„Małe licho i babskie sprawki” Marta Kisiel

MAŁE LICHO I BABSKIE SPRAWKI

  • Autor:MARTA KISIEL
  • Seria: MAŁE LICHO. TOM 4
  • Wydawnictwo:WILGA
  • Liczba stron:236
  • Data premiery: 27.10.2021r.
  • Moja ocena: 8/10

Pisałam niejednokrotnie, że fantastyki raczej nie czytam, w związku z tym z twórczością Marty Kisiel zetknęła się dopiero przy okazji napisania przez nią komedii kryminalnej „Dywan z wkładką”, która mnie zachwyciła. Wcześniej jednak zwróciłam uwagę na jej cykl dla dzieci „Małe licho” i miałam w planie jego lekturę. Są to powieści cenione, nagradzane i chwalone. Przez jakiś czas nie mogła zabrać za realizację planu, ale lektura wspomnianego już „Dywanu z wkładką” i mój zachwyt twórczością autorki mnie do tego zmobilizował, Tak więc w pierwszych miesiącach tego roku wraz z córką dałam się pochłoną cudownemu światu stworzonemu przez autorkę w tej serii. Obie zachwyciłyśmy się nią od pierwszych stron, polubiłyśmy chyba wszystkich bohaterów książki, choć mój osobisty fawory to Bazyl:) Kiedy więc dowiedziałam się, że pod koniec października premierę będzie miał czwarty tom czekałyśmy na niego z wielką niecierpliwością. Do lektury zabrałyśmy się niezwłocznie, choć jak to zwykle bywa, życiowe sprawy trochę nam ten proces przesunęły, a już na pewno za długo trwało zabieranie się za napisanie recenzji, Ale jak to mówią, lepiej późno niż wcale i oto jest:) Zapraszam do lektury.

Antoni Bożydar Jekkiełek zaczyna czwartą klasę. Okazuje się, że to nie przelewki. Matematyka sprawia spore trudności, zwłaszcza, że jej nowy, nielubiany wychowawca Cebulon, glutowaty ojciec nie rozumie co to prywatność i koniecznie chce przekazać Bożkowi swoje romantyczne idee, a dom opanowuje horda krasnali. Do tego chłopiec zyskuje nową koleżanka z ławki, a w szkole zaczyna się dziać coś niepokojącego i mrocznego.

Ta powieść, podobnie jak poprzednie, ma niesamowity klimat, trudno się od niej oderwać, zachwyca i czaruje. Autorka jak nikt inny oddać stworzyć magiczno, mroczno, tajemniczą, a jednocześnie pełna humoru i swobody atmosferę tajemniczego domostwa z gromadą mniej lub bardziej oryginalnych postaci. Żywy, piękny język, inteligentne porównania, błyskotliwe uwagi, lekko sarkastyczny humor sprawiają, że lektura zachwyca nie tylko młodszych, ale też tych zupełnie dorosłych czytelników. Ten tom porusza niezwykle istotne dla młodego czytelnika kwestie, takie jak prawo do prywatności, skomplikowane coraz bardziej wraz z procesem dorastania więzi z rodzicami, relacje z rówieśnikami obojga płci, podejścia do obowiązków. Wszystkie te tematy porusza są w sposób nienatrętny, zabawny, a z drugiej strony niezwykle mądry, mogą stać się pretekstem do ciekawych rozważań i długich rozmów między pokoleniowych. Polecam gorąco, a tych którzy jeszcze nie poznali świata Bożka i małego Licha zachęcam do sięgnięcia do pierwszego tomu. Moja córka i ja z niecierpliwością oczekujemy dalszych przygód bohaterów, żywiąc nadzieję, że tym razem pojawi się Bazyl, za którym ogromnie tęskniłyśmy i którego nieobecność uznajemy za jedyny minus powieści:)

Moja ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU WILGA.

Jedna uwaga do wpisu “„Małe licho i babskie sprawki” Marta Kisiel

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s