„W cieniu prawa” Remigiusz Mróz

W CIENIU PRAWA

  • Autor:REMIGIUSZ MRÓZ
  • Wydawnictwo:CZWARTA STRONA
  • Liczba stron:526
  • Data premiery:25.11.2020r.
  • Moja ocena:8/10

Jakiś czas temu chwaliłam się Wam otrzymanym prezentem od Wydawnictwa Czwarta Strona  w postaci nowego wydania „W cieniu prawa” Remigiusza Mroza. Książkę czytałam wiele lat temu. Było to jedno z moich pierwszych spotkań z twórczością Mroza. Nie mogłam oprzeć się jednak pokusie by do niej powrócić. Moja opinia o niej się nie zmieniła. Powiem więcej, po tylu częściach Chyłki, Forsta, serii Parabellum czy chociażby serii w Kręgach Władzy, spotkanie z tak odmiennym wytworem fantazji autora było chwilą wytchnienia. Czyż można nie polubić książki, w której autor zawarł znaną nam wszystkim prawdę?
„(…) nie każdy potrafi się urodzić we właściwej rodzinie”.

Akcja osadzona jest na początku XX wieku, na terenach zaboru austriackiego. W książce stykają się dwa światy. Świat arystokracji oraz świat plebsu, głównie Polaków pracujących za wikt i opierunek.  Gdyby nie morderstwo dziedzica rodu, Juliusa życie głównego bohatera Erika Landeckiego w austro-węgierskim dworku przebiegałoby zwyczajnie, jak życie czyścibuta, najniżej usytuowanego w hierarchii. Morderstwo jednak stało się podwaliną do kreowania przez Mroza spisków, intryg, tajemnic, zagadek i licznych niedomówień. Wszystko to osadzone w mrocznym, dusznym klimacie. Opisy, dialogi są tak realne, że momentami przed moimi oczami ukazywały się konkretne sceny. Sam tytuł też jest nieprzypadkowy. Gra słów: „W cieniu prawa”. Mróz jako prawnik wie najlepiej, że prawo jakby jest, jakby istniało. Tak naprawdę to z prawa, a tym samym ze sprawiedliwości pozostał tylko cień. Brzmi znajomo?  Trudno jednoznacznie zakwalifikować książkę. Ma w sobie trochę z thrillera, kryminału, a nawet romansu. Wartką akcję urozmaica bogate słownictwo osadzone w ówczesnym czasie. Uwielbiam takie klimaty. Dzięki nim powracam do tego co było. Przeżywam to co minęło. Odkrywam życie, wydarzenia, w których nikt z moich bliskich nie brał udziału, których sama nie byłabym w stanie doświadczyć.

Książka nie nudzi. Książka ciekawi, bawi, zadziwia i zastanawia, jak można połączyć te dwa odrębne światy, świat Erika ze światem zaborców. Świat panów i świat sług. Świat jasnych salonów i świat ciemnych komórek. Żeby się tego dowiedzieć, do tego świata trzeba zajrzeć. Dla każdego drzwi są otwarte.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU CZWARTA STRONA.

„Winni jesteśmy wszyscy” Bartosz Szczygielski

WINNI JESTEŚMY WSZYSCY

  • Autor:BARTOSZ SZCZYGIELSKI
  • Wydawnictwo:CZWARTA STRONA
  • Liczba stron:391
  • Data premiery:27.01.2021r.
  • Moja ocena:7/10

„Winni jesteśmy wszyscy” to pierwsza przede mnie przeczytana książka autora. W obliczu pozytywnych opinii dotyczących poprzednich książek autora zdecydowałam się na lekturę. Oczekiwałam mrocznego, pełnego napięcia kryminału. Czy się zawiodłam?

Akcja zaczyna się popołudniu w piątek w jednej z warszawskich korporacji,kiedy wszyscy myśleli już o weekendzie, Konrad Łazar, specjalista od pozyskiwania i przetwarzania danych, musiał dokończyć projekt. Jak więc doszło do tego, że zaledwie kwadrans później patrzył na wykrwawiającą się była kochankę? Te straszne wydarzenia to jednak zaledwie wstęp do dalszej akcji. Gdy pól roku później samobójstwo popełnia Ewelina, sekretarka, która wraz z nim była w tym biurze, a jej ojciec przekonany, że to nie było samobójstwo, prosi go o wyjaśnienie sprawy, Konrad wpada w prawdziwą machinę zdarzeń. Przekonany, że śmierć Eweliny jest związana z wcześniejszymi wydarzeniami w biurze, z którymi sam nie potrafi sobie poradzić, podejmuje śledztwo, które już wkrótce zaprowadzi go w mroczne miejsca i każde zmierzyć się ze strasznymi wydarzeniami.

Powieść zaczyna się od sceny strzelaniny, by cofnąć się o kwadrans, i potem znów kolejny w czasie, co stopniowo odsłania nam, jak do tego doszło, jednocześnie stopniując napięcie i wpływająca na wzrost zainteresowania u czytelnika. Potem przenosimy się pół roku później i mamy już relację w miarę chronologiczną. Całość utrzymana w narracji trzecioosobowej, w większości z punktu widzenia Konrada, zawiera kilkudziesięciostronicową narrację z punktu widzenia Izabeli Mann, policjantki, która można powiedzieć trochę pomaga mu w śledztwie. W tym momencie cofamy się znowu kilka dni w czasie, by spojrzeć na przebieg niektórych wydarzeń z jej perspektywy. Potem znowu, już praktycznie na samym końcu, wracamy do narracji Konrada. Cały ten zabieg ma na celu zwiększenie napięcia, stopniowanie ciekawości u czytelnika, tak by nie mógł się od książki oderwać. I mogę powiedzieć, że przynosi całkiem zadowalający efekt, zdecydowanie na początku i w drugiej połowie trudno było mi się od książki oderwać, natomiast część narracji Konrada trochę mnie nudziła. Muszę powiedzieć, że całość minimalnie mnie zawiodła, część akcji po prostu mnie nudziła, a część rozwiązań fabularnych jest dla mnie nieprzekonywująca i naciągana. Całość jest dość mroczna, bohaterowie również dalecy są od ideału, pogubieni, zaplątani w swoich wyborach, niepogodzeni z przeszłością. Pozytywnie oceniam fakt, że głównym bohaterem nie jest, jak to najczęściej bywa policjant, detektyw, czy nawet dziennikarz, ale pracownik korporacji. Co prawda pomaga mu policjantka, ale nie można powiedzieć, by była to szablonowa postać. Część opisów jak dla mnie była zbyt brutalna, niepotrzebna, a pewne elementy lekko chaotyczne. Powieść ma potencjał, który chyba nie do końca został wykorzystany. Niemniej jest to dość dobry kryminał, a czas przeznaczony na lekturę, a na pewno nie jest czasem stracony. Natomiast zabrakło mi takiego „wow”, wyrazu zachwytu, który sprawia, że o lekturze ciężko zapomnieć. Jednak na pewno sięgnę jeszcze po kolejną książkę autora.

Jeśli lubicie mroczne, nieszablonowe kryminały to ta powieść zdecydowanie jest dla Was.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU CZWARTA STRONA.

„Osiedle RZNiW” Remigiusz Mróz

OSIEDLE RZNiW

  • Autor:REMIGIUSZ MRÓZ
  • Wydawnictwo:CZWARTA STRONA
  • Liczba stron:400
  • Data premiery:15.07.2020r.
  • Moja ocena:8/10

Jestem Wam winna  recenzję książki, która swą premierę miała już jakiś czas temu. Opierałam się miesiącami, ale…….nie sposób nie wrócić do „Osiedle RzNiW” Remigiusza Mroza . Kto z Was pamięta komunikator GG  ? Okazuje się, że jeden z najbardziej popularnych i najbardziej płodnych polskich twórców kryminałów, jak najbardziej.

Mimo, że książkę czytałam dawno temu nie mogę o niej zapomnieć‼ Ciągle słyszę dosadne dialogi Darka/Desa ze swoimi rówieśnikami. Obserwuję i podziwiam jego relację przyjacielską z Józkiem. Zachwycam się tym jak  Żab(sk)a się zmienia, zaczyna patrzeć na otaczający ją świat i Desa innymi oczami. Zaczyna dostrzegać, że nikt nie jest całkowicie zły, całkowicie dobry, że jej najlepsza przyjaciółka nie była taka, jak widzieli ją inni.  Dobrze skrojone teksty osadzone są w scenerii blokowiska z lat dziewięćdziesiątych. Blokowiska, których wiele w Polsce. Wszystkie szare, wszystkie wysokie, wszystkie brudne i wszystkie niebezpieczne. Ja też dorastałam w latach dziewięćdziesiątych, jak Deso, jak Żab(sk)a, jak Iza. Moje dorastanie nie może się jednak równać z tym co przeżył Deso, czego doświadczyła Żab(sk)a i na co przez lata była narażona Iza.

Kiedyś mój kolega z pracy powiedział: „Mróz mnie nigdy nie zawodzi”. Fakt.  Coś w tym jest. Jedne pozycje lubię bardziej, inne mnie mocniej zaskakują, a o innych nie mogę długo zapomnieć. Tak jest z książką „Osiedle RzNiW”. Mimo, że pewne realia już przeminęły i technologicznie jesteśmy już w innym świecie (GG wspominam z rozrzewnieniem) pewne tematy które zostały podjęte w książce są nadal aktualne. Przyjaźń. Lojalność. Odpowiedzialność. Współpraca. Prawda. Pomoc. Zaufanie. Te postawy młodym bohaterom książki nie są obce. Nie jest im obca również walka z własnymi demonami, pokonywanie własnych słabości, spojrzenie prawdzie w twarz, przyznanie, że trudno komuś zaufać, że jest się ofiarą.

W trakcie czytania książki zadawałam sobie niejednokrotnie pytania:

✔Ile człowiek jest w stanie znieść?

✔Jak bardzo boli krzywda ze strony osoby najbliższej?

✔Dlaczego na krzywdę dziecka zwykle nie reagują domownicy?

✔Skąd w tych młodych ludziach tyle empatii, odpowiedzialności za innych?

✔Dlaczego rozumiem slang z lat dziewięćdziesiątych ? Ooops, przepraszam. Na to pytanie mogę sama sobie odpowiedzieć.

✔Ile w naszej głowie jest prawdy, a ile urojeń ?

Czytając ostatnie strony książki pękałam z dumy, że Mróz znowu dał radę. Podołał. Nie zrobił siary.  Zaskoczył mnie po raz któryś……… i Chyłkę pewnie też zmuszając do obrony Desa. 

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU CZWARTA STRONA.

„Żałobnica” Robert Małecki

ŻAŁOBNICA

  • Autor:ROBERT MAŁECKI
  • Wydawnictwo:CZWARTA STRONA
  • Liczba stron:384
  • Data premiery:12.08.2020r.
  • Moja ocena: 7/10

Twórczość Roberta Małeckiego poznałam czytając trylogię toruńską z komisarzem Bernardem Grossem. Bez wahania więc mając okazję sięgnęła po „Żałobnicę”. Należy jednak zaznaczyć, że jest to zupełnie inna pozycja. Nie nawiązuje do znanych mi książek autora. Czytając tę powieść odkryłam autora na nowo. Nie jako autora poczytnych, policyjnych kryminałów, lecz jako autora znającego tajniki ludzkich, kobiecych dusz.

„Żałobnica” pełna jest napięcia, intryguje. Jeszcze przez rozpoczęciem lektury nasunęło mi się sporo pytań. Kim jest tytułowa Żałobnica? Po kim nosi żałobę, za kim tęskni, dlaczego cierpi? Jaką karę musiała ponieść? Co się stało wcześniej, dawniej? Co ją ukształtowało?

Tytułowa Żałobnica to Anna. Wydawałoby się kobieta sukcesu. Atrakcyjna, znająca swoją wartość. Tkwiąca w satysfakcjonującym – do pewnego momentu – związku z mężczyzną, któremu całkowicie zaufana, który rzucił ją na kolana, który ją sobie podporządkował. W rzeczywistości Anna to kobieta samotna. Samotna we własnym domu, borykająca się z nienawiścią własnej pasierbicy, uwielbianej przez swego ojca. Kobieta, która nie ma niczego swojego. Wszystko dostała od niego, wszystko jest jego. Wygodne życie stworzono dla niej. Życie, na które Anna nie zasługuje, jak uważają bliscy jej męża (siostra, córka). Kobieta, która tak naprawdę zatraciła się w swoim życiu i która dopiero po nagłej śmierci męża musi ruszyć do przodu. Wiele z nas jest jak Anna. Tkwimy w stworzonym przez siebie życiu. Życiu stworzonym dla nas przez innych. Żyjemy jak w bańce mydlanej. Jesteśmy takie jak nas widzą inni. Jesteśmy takie jakie widzimy się same. Jesteśmy tym, co przeżyłyśmy i czego doświadczyłyśmy. Kiedy bańka mydlana pęka, wiele z nas idzie naprzód, wiele się cofa, wiele upada, a wiele jednak pozostaje w miejscu. 

„Żałobnica” to thriller trzymający w napięciu. Dotykający najgłębszych naszych uczuć, często skrywanych lęków, złych doświadczeń. Główna bohaterka odbywa długą podróż. Prawdziwą podróż w swoje własne życie, które zaczyna widzieć inaczej, widzieć na nowo. Życie niechronione pięknymi, eleganckimi fasadami. Zwykłe życie Anny. Anny jaką jest, jaką była i jaką się stała….

Autor igrając z nowym dla siebie gatunkiem stworzył interesującą postać kobiecą. Złożoną, niejednoznaczną bohaterkę. Ciekawą i doświadczającą prawdziwie. Niejednej kobiecie trudno jest opisać w tak ciekawy sposób co się dzieje w duszy innej, a co dopiero mężczyźnie‼. I z tego powodu  Robertowi Małeckiemu wielkie CHAPEAU BAS.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU CZWARTA STRONA.

„Niezbity dowód” Małgorzata Rogala

NIEZBITY DOWÓD

  • Autor: MAŁGORZATA ROGALA
  • Seria: CELINA STEFAŃSKA (TOM 3)
  • Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
  • Liczba stron:327
  • Data premiery: 28.10.2020r.
  • Moja ocena: 8/10

Książki Małgorzaty Rogali uwielbiam niezmiennie. Do tej pory seria o Agacie i Sławku była moim zdaniem bezkonkurencyjna, ale po przeczytaniu trzeciego tomu serii o Celinie Stefańskiej muszę powiedzieć, że chyba ta seria również dołączy do ulubionych.

Celina Stefańska to młoda kobieta, która ma za sobą traumatyczne przeżycia. W ramach porządkowania swojego życia zakłada agencję detektywistyczną i powoli stawia czoło przeszłości. Jakoś tak przypadkowo wychodzi, że najważniejsze jej sprawy związane są z dziełami sztuki i zabytkami. W ostatnim tomie Celina zostaje za pośrednictwem jej zwariowanej przyjaciółki, Szyszki, autorki książek kryminalnych, zaangażowana w sprawę morderstwa pracownicy sklepu z antykami i kradzieży cennej lampy. Okazuje się, że zamordowana Adela Naczyńska, pasjonatka i znawczyni sztuki tuż przed śmiercią dowiaduje się, że część jej rodzinnego majątku, dwie drogocenne lampy Tiffany’ego, co do których była przekonana, że spłonęły w pożarze dwadzieścia lat temu, jednak przetrwała. Nie zdąży się jednak dowiedzieć jak to się stało, gdyż zostaje zamordowana. Mąż i syn Adeli zatrudniają Celinę do rozwiązania zagadki tajemniczego pożaru sprzed lat i zabójstwa kobiety. Tropy prowadzą Celinę aż do Bazylei. Czy detektyw uda się rozwiązać tą trudną zagadkę?

Książkę czyta się bardzo szybko, lekko i z ogromną przyjemnością, jak przystało na dzieło mistrzyni krymiału psychologicznego. Nie ma tu mrocznych scen, brutalności, są lekkie i pełne uroku słowa, żywa akcja i świetni bohaterowie, którzy sprawiają, że od kart książki trudno się oderwać. Powieść składa się z krótkich rozdziałów, pisanych w narracji trzecioosobowej, z punktu widzenia różnych bohaterów. A każdy rozdział w tytule ma wymienione pogrubioną czcionką najważniejsze wydarzenia. Książka zawiera wszystko co dobry kryminał powinien zawierać, jest zagadka z przeszłości, która łączy się z aktualną zbrodnią, jest tajemnica, są świetni bohaterowie, a śledztwo policyjne przeplata się z prywatnym śledztwem Celiny. W tle pojawiają się też znane dzieła sztuki i zabytki oraz informacje o nich, a także niezwykły klimat Bazylei, co sprawia, że atmosfera panująca w książce jest jedyna w swoim rodzaju.

Dla mnie autorka jest mistrzynią słowa, czarodziejką klimatu. Zawsze z radością przenoszę się do stworzonego przez nią świata i dokładnie tak było też tym razem. Muszę powiedzieć, że „Niezbity dowód” to chyba moja ulubiona część serii o Celinie.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU Czwarta Strona i autorce.

„Pod kluczem” Ruth Ware

POD KLUCZEM

  • Autor: RUTH WARE
  • Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
  • Liczba stron: 416
  • Data premiery: 02.07.2020r.
  • Moja ocena: 8/10

Właśnie skończyłam czytać „Pod kluczem” i pierwsze co mi się nasuwa po zakończeniu to „Wow. Tego to się nie spodziewałam”:) Książka jest naprawdę dobra, koniecznie musicie ją przeczytać.

Rowan dostaje pracę charakterze niani u majętnej rodziny mieszkającej w wiktoriańskim domu na odludziu Szkocji. Gdy kobieta podejmuje tam pracę, zdaje sobie sprawę, że wokół domu Elincourtów krąży wiele niepokojących historii. Mówi się, że jest on nawiedzony, a w ciągu ostatnich czternastu miesięcy przewinęło się tam wiele niań, które bardzo szybko rezygnowały. Czy to pod wpływem tych opowieści Rowan zaczyna słyszeć dziwne odgłosy i dostrzegać trudne do wyjaśnienia rzeczy? Czy może w tym domu naprawdę dzieje się coś niepokojącego i tajemniczego?

Akcja jest przedstawiona jako relacja Rowan już po wszystkich wydarzeniach. List pisany przez ni do prawnika z prośbą o pomoc zaczyna się słowami: „Panie Wrexham, to ja jestem tą nianią ze sprawy Elincourtów. I nie zabiłam tego dziecka.” Poznajemy więc historię dziewczyny już wiedząc, że wydarzyło się coś złego, że dziecko zginęło, a sama bohaterka siedzi w więzieniu. Stopniowe odsłanianie przez nią wydarzeń potęguje napięcie i podsyca w czytelniku ciekawość. Książkę czyta się bardzo dobrze, jest to świetny thriller. Natomiast jak już wspomniałam zakończenia pozostawiło mnie w szoku, dawno chyba żadna książka nie zaskoczyła mnie tak bardzo. Gorąco Wam polecam lekturę.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU CZWARTA STRONA.

„Cicha noc” Małgorzata Rogala

Rogala CichaNoc2

CICHA NOC

  • Autor: MAŁGORZATA ROGALA
  • Seria: AGATA GÓRSKA I SŁAWEK TOMCZYK
  • Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
  • Liczba stron: 312
  • Data premiery: 30.10.2019r.
  • Moja ocena: 8/10

 

Serię o Agacie i Sławku uwielbiam, dlatego z niecierpliwością oczekiwałam na jej kolejny tom. Okładka jest inna niż we wszystkich poprzednich częściach, bowiem nawiązuje do Świąt Bożego Narodzenia, bowiem tuż przed nimi rozpoczyna się akcja powieści.

Kilka dni przed Świętami Bożego Narodzenia Sławek wyjeżdża na szkolenie do Budapesztu. Agata dostaje nową sprawę, gdy na domowym przyjęciu, na którym świętowano sukces reality show „Nowe życie” zostaje zamordowany jego reżyser. Wszystko wskazuje na to, że sprawcą jest jedna z siedmiu osób obecnych na przyjęciu. Wszystko jednak utrudnia fakt, że nie ma żadnych poszlak ani motywów. Agata wraz z Chudym robią co mogą by złapać mordercę jeszcze przed Świętami. Kobiecie dokucza złe samopoczucie, a dodatkowo dostaje anonimowe pogróżki. Kilka dni przed świętami zostaje też uprowadzona siostra Sławka, Kinga, a on sam wraca do kraju. Czy to możliwe, by te dwie sprawy się łączyły? Czytaj dalej

„Wyrok” Remigiusz Mróz

Wyrok Mroz3

WYROK

  • Autor: REMIGIUSZ MRÓZ
  • Seria: JOANNA CHYŁKA (TOM 10)
  • Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
  • Liczba stron: 538
  • Data premiery: 18.09.2019r.
  • Moja ocena: 9/10

 

„Wyrok” to dziesiąty tom serii o Chyłce i Zordonie. Niektórzy spodziewali się, że może to być ostatni tom, który uporządkuje cała serię i pozwoli nam się spokojnie pożegnać z bohaterami. Prze lekturą „Wyroku” chyba nie miałabym nic przeciwko temu, żeby tak się  stało. Podczas lektury dów ch czy trzech ostatni tomów mój entuzjazm co do bohaterów lekko przygasł i miałam lekkie uczucie przesytu. Jak doszło więc do tego, że po zakończeniu lektury dziesiątego tomu z radością przeczytałam w posłowiu autora, że będzie co najmniej jeszcze kilka kolejnych części?

W „Wyroku” dochodzi do pewnej zamiany ról. Zordon prowadzi swoją pierwszą sprawę jako pan mecenas, a Chyłka z powodu choroby tylko czasami mu w tym towarzyszy. Pierwsza sprawa Kordiana nie rokuje dobrze. Siedemnastolatek oskarżony o wyjątkowo brutalne morderstwo dwóch kolegów. Są dowody, motyw i przyznanie się do winy. Nawet Chyłka jest przekonana, że tej sprawy nie da się wygrać. Czemu więc Zordon ją przyjął? Okazuje się, że nie miał większego wyjścia. Został do tego zmuszony przez Piotra Langera, który w zamian obiecał mu miejsce w eksperymentalnym leczeniu dla Chyłki. A, że Kordian dla Joanny zrobił by wszystko nie miał praktycznie żadnego wyboru. Czytaj dalej

„Horyzont zdarzeń” Remigiusz Mróz

MrozRemigiusz HoryzontZdarzen3

HORYZONT ZDARZEŃ

  • Autor: REMIGIUSZ MRÓZ
  • Seria: PARABELLUM (TOM 2)
  • Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
  • Liczba stron: 3
  • Data premiery: 17.07.2019r.
  • Moja ocena: 8/10

 

Czytanie sagi jakiś czas po wydaniu ma swoje plusy, gdyż dostępne są od razu wszystkie tomy. Gdy 17 lipca ukazała się saga wojenna „Parebellum” Remigiusza Mroza wiedziałam, że to świetna okazja do nadrobienia zaległości. Tym bardziej, że słyszałam z różnych źródeł, że jest to cykl wart przeczytania. Natomiast po zakończeniu I tomu bardzo się cieszyłam, że mogę od razu sięgnąć po kontynuację, gdyż zakończenie, jak to się już u Mroza utarło, było wbijające w fotel i podnoszące ciśnienie.

W drugim tomie Staszek i Maria wydostali się z Rawicza i udają się na zachód, nie wiedzą jednak, że ich śladem podążają niemieccy żołnierze. Bronek wraz z przyjaciółmi próbuje przedostać się na Kresy do Anieli, o której bardzo dużo myśli. W rezultacie trafiają do niewoli w nieludzkich warunkach pociągiem w głąb Rosji. A Christian Leitner udaje się tropem uciekinierów z Rawicza, by pomścić swoją zranioną dumę. Przy okazji sprawy mu się komplikują, a jego rodzina znajduje się w niebezpieczeństwie. Czytaj dalej

„Prędkość ucieczki” Remigiusz Mróz

MrozRemigiusz PredkoscUcieczki2

 

PRĘDKOŚĆ UCIECZKI

  • Autor: REMIGIUSZ MRÓZ
  • Seria: PARABELLUM (TOM 1)
  • Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
  • Liczba stron: 373
  • Data premiery: 17.07.2019r.
  • Moja ocena: 7/10

 

„Parabellum” było jedyną serią Mroza, którą jeszcze nie przeczytałam. Od dawna figurowała na mojej liście książek „do przeczytania”, ale wiadomo jak jest, w natłoku nowości nie znalazłam jeszcze dla niej czasu. Dlatego ponowne wydanie serii w nowej szacie graficznej przez Czwartą Stronę okazało się dla mnie idealną okazją by się z tą serią zaznajomić. Składa się ona z 3 tomów i opowiada historię braci Zaniewskich podczas II wojny światowej. Czytaj dalej