„Tysiąc pocałunków” Tillie Cole

coletillie tysiacpocalunkow2TYSIĄC POCAŁUNKÓW

  • Autor: TILLIE COLE
  • Wydawnictwo: FILIA
  • Liczba stron: 433
  • Data premiery: 17.05.2017r.
  • Moja ocena: 9/10

Właśnie skończyłam czytać i czuję się oczyszczona… Książka jest świetną terapią, jeśli potrzebujecie wyrzucić negatywne emocje, sprawdzi się idealnie. Trzy czwarte czasu podczas czytania płakałam,  a w wielu momentach po prostu prawie zalewałam się łzami, ledwo widząc litery😊

Książka porusza, rozkłada na łopatki, dotyka emocji… Mimo, że racjonalnie patrząc na sprawę można jej zarzucić naiwność, nierealność i patetyczność, to w ogóle mnie to nie obchodzi. Myślę, że to właśnie w dobrej literaturze tego gatunku jest takie fajne, że choćbyś nie wiem jaką twardzielką i racjonalistką była na co dzień, czytając taką pozycję po prostu dajesz się porwać, pozwalasz sobie na te wszystkie emocje i wzruszenia, których w codziennym życiu nie doświadczasz😊 Czytaj dalej

„Serce ze szkła” Emma Scott

Tytuł: SERCE ZE SZKŁA

Autor: EMMA SCOTT

Wydawnictwo: FILIA

Liczba stron: 448

scott emma serce ze szkla

 

Po tą książkę sięgnęłam trochę przypadkiem, mignęła mi gdzieś na instagramie, potem zobaczyłam ją na Legimi i ściągnęłam na półkę. Zaczęłam czytać i… przepadłam, aż nie skończyłam. Zrobiłam to prawie 5 godzin temu, a i tak nie przestaję o nie myśleć.

Historia nie jest jakaś bardzo oryginalna i wyszukana, ot normalna historia miłosna. Kacey jest gitarzystką zyskującej coraz większą popularność grupy rockowej, ze względu na skomplikowane układy rodzinne popada w rockowe towarzystwo, imprezuje, pije, pali i uprawia sex z przygodnymi facetami. Po kolejnym koncercie przyczynia się do zamieszek w klubie i kompletnie pijana ląduje w limuzynie wynajętego kierowcy,  a potem na jego kanapie. Kierowcą tym jest Jonach Fletcher chory na serce, żyjący według określonego harmonogramu. Pozwala dziewczynie zostać u siebie na kilka dni i budzi się między nimi bardzo intensywne uczucie, które oboje próbują początkowo nie dopuścić do głosu…

Styl pisarki jest niesłychanie wciągający i płynny. Książkę czyta się jednym tchem, z wypiekami na twarzy, wypłakując morze łez. Podczas czytania tej książki miała deja vu, towarzyszyły mi uczucia podobne jak podczas czytania „Zanim się pojawiłeś” Jojo Mojes. Podobnie jak ona niesie przesłanie, że umiejętność cieszenia się życiem jest czymś niezwykle cennym. Pokazuje, że życie jest kruche, a miłość i bliska relacja z drugim człowiekiem jest cennym darem.