„Tu i teraz” Tomasz Kieres

kierestomasz tuiteraz1TU I TERAZ

  • Autor: TOMASZ KIERES
  • Wydawnictwo: NOVAE RES
  • Liczba stron: 268
  • Data premiery: 2017r.
  • Moja ocena: 8/10

Właśnie skończyłam czytać i znowu nie potrafię sobie poradzić z emocjami.  Po książkę sięgnęłam spontanicznie, zauroczona okładką i zachęcona ciekawym opisem. Jest to powieść obyczajowa, mocno poruszająca emocje. Monika i Michał trzydziestokilkulatkowie, od pięciu lat pracują w tej samej firmie, można powiedzieć, że się przyjaźnią, bardzo dobrze się dogadują i świetnie się czują w swoim towarzystwie, jednak poza pracą nic ich nie łączy. To się zmienia, gdy wspólnie wyjeżdżają na kilkudniową delegację do Pragi. Wyrwani z oficjalnego  otoczenia biura czują, że coś się w ich wzajemnym nastawieniu zmienia i nie chodzi tylko o seks. Nagle uświadamiają sobie, że są dla siebie pokrewnymi duszami i zdają sobie sprawę, że gdyby nie to, że kiedy się poznali, oboje mieli już  małżonków, to bez wątpienia byliby razem. Spędzają w Pradze kilka dni tak jakby było tylko „tu i teraz”. Jednak po tych kilku dniach nie potrafią już wrócić do tego co było, nie potrafią zdusić świeżo obudzonego uczucia. Niczego sobie nie obiecują, ale w gruncie rzeczy oboje w głębi serca zdają sobie sprawę, że nic już nie będzie takie samo i to co się wydarzyło między nimi, to nie jest tylko na chwilę. Oboje stają przed trudną decyzją, co dalej. Co powinni wybrać, zrezygnować z uczucia, kiedy czują, że nie potrafią bez siebie żyć, czy narazić swoje rodziny na cierpienie?

Autor porusza niesłychanie trudny temat związków międzyludzkich, małżeństwa, zdrady. Tutaj nie ma prostych odpowiedzi. I choćby nie wiem jak łatwo nam się ferowało wyroki, póki tak naprawdę nie znajdziemy się w danej sytuacji, nie możemy być pewni jak byśmy się zachowali. Nie chciałabym się znaleźć w skórze bohaterów. Ktoś mógłby powiedzieć, że sami są sobie winni, że mogli pozostać wierni. Jednak najtrudniejsze jest to, że w ich przypadku to nie był przygodny seks, to nie była chwila zapomnienia, czy delegacyjna swoboda. Oni byli sobie bliscy od lat, a dlatego, że oboje byli porządnymi, dobrymi ludźmi, którzy kochali swoje rodziny i nie dopuszczali do siebie nawet myśli o zdradzie, nie pozwolili sobie patrzeć na siebie „w tych” kategoriach. Jednak wspólny wyjazd do Pragi zmienia wszystko, przekraczają granicę zza której nie ma już powrotu do tego co było, jakąkolwiek decyzję by nie podjęli nigdy nie będzie już tak jak wcześniej…

Z jednej strony można by stwierdzić, że to co dzieje się między bohaterami i występujące dialogi są w pewnym stopniu egzaltowane i zbyt patetyczne. Z drugiej strony jednak biorąc pod uwagę całokształt dla mnie ogólna stylistyka jest przekonywująca. Do pewnego stopnia utożsamiam się z bohaterami i z ich trudnymi emocjami. Michał mimo okoliczności jest prawie, że ideałem mężczyzny, stara się postąpić właściwie, a jednocześnie słucha swoich uczuć, stara się być wsparciem i oazą spokoju. W niektórych momentach trochę drażniła mnie postać Marty, była ona zbyt bezwolna, nie próbowała podjąć walki, ale w sumie tak jak napisałam wcześniej, nigdy nie możemy być pewni, jak w danej chwili postąpimy, może to wyrzuty sumienia sprawiły, że postąpiła tak, a nie inaczej ma dłuższą metę. Nie rozumiem też kompletnie zachowania męża Marty…

Książka jest niezwykle emocjonująca, a jednocześnie lekko i szybko się ją czyta. Zakończenie zszokowało mnie kompletnie, trzy razy je czytałam z cisnącym się na usta „ale jak to?”😊 Świetna, poruszająca trudny, niewdzięczny temat, z zupełnie odmiennego punktu widzenia. Wspaniały debiut autora. Z niecierpliwością będę wypatrywać jego kolejnej książki.

kierestomasz tuiteraz

Jedna uwaga do wpisu “„Tu i teraz” Tomasz Kieres

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s