„Zastraszeni” Joanny Dulewicz

ZASTRASZENI

  • Autor:JOANNA DULEWICZ
  • Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
  • Seria: ERYKA OLBRACHT. TOM 2
  • Liczba stron: 504
  • Data premiery: 29.07.2020r.
  • Moja ocena: 5/10

Często bywa tak, że kiedy usilnie staramy się dostrzec światełko w tunelu, przed naszymi oczyma rozpościera się jedynie ciemność. Kiedy jednak z ową ciemnością zaczynamy się oswajać, życie świeci nam latarką po oczach”.

                                                                                   Joanna Dulewicz „Zastraszeni”

Od premiery kolejnej odsłony serii o Eryce Olbracht, Patryku Wrońskim minęło już parę miesięcy. Najpierw dosyć długo zabierałam się za czytanie, potem jeszcze dłużej za napisanie recenzji. Czym jednak byłoby moje czytanie, bez możliwości podzielenia się z Wami moimi spostrzeżeniami? Pozwólcie więc, że i tą recenzję popełnię.

Zacznę jednak nietypowo. Od samej autorki. Czytając jej prozę zastanawiałam się kim jest, jaki jest jej bagaż doświadczeń, w czym jest specjalistką. Co jej w duszy gra? Okazało się, że to kobieta orkiestra. „Absolwentka filologii angielskiej i zarządzania. Lektorka i tłumaczka. Koordynatorka międzynarodowych projektów europejskich. Doktorantka literaturoznawstwa…” (źródło: https://lubimyczytac.pl/autor/190774/joanna-dulewicz).  Nasuwa mi się więc, że multiinstrumentalistą można być, a jakże. Czasem jednak lepiej wychodzi nam granie na puzonie, niż gitarze basowej. Na flecie, niż na klawesynie.

„Zastraszeni” jest kontynuacją powieści kryminalnej „Zakłamani”. Książkę można jednak czytać odrębnie. Autorka sprawnie w bieżącą historię wplata wydarzenia sprzed lat, ukrywając ją we wspomnieniach, odniesieniach, argumentacji do konkretnej postawy czy doświadczeniach bohaterów. Temat poruszony w książce przez autorkę jest bardzo ważny. W „Zastraszonych” Dulewicz podniosła kwestię handlu ludźmi, zmuszania ich do wytężonej, katorżniczej pracy, wykorzystywania, czy w ostateczności morderstwa. Jak twierdzi, macki gangsterskiej ośmiornicy sięgają bardzo szeroko. Wszystko zaczyna się w latach osiemdziesiątych, gdy ginie Jakub, brat kieleckiej komendantki Leny Chmiel. 30 lat później Patryk Wroński ma poprowadzić śledztwo w sprawie odnajdywanych w okolicy Skarlecin częściach niezidentyfikowanego ciała.  Zakochany bez wzajemności w Eryce Olbracht długo, bardzo długo, za dłuuuuuuuuuuugo nie dostrzega, że pod okiem i za zgodą miejscowej policji oraz miejscowych notabli, od lat funkcjonuje siatka przemytników ludzi zwykle zza wschodniej granicy.

 Kryminał długo się rozkręca. Przez pierwsze 200 stron autorka rozwija wątek Eryki Olbracht, która w rozwiązaniu zagadki nie odgrywa finalnie znaczącej roli. Jest tylko widzem, biernym uczestnikiem, nadal ofiarą własnego męża, Marcina zamieszanego w proceder. Eryka realizując przeznaczony dla niej scenariusz jawi mi się jako aktorka na scenie. Długo nie mogłam przyzwyczaić się do jej roli. Historia nabiera tempa dopiero w połowie. Śmiem twierdzić, że większą przyjemność sprawiłoby mi czytanie książki zawartej w 300 stronach. Poboczne wątki okazują się bowiem mało istotne, a są czasem rozbudowywane do – miałam wrażenie ☹ – nieskończoności. Rola matki Eryki, Julii okazuje się tak naprawdę nieistotna. A szkoda, można by utkać na tej historii niezłą fabułę. Sformułowania „jeśli idzie”, „idzie o” również nie pomagają w odbiorze dzieła. Maniera ta zanika w ostatnich 200 stronach prozy. Jakby redakcja wzięła się ostro do pracy. Niestety forma i treść publikacji do mnie nie przemawia. Czuję się po prostu zmęczona. Tak się zwykle dzieje, gdy powieść nie trafi w moje gusta.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU CZWARTA STRONA.

2 uwagi do wpisu “„Zastraszeni” Joanny Dulewicz

  1. Pingback: „Sukcesja” Joanna Dulewicz | Słoneczna Strona Życia

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s