„Spirit Animals. Opowieści upadłych bestii. Wydanie specjalne” Brandon Mull

SPIRIT ANIMALS. OPOWIEŚCI UPADŁYCH BESTII. WYDANIE SPECJALNE

  • Autor: BRANDON MULL
  • Cykl: SPIRIT ANIMALS (tom 7.6)
  • Wydawnictwo: WILGA
  • Liczba stron: 208
  • Data premiery: 29.09.2021r. 
  • Data premiery światowej: 23.02.2016r.

O Brandonie Mullu wspomniałam przy okazji recenzji „Wojny cukierkowej”, do przeczytania której zachęciłam i starszych, i młodszych czytelników. „Spirit Animals. Opowieści upadłych bestii. Wydanie specjalne” od @WydawnictwoWilga to kolejna książka z serii. Serii wyjątkowej, bo tworzonej przez różnych autorów. Poprzednie części zostały wymyślone kolejno przez Eliota Schrefera, Victorię Schwab, Varian Johnson, Jonathana Auxiera, Sarah Prineas, Christinę Diaz Gonzalez, czy Sarwat Chadda. To takie czytanie w ramach jednego cyklu różnych pisarzy. Nie każda część podoba się tak samo, gdyż nie każdy autor trafia do naszego serca i w nasz gust. Przed rozpoczęciem czytania tej książki, ze względu na Autora miałam przeczucie, że ten tom na pewno mi się spodoba😊.

Upadłe Wielkie Bestie kiedyś zdradziły inne Wielkie Bestie. Tak zaczyna się nowy żywot bestii,  niegdyś najbardziej potężnych stworzeń Erdasu.  Aktualnie przemierzają świat w postaciach zwierzoduchów wyjątkowych dzieci. Niestety grozi im niebezpieczeństwo. Los stawia na ich drodze zagadkowego myśliwego, który za cel swego życia postawił sobie pozbawianie ich życia. W pięciu opowieściach Brandon Mull zabiera nas w podróż, gdzie królują Wielkie Bestie, młodzi, odważni bohaterowie nie cofający się przed żadną przeszkodą, by tylko pomóc im dalej żyć.

Ciekawy ten tom, nie powiem. To jakby zbiór historii z głównym motywem Wielkich Bestii i ich przyjaciół, młodych bohaterów. Czytając każdą opowiastkę szukałam punktu stycznego. Znalazłam go oczywiście. Każda z osobnych fragmentów opowiada bowiem o losach Upadłej Wielkiej Bestii.  To ten duch fantastyki i nieograniczona wyobraźnia Autora, która pozwala tworzyć coraz to bardziej ciekawe wątki fabuły. Lubię takie nietypowe konstrukcje. Z jednej strony stanowiące odrębną całość, z drugiej splatające się w jedną spójną historię z głównym, motywem przewodnim. Jak zwykle w książce znalazłam dużo magii, tajemniczości, interesujących bohaterów oraz ciekawych stworów, by nie napisać „stworków”.

Nie musicie czytać wszystkich tomów serii Spirit Animals. Sięgając po ten najnowszy bez problemu złapiecie ten jedyny w swoim rodzaju klimat. Książeczka jest bardzo krótka, to ledwie 208 stron. Wystarczy, by pchnęła mnie w najdalsze zakamarki wyobraźni, bym zaczęła śledzić losy zwierzoduchów  i ich ludzkich, młodych przyjaciół. Bardzo dobrze czyta się te historie. Style jest lekki, idealnie nadający się również do młodego widza. Fantastyczne wątki zadowolą każdego i umożliwią zabawę w wyobrażenia. W wyobrażenia o świecie, który być może jest tuż obok. Kto wie? Kto wie?

Moja ocena: 7/10

Recenzja powstała dzięki Wydawnictwu Wilga.

2 uwagi do wpisu “„Spirit Animals. Opowieści upadłych bestii. Wydanie specjalne” Brandon Mull

  1. Pingback: „Łupieżcy niebios” Brandon Mull | Słoneczna Strona Życia

Odpowiedz na Agnieszka Kaniuk Anuluj pisanie odpowiedzi

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s