„Chcesz cukierka? Idź do Gierka. Wspomnienia z dzieciństwa w złotej dekadzie gierkowskiej” Małgorzata Czapczyńska, Marcin Ziętkiewicz

CHCESZ CUKIERKA? IDŹ DO GIERKA. WSPOMNIENIA Z DZIECIŃSTWA W ZŁOTEJ DEKADZIE GIERKOWSKIEJ

  • Autorzy: MAŁGORZATA CZAPCZYŃSKA, MARCIN ZIĘTKIEWICZ
  • Wydawnictwo: PASCAL
  • Liczba stron: 272
  • Data premiery: 26.01.2022r.

14 grudnia 2021r. opublikowałam recenzję „Moje wyspy. Kobiecość w stylu vintage ironicznie i na serio” autorstwa Małgorzaty Czapczyńskiej autorki fanpage’a @Moje wyspy. Od razu jej fanpage zaczęłam śledzić😊. Ubawiłam się po pachy. Słysząc, że Małgorzata Czapczyńska jest współautorką wraz z @ Marcin Ziętkiewicz pozycji, która premierę miała 26 stycznia br. nie wahałam się ani chwili. W książce wydanej nakładem Wydawnictwa PASCAL szukałam humoru, nostalgicznych wspomnieć i …a jakże, kolejnej dobrej zabawy. Pozwólcie, że podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami po przeczytaniu „Chcesz cukierka? Idź do Gierka. Wspomnienia z dzieciństwa w złotej dekadzie gierkowskiej”.

Jeżeli prawdą jest, że mniej znaczy więcej, to mamy dużo dzięki temu, że kiedyś mieliśmy niewiele.” – od Autorów Chcesz cukierka? Idź do Gierka. Wspomnienia z dzieciństwa w złotej dekadzie gierkowskiej” Małgorzata Czapczyńska, Marcin Ziętkiewicz.

Pamiętacie „Chcesz cukierka idź do Gierka. Gierek ma to ci da”? Ja za dziecka nie za bardzo orientowałam się w sensie tego zdania. Gdy dorosłam i minął okres komuny połapałam się w mig, o co autorowi tej wypowiedzi chodziło.

Tak jak połapali się Autorzy książki „Chcesz cukierka? Idź do Gierka. Wspomnienia z dzieciństwa w złotej dekadzie gierkowskiej”. To nostalgiczna podróż w czasy naszego dzieciństwa. Nawet jeśli dorastaliście tak jak ja w latach dziewięćdziesiątych, echo tamtych czasów zapewne Was objęło, analogicznie jak mnie. Książka podzielona jest na dwie części. Relacje przedstawione zostały oczami Małgorzaty i oczami Marcina. Książka składa się z krótkich rozdziałów. Każdy rozdział został zatytułowany. Już po tytułach możecie się domyśleć o czym one są; „Żółte granulki glukozy”, „Jeden dzień z kalendarza obowiązkowych czynów społecznych”, czy „Kieszenie pełne kapsli”, co jak sama Czapczyńska zauważyła, było raczej domeną chłopaków.

Lubuję się w takim przedstawieniu świata. Zarówno tego, który znam, jak i tego, który już odszedł. Wiele przedstawionych w książce treści mogłabym odnieść do swego dzieciństwa. Zabawy w podchody, gra w gumę i klasy, czy dwa ognie. Do tego czas spędzany na dworze i oczekiwanie na jedyny program dla dzieci, którą była dobranocka. Świat dorosłych również nie jest mi obcy. W wielu postaciach odnajdywałam moje babcie, moje ciocie, wychowane w innych czasach. I ta umiejętność, której nie mają już nasze dzieci. Robienie z niczego coś. Z patyków pistolety, ze starych opakowań po czekoladach, cukierkach kolekcje, którymi moglibyśmy się wzajemnie chwalić. Nawet opis polskiej wsi i dojenia mleka z początku książki okazał się mi bliższy, niżbym się spodziewała. Przywołał moją przyjaciółkę, która co rusz wspomina zapach mleka prosto od krowy, stajni, oporządzania zwierząt domowych, czy karmienia świń.

Styl Małgorzaty Czapczyńskiej i Marcina Ziętkiewicza jest bardzo lekki. Rozdziały oparte na ich doświadczeniach sklejają się w eseje, krótkie reportaże. Wielokrotnie opowieść okraczone jest ciekawą anegdotą. Książkę czyta się naprawdę szybko. Publikacja umiliła mi czas, przeniosła mnie w czasy inne, o których prawie już zapomniałam. Czytałam z zaciekawieniem, reagowałam uśmiechem i westchnieniami. Narracja pierwszoosobowa Autorów skraca dystans z czytelnikiem, a zdjęcia często z prywatnego archiwum nadają książce prawdziwości.

Pamiętacie granatowe mundurki szkolne z tarczami z nieprzepuszczającego powietrze materiału? Jeśli już Wam się ten obraz zatarł, a zapach ulotnił, sięgnijcie koniecznie po tę książkę. Przypomnijcie sobie jak nasze życie było z kosmosu, tak jak kosmiczne były zabawy na trzepaku😊.

Moja ocena: 9/10

Za możliwość zapoznania się z lekturą i podzielenia się z Wami moją opinią bardzo dziękuję Wydawnictwu Pascal.

Jedna uwaga do wpisu “„Chcesz cukierka? Idź do Gierka. Wspomnienia z dzieciństwa w złotej dekadzie gierkowskiej” Małgorzata Czapczyńska, Marcin Ziętkiewicz

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s