nich jest fantastyczną przygodą. Opis najnowszej jej książki jest również intrygujący, dlatego najpewniej będzie to pierwsza październikowa premiera po którą sięgnę:)

Opis: „Czasem te osoby, które najmocniej nas kochają, potrafią też najmocniej ranić.
Lily Bloom zawsze płynie pod prąd. Nic dziwnego, że otworzyła kwiaciarnię dla osób, które… nie lubią kwiatów, i prowadzi ją z pasją i sukcesami. Gdy poznaje przystojnego lekarza Ryle’a Kincaida i rodzi się między nimi wzajemna fascynacja, Lily jest przekonana, że jej życie nie może być już lepsze.
Tak mogłaby skończyć się ta historia. Jednak niektóre rzeczy są zbyt piękne, by mogły trwać wiecznie. To, co się kryje za idealnym związkiem Lily i Ryle’a, jest w stanie dostrzec jedynie Atlas Corrigan, dawny przyjaciel Lily. Kiedyś ona była dla niego bezpieczną przystanią, teraz sama potrzebuje takiej pomocy. Nie zawsze jesteśmy bowiem dość odważni, by stanąć twarzą w twarz z prawdą… Szczególnie gdy przynosi ona tylko cierpienie.”

hooverc itendswithus

2) „Consolation” Corinne Michaels

Co prawda „Consolation” jest pierwszą książką autorki wydaną w języku polskim, ale opis i opinie spowodowały, że z niecierpliwością czekam na jej przeczytanie. I nie chodzi tu tylko o porównania do C. Hoover, lubię opowieści o miłości, które poruszają emocje, a ta wydaje się być właśnie taką.

Opis: „Liam nie miał być moim szczęśliwym zakończeniem.
Nawet nie byłam nim zainteresowana.
Był najlepszym przyjacielem mojego męża – zakazanym owocem.Tyle że mój mąż nie żyje, a ja czuję się samotna. Tęsknię za nim i ląduję w ramionach Liama.
Jedna wspólna noc zmienia wszystko. Teraz muszę zdecydować, czy naprawdę go kocham, czy jest dla mnie tylko nagrodą pocieszenia.”

michaelsc consolation

3) „Dziewczyna na miesiąc. Październik – Listopad – Grudzień” Audrey Carlan

Książka ta jest czwartym i ostatnim tomem cyklu Calendar Girl, w związku z tym czekam na nią z pewną niecierpliwością, jako na zakończenie całości.  Jakiś czas wstrzymywałam się od sięgnięcia po tą serię, gdyż po opisie fabuła wydawała mi się trochę dziwna. Jest to jednak typowy romans, może w trochę innych okolicznościach, tytułowa bohaterka momentami mnie irytowała, jej postępowanie było dla mnie niezrozumiałe, jednak książki czyta się szybko, dobrze, wciagają  i intrygują.

Opis: „Mia Saunders, przeszła długą drogę. Dociera już do końca swej dwunastomiesięcznej podróży. Trafia kolejno do Hollywood, Nowego Jorku i Aspen. W październiku zaczyna nowe życie i oraz pracę przy programie telewizyjnym, w którym prowadzi część o pięknym życiu. Jej mężczyzna walczy z duchami przeszłości i urazem psychicznym. Razem udaje im się znaleźć sposób na pokonanie przebytej traumy. Następnie Mia jedzie do Nowego Jorku, żeby z okazji Święta Dziękczynienia nagrać program o byciu wdzięcznym. Spełniają się wszystkie jej marzenia poza jednym. Wreszcie, w grudniu, trafia do krainy zimowych cudów – do Aspen w Kolorado, żeby nakręcić odcinek o miejscowych artystach. Podejmuje pracę w wyjątkowych i zaskakujących okolicznościach. Przygotuj się na koniec ekscytującej podróży Mii!”

carlana dziewczynanamiesiac4

4) „Serce z piernika” Magdalena Kordel

Co prawda okazało się, że nie czytałam jeszcze żądnej książki autorki, ale opisy i opinie sprawiły, iż postanowiłam, że zacznę od najnowszej:)

Opis: „Klementyna – mistrzyni pachnących pierników – całe życie spędziła na walizkach. W najbardziej niespodziewanych momentach babcia Agata brała ją za rękę i ruszały w nieznane. Dziś w oczach maleńkiej córeczki Dobrochny bohaterka dostrzega własną dawną niepewność i strach na widok babki szykującej się do drogi. Klementyna już wie, że przyszedł czas, by zmienić swoje życie i zacząć spełniać najskrytsze pragnienia.”

kordelm sercezpiernika

5) „Zastrzyk śmierci” Małgorzata Rogala

Jest to czwarty tom cyklu o Agacie Górskiej i Sławku Tomczyku. Co prawda przeczytałam tylko wcześniejszy, trzeci tom „Ważka”, dwa pierwsze zostały kupione później i czekają jeszcze na półce. Ale już ta jedna przeczytana książka autorki wystarczy, żebym mogła powiedzieć, że na pewno chcę przeczytać najnowszy tom cyklu.

Opis: „Morderca już wydał wyrok. Zostało niewiele czasu. Ewa Frydrych znajduje szczelnie owinięte taśmą ciało męża – szefa portalu krytyki kulinarnej, którego opinie nie wszystkim przypadły do gustu. Dlaczego ktoś wstrzyknął mu truciznę i pozbawił życia? Czy chodziło tylko o zemstę, czy za zbrodnią kryje się coś jeszcze? Tym bardziej że w podobny sposób giną kolejne osoby. Sprawę prowadzą starsza aspirant Agata Górska i komisarz Sławek Tomczyk, którzy próbują rozwikłać serię zagadkowych śmierci.
Tymczasem ktoś wysyła anonimy do młodszej siostry komisarza Tomczyka. Czy ma to jakiś związek ze sprawą? Kim jest Zosia i dlaczego ktoś musi ją chronić? Nowe światło na sprawę rzuci niewyjaśniona tragedia sprzed lat, która nie pozwoli o sobie zapomnieć.”

rogalam zastrzyksmierci

6) „Przebudzenie Olivii” Elizabeth O’Roark

Książka jest debiutem autorki, opis i opinie wydają się być jednak bardzo intrygujące.

Opis: „Will Langstrom jest trenerem żeńskiej grupy biegaczek. Mężczyzna musiał porzucić marzenia o zawodowej wspinaczce górskiej i zająć się podupadającą farmą po zmarłym ojcu. Zdecydowanie nie potrzebuje takich kłopotów jak romanse – tym bardziej z uczennicami. Olivia Finnegan to twarda i zbuntowana, młoda dziewczyna, dla której stypendium sportowe na Uniwersytecie w Colorado jest ogromną życiową szansą. Skrywa jednak tajemnicę, która jeżeli wyjdzie na jaw, może ją zniszczyć. Kilka razy mówiła o swoim problemie innym, ale oni nie chcieli jej słuchać, dlatego teraz nie mówi o tym nikomu. Czasami tak jest lepiej. Will na początku traktuje dziewczynę z rezerwą lecz po jakimś czasie zmienia swój stosunek do niej. Postanawia jej pomóc – chce przebudzić Olivię. Nie bierze pod uwagę jednego – pożądania, które nie daje mu spokoju. Wtedy sprawy się komplikują…”

oroark przebudzenie olivii