„Bieszczadzka kolęda” Aleksandra Rak

BIESZCZADZKA KOLĘDA

  • Autor: ALEKSANDRA RAK
  • Wydawnictwo: DRAGON
  • Liczba stron: 318
  • Data premiery: 12.10.2022r.

„Bieszczadzka kolęda” Aleksandry Rak od Wydawnictwa Dragon to czwarty już tom serii „Pensjonat na wzgórzu”. Moją uwagę przyciągnęła nastrojowa okładka i zawarta w opisie wydawcy obietnica skupienie uwagi na relacjach międzyludzkich, zarówno tych miłosnych, partnerskich, jak i na tych siostrzanych. Mimo, że nie miałam możliwości zapoznania się z poprzednimi tomami zupełnie nie przeszkadzało mi to w lekturze, gdyż autorka w kilku miejscach wspomina to co się wydarzyło w przyszłości. Nie więc ze względu na problemy z odbiorem, ale na sympatię, którą zapalałam do bohaterów z pewnością będę chciała zapoznać się z poprzednimi tomami.

Ponad rok po śmierci ojca najstarsza z trzech sióstr Patrycja wpada na pomysł zorganizowania rodzinnych świąt. Rok wcześniej, świeżo po odejściu taty, się to nie udało, bowiem Martyna wylądowała w szpitalu na patologii ciąży, a sama Patrycja ze strachu przed pustką, smutkiem i żalem wyjechała na święta do Irlandii, do matki. Klaudia, u której spotkanie świąteczne miałoby się odbyć nie cieszy się z tego pomysłu. Próbuje wymigać się ze wspólnych świąt, na których rok temu tak jej zależało.  Najmłodsza z siostrą zresztą jest w kiepskim momencie swojego życia, po odejściu ojca, a wcześniej matki, pogrążyła się w letargu, w żałobie, w smutku. Nie dopuszcza do siebie żadnych pozytywnych uczuć, nie ma już sił normalnie funkcjonować. Mimo, że mieszka z partnerem Markiem, na którego zawsze można liczyć oddala się niego, nie chce słuchać jego uwag że być może potrzebuje profesjonalnej pomocy, broni się przed bliskością. Niestety siostry pochłonięte swoim życiem w porę nie  zauważają,  że z Klaudią dzieje się coś złego. Patrycja prowadzi przyszpitalny hotelik ,jest jego dyrektorką, więc każdą wolną każdą chwilę poświęca pracy. Przed świętami trafia tam Eryk, Szwed, którego brat uległ w górach wypadkowi i w stanie śpiączki trafił do szpitala. Eryk, aby być bliżej niego wynajmuje pokój opok szpitala. Trafia do niego również trzyletnia Julitka, dziewczynka z domu dziecka, którą czeka ciężka operacja serca. Kobieta zbliża się i do jednego i do drugiego. Martyna natomiast zajęta jest pracą, małym dzieckiem i związkiem z Bartkiem. Dlatego nie były wystarczająco czujne na stan siostry. Obiecują sobie jednak, że w związku ze zbliżającymi świętami spędzą ze sobą sporo czasu i nadrobią zaniedbania. Jednak  nic nie idzie tak jak powinno… Czy siostrom uda się spędzić razem święta? Czy  uda im się przywrócić swoje życie na właściwe tory?

Książkę czyta się bardzo przyjemnie, lekko i szybko. Mimo w miarę nieśpiesznej akcji spokojny i ciepły styl autorki koi i nastraja pozytywnie. Wykorzystywałam  więc każdą wolną chwilę, aby tylko odwiedzić tą górską, zimową krainę. Pomimo problemów i prawdziwie ludzkich nieporozumień autorce udało się oddać rodzinny klimat, otulony śniegiem i migającymi lampkami. Autorka porusza istotne tematy, trudności relacji międzyludzkich, trudności w zaufaniu drugiemu człowiekowi, otwarcia się na niego i jego obecność, zwłaszcza kiedy doznało się już w życiu rozczarowań na tym obszarze. Porusza też temat żałoby, żalu po stracie najbliższych, depresji.  Jednak pomimo trudnych, ale zarazem bardzo istotnych tematów z powieści płynie bardzo pozytywne przesłanie. Gorąco polecam Wam lekturę, sama wypatrując kontynuacji dalszych losów sióstr.

Moja ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU DRAGON.

„Nie pozwól mi odejść” Anna Ziobro

NIE POZWÓL MI ODEJŚĆ

  • Autor: ANNA ZIOBRO
  • Wydawnictwo: DRAGON
  • Liczba stron: 320
  • Data premiery: 10.08.2022r.

„Nie pozwól mi odejść” Anny Ziobro to kontynuacja losów Leny i Marcina z powieści „Moje życie przed Tobą”. Niestety nie miałam okazji zapoznać się z pierwszym tomem, ale klimatyczna okładka i ciekawy opis zachęciły mnie do sięgnięcia po najnowszą część. Mimo, że jest to kontynuacja można ją czytać bez znajomości poprzedniego tomu, gdyż autorka w kilku miejscach wspomina wcześniejsze wydarzenia.
Lena przyjeżdża do Trójmiasta, żeby być z Marcinem, który właśnie przeszedł skomplikowaną operację. To młoda dziewczyna, która wiele już przyszła, jednak jest zdeterminowana, uczciwa i szlachetna. Kocham Marcina i chce z nim być, mimo przeciwności losu, mimo tego, że wszyscy łącznie z samym zainteresowanym zarzucają jej, że nie wie na co się pisze. Marcin to młody mężczyzna, który od wielu lat zmaga się z nieuleczalną chorobą, z jej różnymi etapami, z lękiem i obawą, co będzie dalej. Właśnie przeszedł skomplikowaną operację, czeka go długa rehabilitacji i nie wiadomo co będzie dalej. Czuje lęk na myśl o tym, że mógłby być dla Leny ciężarem, ukrywa więc swoje problemy ze zdrowiem, gdyż obawia się, że dziewczyna zda sobie sprawę, że życie z nim to dla niej zbyt wiele. Zwłaszcza, gdy jej rodzice są temu mocno przeciwni. Lena po przyjeździe do Trójmiasta czuje się trochę osamotniona, nawiązuje znajomość z Adą, siedemnastoletnią mamą małego Krzysia. ojciec chłopca zostawił ich samych, nie interesuje się dzieckiem, a Krzyś ma problemy zdrowotne, potrzebuje specjalnej rehabilitacji. Ada nie ma na to pieniędzy, jej rodzice również. Niespodziewanie z propozycją pomocy pochodzi jej starszy brat Sebastian Tylko skąd on ma taką kwotę? Ada domyśla się, że nie z pracy sprzątacza w szpitalu. Mimo wątpliwości przyjmuje te pieniądze i nie pojęcia w co wplątał się jej brat i jak ją to połączy z Leną.

Książka czyta się szybko. Jest napisana lekkim i przyjemnym stylem. Mimo tego, że porusza wiele trudnych, życiowych kwestii nie dołuje. Za duży plus dla autorki poczytuję jej umiejętność pisania o trudnych sprawach w swobodny, przystępny sposób, bez przygnębiania, czarnowidztwa i zbędnego moralizowania. Akcja dotyka wielu istotnych, poważnych kwestii. Między innymi nieuleczalnej choroby, problemów z nią związanych, wątpliwości, lęków i obaw. Jest także kwestia relacji rodzinnych, więzi z rodzicami, a także tego jak wiele znaczy wsparcie najbliższych. Jest również poruszany temat popełnianych błędów i tego czy można je naprawić. Można by powiedzieć, że autorka dotyka kwestii relacji międzyludzkich na wielorakim poziomie, wzbudzając przy tym wiele różnych emocji i dając pretekst do życiowych refleksji. Zachęcam Wam gorąco do lektury. Moim zdaniem jest to idealna pozycja na długie jesienne wieczory.

Moja ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU DRAGON.

Recenzja przedpremierowa: „Zabawa z ogniem” Kerry Wilkinson

ZABAWA Z OGNIEM

  • Autor: KERRY WILKINSON
  • Wydawnictwo: DRAGON
  • Cykl: DETEKTYW JESSICA DANIEL (tom 5)
  • Liczba stron: 272
  • Data premiery: 23.02.2022r.

To już za chwilę😊. Już za parę dni wydrukowane na czystych kartkach papieru perypetie Detektyw Jessici Daniel mogą zawitać na Wasze półki. 23 luty to za moment. I to właśnie w tym dniu @Wydawnictwo Dragon przygotowało premierę piątego tomu z Detektyw Daniel pt. „Zabawa z ogniem”. Nie wiem jak to się stało, że ja tej serii jeszcze nie czytam. Uwielbiam przecież serie kryminalne, tym bardziej, że główną śledczą jest kobieta. A więc to taki cykl do którego czuję niekwestionowaną miętę😉. Mówi się, że lepiej „późno niż wcale”. Zgadzam się z tym stwierdzeniem. Lepiej teraz zanurzyć się w historie opisywane przez Kerry Wilkinson, niż wcale tego nie zrobić. Zapraszam Was na recenzję przedpremierową „Zabawy z ogniem”. Pobawicie się z ogniem?

To od nas zależy, co zrobimy ze swoją drugą szansą…” – „Zabawa z ogniem” Kerry Wilkinson.

„Siedem lat temu Martin Chadwick podpalił pub w Manchesterze, nie wiedząc, że śpi tam nastolatek. Chłopak zginął w płomieniach. Martina skazano na karę więzienia, jednak niedługo ma zostać zwolniony. Gdy ojciec ofiary zapowiada gazetom, że będzie szukał zemsty, detektyw Jessica Daniel musi mieć oko na Chadwicka i jego syna Ryana – gniewnego osiemnastolatka” – z opisu Wydawcy. Równocześnie prywatny detektyw trzydziestoczteroletni dostaje zlecenie od aroganckiego, bogatego mężczyzny mające na celu dowiedzenie się, kto był ojcem dziecka jego osiemnastoletniej córki Sienny. W trakcie czynności detektywistycznych Andrew odkrywa ciało Sienny ze świeżymi śladami cięcia na nadgarstkach. Detektyw sierżant Jessica Daniel musi rozwikłać równolegle kilka spraw. Sprawy pożaru, w którym ucierpiał zwolniony z więzienia Chadwick oraz śmierć dziewczyny, z którą łączyły bliskie relacje z synem Chadwicka Ryanem. Z początku te dwie sprawy się łączą. Z początku… bo potem tylko kolejne domy stają w płomieniach.

Ależ dobry ten kryminał!!!

Powieść składa się z 35 rozdziałów pisanych z perspektywy trzeciosobowego narratora. Narrator wszystko wie, a czytelnik podąża jego głosem. Książkę czyta się bardzo szybko. Kerry Wilkinson lubi jak dużo się dzieje, jak jedne wydarzenia gonią drugie. Tak jak ja, dokładnie tak jak ja. Nie sposób się nudzić w trakcie czytania tej książki. Sama główna bohaterka urzekła mnie swoją osobowością. Nie można nie lubić Jessici Daniel. To ambitna, atrakcyjna policjantka, która jest zmotywowana do samego końca i to bez względu na koszty, które musi ponieść. Do tego jest dowcipna i ma cięty język, co dodaje jej osobie charakteru. Mniej zastanawia się, a bardziej działa. Bardzo dobrze wypadła w relacji ze swoimi kolegami z pracy oraz prywatnym detektywem, którego poznała przy okazji śledztwa w sprawie śmierci Sienny. Autor (choć postać kobiecą wykreował jak Autorka) urzekł mnie dodatkowo stanowiskiem Daniel do mediów. Jej relacja z Garrym jest godna pozazdroszczenia. Oparta na szczerości i wzajemnym szacunku, mimo różnych celów oraz zadań.

Kerry Wilkinson to autor kryminałów dla mnie idealny. Jakby anglojęzyczna kobieca wersja Marty Matyszczak (autorki serii Kryminał pod psem oraz Kryminał z pazurem)- to może to porównanie spowodowało, że Autora odbierałam w trakcie całego czytania, a nawet tej recenzji jako autorkę. Oboje potrafią skonstruować ciekawą fabułę kryminalną, do tego bawić nas gagami sytuacyjnymi (jak na przykład stary, zepsuty fotel w biurze Andrew😊) oraz humorem. Ten dystans w kryminałach również się sprawdza. Przecież nie każdy kryminał musi powodować, że nie śpimy przez trzy kolejne noce😉.

Jeśli preferujecie kryminały, w których kobiety „grają pierwsze skrzypce”, a akcja dzieje się bardzo szybko to „Zabawa z ogniem” na pewno Was zadowoli. Znajdziecie w niej wszystko, co dobra książka powinna sobą reprezentować. Nietuzinkową fabułę, wielowątkowość, wyrazistych bohaterów oraz adekwatną dawkę humoru umilającego czytanie. Miłej lektury!!!

Moja ocena: 8/10.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU DRAGON.

„Chemik” Piotr Wójcik

WojcikPiotr Chemik1

CHEMIK

  • Autor: PIOTR WÓJCIK

  • Seria: METROPOLIA (TOM 2)

  • Wydawnictwo: DRAGON

  • Liczba stron: 320

  • Data premiery: 25.03.2020r.

  • Moja ocena: 7/10

Chemik” to drugi tom toczącej się na Śląski serii „Metropolia”. Interesujący jest fakt, że główny bohater, a tym samym osoba prowadząca śledztwo jest inna niż w pierwszym tomie. Niektórzy bohaterowie drugoplanowi pojawili się też już w pierwszym tomie, jednak jest to odrębna całość i można ją czytać bez znajomości pierwszego tomu. Chociaż jak przy okazji premiery „Chemika” wreszcie się zmobilizowałam do sięgnięcia po winę, z czego jestem bardzo zadowolona. Czytaj dalej

„Odkąd Cię poznałam” Iwona Sobolewska

SobolewskaOdkadCiePoznalam3

ODKĄD CIĘ POZNAŁAM

  • Autor: IWONA SOBOLEWSKA
  • Wydawnictwo: DRAGON
  • Liczba stron: 319
  • Data premiery: 02.10.2019r.
  • Moja ocena: 7/10

 

Nie czytałam jeszcze żadnej książki autorki, ale czytając zapowiedź wydawcy dotyczącą „Odkąd Cię poznałam” poczułam intuicyjnie, że chcę ją przeczytać. Decyzji nie żałuję. Powieść to może nie należy do pozycji odmieniających życie i zapadających w pamięć na długi czas, ale stanowi bardzo miłą, relaksująca, lekką lekturę. Czytaj dalej

„Zdrada Skorpiona” Andrew Kaplan

Kaplan ZdradaSkorpiona

ZDRADA SKORPIONA

  • Autor: ANDREW KAPLAN
  • Seria: SKORPION (TOM 2)
  • Wydawnictwo: DRAGON
  • Liczba stron: 327
  • Data premiery: 17.07.2019r.
  • Moja ocena: 6/10

 

Kiedy przeczytałam zapowiedź wydawniczą „Zemsty Skorpiona” bardzo mnie ona zaintrygowała. Dawno nie czytałam thrillera szpiegowskiego i byłam niezmiernie ciekawa jak autor, który sam zawodowo związany jest z wywiadem i wojskiem  poradził sobie z napisaniem takiej powieści? Jesteście ciekawi jaki był rezultat?

Andrew Kaplan to były dziennikarz i korespondent wojenny. Służył zarówno w armii amerykańskiej, jak i izraelskiej. Współpracował z wywiadem wojskowym, a CIA kilka razy próbowało go zwerbować. Jest autorem bestsellerowych serii szpiegowskich. Po przeczytaniu jego notki biograficznej bardzo jestem ciekawa na ile realia przedstawione w powieści pokrywają się z tym jak rzeczywiście działa wywiad i organizacje szpiegowskie. Bohaterem powieści jest tytułowy Skorpion, człowiek – legenda, były agent CIA, który odszedł ze służby na własne życzenia i teraz pracuje niezależnie. Sprawa, którą obecnie się zajmuje zaczyna się od zamordowania szefa egipskich Służb Bezpieczeństwa. Za tą sprawą stoi tajemniczy, prawie niemożliwy na namierzenia Palestyńczyk. A sam zamach okazuje się dopiero początki całej serii ataków terrorystycznych i wielkiego planu, który może zmienić losy świata. Czy Skorpionowi uda się znaleźć Palestyńczyka i udaremnić jego plany? Czytaj dalej