„Kancelaria” Gabriela Gargaś

KANCELARIA

  • Autorka: GABRIELA GARGAŚ
  • Wydawnictwo: WYDAWNICTWO LEKKIE
  • Liczba stron: 340
  • Data premiery: 27.07.2022r.

Kancelaria” od @Gabriela Gargaś to poprzednia, przed „Kacprem”, powieść Autorki, której recenzji nie opublikowałam w zawierusze urlopowo – wakacyjnej😊. Na półkach księgarskich pojawiła się 27 lipca br. nakładem Wydawnictwa Lekkie. Idealna lektura na lato, które niestety już minęło😉.

Co do samego Wydawcy, to jak przeczytałam; w sierpniu 2021 roku „(…) w ramach należącej do Grupy ZPR Media spółki Time SA powstała nowa marka – Wydawnictwo Lekkie, które ma specjalizować się w literaturze o charakterze rozrywkowym, kierowanej przede wszystkim do czytelniczek szukających lekkiej, beztroskiej, relaksującej lektury.” (cyt. za: https://wydawca.com.pl/2021/09/07/wydawnictwo-lekkie-nowa-marka-w-grupie-zpr-media/ z dnia 21.09.2022r.)Po przeczytaniu „Kacpra” tej samej Autorki (recenzja na klik), założyłam, że powieść zatytułowana „Kancelaria” taka właśnie będzie. Czy się pomyliłam?  Co dziwne na samej stronie marki w zakładce Nasze Marki nie ma informacji o  Wydawnictwie Lekkie, jest tylko kafelek w „Książki i fonografia” z @hardewydawnictwo publikującym całkowicie inną literaturę (zobacz: https://www.grupazpr.pl/ ). Jakby Wydawca odseparowywał się od książek z happy endem, które mają na nas, czytelników działać terapeutycznie. Jakby… Bo jaka jest prawda, trudno powiedzieć… Tym bardziej, ze sama Autorka w „Podziękowaniach” na końcu książki złożyła wyrazy wdzięczności Wydawnictwu Harde😉. A i sam post promujący książkę znalazł się na oficjalnym profilu FB @hardewydawnictwo (link dla ciekawskich tutaj). Które więc wydawnictwo wydało tę publikację, Lekkie czy Harde?

Niekiedy jedna miłość wypiera drugą. Złamane serce da się uleczyć…” – „Kancelaria” Gabriela Gargaś.

Emilia „(…) Jest prawniczką. Jej ojciec jest właścicielem kancelarii, wujek prokuratorem, ciotka policjantem w kryminalnych, a brat cioteczny w dochodzeniówce.” Ada, jedyna mężatka w towarzystwie i matka dwójki dziewczynek twierdzi; „Dopadł mnie jakiś marazm. Monotonia. I zadaję sobie pytanie: to wszystko? To wszystko, co chcę w życiu osiągnąć? To wszystko, na co mnie stać?” Bogna tymczasem to wolny ptak, raz tu, raz tam. Podróżująca, poszukująca towarzysza na zawsze, ale niestety z marnym skutkiem. Te trzy kobiety łączy długoletnia przyjaźń. Łączą niepowodzenia w relacjach z mężczyznami. A cała opowieść zaczyna się od spotkania z Robertem, po którym Emilia wyrzuca sobie; „Jak mogłam się tak cholernie pomylić.(…) Ogoliła nogi, okolice bikini, odstrzeliła się jak stróż w Boże Ciało. Włożyła beżowe szpilki od Louboutina, w których – zamiast chodzić – powinno się siedzieć albo robić wygibasy w łóżku.” 😊.

Złego dobrego początek, albo dobrego złego początek😉. Jak zwał tak zwał. Ważne jest jednak, że „Kancelaria” autorstwa Gabrieli Gargaś trochę mnie zaskoczyła. Nie w treści, nie w formie, a raczej w odczuciach, które pozostawiła po sobie. Już tłumaczę. W warstwie przyjaciółek i ich wspólnych, osobistych perypetii książka jest totalnie spójna. Od razu wczułam się w lekką atmosferę powieści, która w wątku obyczajowym bardzo dobrze wpasowała się w moje oczekiwania. Podobały mi się dialogi, sposób zwracania się do siebie Bogny, Emilki i Ady, a także wątek wzajemnego wspierania się i podejmowania różnych działań naprawczych, w zależności od potrzeb i okoliczności. Zrelaksowałam się czytając ich spostrzeżenia o mężczyznach, o dotychczasowych miłosnych zawodach i doświadczeniach, które raz napawały mnie uśmiechem z przekąsem, a raz jawnym rozbawieniem. I trochę żal, że Autorka podążyła mocno w stronę warstwy romansowej. Wprowadziła Filipa, a także Francesca Calierno, którzy zawładnęli fabułą zbyt mocno, w moim mniemaniu. O ile Filip stanowił ciekawy, atrakcyjny i egzotyczny dodatek, o tyle Francesco wydał mi się nieprawdziwy, kukiełkowy i nielogiczny w swych totalnie różnych odsłonach. Nie ukrywam, że najbardziej z męskich postaci przypadł mi do gustu Igor. I to nie w jego ostatecznym, końcowym wydaniu, lecz bardziej z pierwszej połowy książki. Szczytem wyobrażenia o nim było jego zachowanie na spotkaniu roczników, które w jego wykonaniu rozbawiło mnie do łez😉.

Kancelaria” to książka w trakcie czytania której odczuwałam raz braki i to nawet silne, a raz nadmiar rozwijanych kwestii. Zabrakło mi na przykład większej ilości akcji dziejącej się w środowisku palestry radcowskiej, sędziowskiej, prokuratorskiej i adwokackiej. Autorka wykorzystała praktycznie wszystkie te zawody nawiązując do tytułu książki, ale nie skorzystała z możliwości rozwinięcia wielu wątków, które dla mnie okazałyby się ciekawsze. To samo dotyczy Ady. Jej relacja z Adamem, wyzwania związane z rodzicielstwem i jej nowa w tym rola, zostały potraktowane trochę po macoszemu. A mogły stanowić niezłe tło obyczajowe powieści, jako kontra dla życia singli, którzy zdominowali fabułę. Wątki związane z Francesco, jego świat i sama jego postać wydawały mi się natomiast tak mało realne, że wręcz mnie mierziły. Czekałam z utęsknieniem na innych męskich bohaterów, którzy wydawali mi się bardziej spójni i bardziej prawdziwi. Taaaak, Francesca zdecydowanie było za dużo.

I znowu mam problem z niejednorodnością oceny prozy Gabrieli Gargaś😉. Z jednej strony bardzo dobra książka, lekka, przyjemna i napisana w typowo rozrywkowym stylu, z interesującymi wątkami pobocznymi. Z drugiej przynudzająca w odniesieniu do Francesca i perypetii z nim związanych, ograniczająca rolę ciekawszych postaci. Muszę wspomnieć też o okładce, którą trochę skrytykowałam przy okazji recenzji powieści „Kacper” (recenzja na klik). Okładka z „Kancelarii” podoba mi się bardzo. Tak właśnie wyobrażałam sobie Emilię Wrońską. Tak właśnie….

Jedno muszę przyznać. Czy podobała mi się bardziej, czy mniej ta powieść, nie ma to zbytnio znaczenia. Ważne jest, że „Kancelaria” to książka o kobietach i w moim odczuciu, bardziej dla kobiet. To książka, która może sprawić, że mile spędzicie chwile czytając, a poruszone w niej wątki z jednej strony Was rozbawią, a z drugiej zastanowią.

W ciemne i dżdżyste jesienne wieczory Emilio, Bogno i Ado przybywajcie!!! Miłego czytania😊.

Moja ocena: 6/10

Za możliwość zrecenzowania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Lekkie.

„Kacper” Gabriela Gargaś

KACPER

  • Autorka: GABRIELA GARGAŚ
  • Wydawnictwo:SKARPA WARSZAWSKA
  • Liczba stron: 368
  • Data premiery: 7.09.2022r.

    Dopiero co @Gabriela Gargaś wydała w lipcu br. powieść pt. „Kancelaria”, a już 7 września tego samego roku nakładem Wydawnictwa @Skarpa Warszawska na rynek wydawniczy trafił „Kacper”. Nie sugerujcie się jednak okładką. To nie książka erotyczna, ani żadne soft porno. To nawet nie romans z prawdziwego zdarzenia. Mówiąc szczerze, nic bardziej mylnego, niż okładka tej powieści😉. Kompletnie nie wiem dlaczego Wydawca i sama Gargaś zdecydowali się na nią. Wracając jednak do wspomnianej publikacji, Autorka znana jest z lekkiej i przyjemnej literatury rozrywkowej. Czy powieść „Kacper” dostarczyła mi rozrywki?

    Kobiety dużo znoszą i jeszcze więcej wybaczają, ale mają też swoją granicę wytrzymałości.” -„Kacper” Gabriela Gargaś.

    Z opisu Wydawcy;

    On – Kacper – żołnierz jednostki specjalnej stacjonującej we Francji. (…)  Życie żołnierza to jego praca i pasja. Ona – Ksenia – kobieta po przejściach. (…) Różni ich wszystko. Połączy ich miłość.”

    😊😊😊

    Ha. Ha. Ha.

    Ale mnie i Was wkręcił Wydawca opisem😊. Obłędnie nieprawdziwy opis obiecujący kompletnie inną treść, niż znajdziecie w książce. To nie lekka powiastka z motywem przewodnim opartym na spóźnionej miłości, wielkiej namiętności i drżących sercach, a także…no cóż, ciałach. To historia utraconej, wieloletniej miłości. To opowieść o partnerze, który odszedł do młodszej, zgrabniejszej, jędrniejszej i bardziej chętnej. Trochę bardzo stereotypowo, odszedł, ale nie na dobre. To też historia o córce, za którą oboje rodzice tęsknią i o której często myślą. To również historia o różnym typie bólu i życiowej udręki.

    Jakbyś tak zapytała ludzi na ulicy, jaki wór problemów dźwigają, to gdyby zdjęliby ten wór z pleców, otworzyli go i pokazali, co tam dźwigają, to zobaczyłabyś, że ich problem to też twój problem. Ale każdy jakoś musi żyć, bez względu na to, ile razy pękło mu z bólu serce.” -„Kacper” Gabriela Gargaś.

    Książka składa się z prologu i dwudziestu ośmiu, kolejno ponumerowanych rozdziałów. Gdzieniegdzie Autorka pokusiła się o narrację pierwszoosobową, szczególnie intymny jest początek powieści. W większości jednak „Kacper” to historia zbudowana na narracji trzecioosobowej, która wszystko wyjaśnia i wszystko tłumaczy. Spodobała mi się początkowa historia Kseni, która wyrusza w oczyszczającą podróż w Bieszczady. Jej perypetie z początków książki odebrałam jako bardzo realne, bardzo rzeczywiste. Jej emocje, jej zachowanie, jej niezgoda na to, co zgotował jej mąż, zostały odzwierciedlone bardzo wiernie, co zdecydowanie umilało czytanie. Choć przyznaję, wątek Olgi mnie już na samym wstępie zawiódł.

    Bardzo doceniam trafne spostrzeżenia i riposty znajdujące się w książce. Takich cytatów mogłabym w recenzji zawrzeć sporo.

    (…) ale takie jest życie. Bywa kurewskie.
     – I pełne kurew.
     – Masz rację.” -„Kacper” Gabriela Gargaś.

    – Świat jest okrutny.
       – Bardziej ludzie stworzyli sobie okrutny świat.” -„Kacper” Gabriela Gargaś.

    Autorka jest umiejętną obserwatorką życia, relacji i związków pomiędzy ludźmi. To wszystko pozwala jest celnie opisywać otaczającą nas rzeczywistość i przenosić ją barwnie w fikcyjny, opisywany w swych książkach świat.

    Książkę czytało mi się dobrze gdzieś do połowy. Niestety. Później zagmatwałam się w ilości bohaterów. Okazuje się, że wątki z pozoru tylko poboczne stały się bardzo istotne w całej narracji. Nagle powieść nie dotyczyła Kseni i Kacpra, którego jak na tytułowanego bohatera było zdecydowanie za mało. Historia stała się historią Łukasza, historią Lilki, historią Żanety, historią Kuby, historią Filipa, historią Olgi, historią nawet Hani i Leny, a także ukraińskiej matki i jej synka, a tym samym trochę historią wojny w Ukrainie. Zagłębiając się coraz dalej w opowieść miałam wrażenie, że Autorka chciała w jednej powieści zawrzeć odpowiedzi na wiele nurtujących ją pytań, na wiele nierozwiązanych kwestii. To spowodowało, że główne wątki zostały rozmazane przez wielość bohaterów i ich osobistych historii. To przyczyniło się również do tego, że cała historia finalnie okazała się dla mnie mało prawdziwa. Kompletnie do mnie nie trafiła. A finał związany z Olgą wręcz mnie zirytował. Wydawał mi się jakby rzucony od niechcenia, taki na dokładkę, niedopracowany. Niestety ogólnie oceniam „Kacpra” jako powieść niedopieszczoną, nieprzemyślaną w całości. Możliwe, że Gabriela Gargaś w trakcie pisania pozwoliła myślom płynąć bez żadnej autokorekty, bez żadnego steru i bez żadnych tam, co przyczyniło się do stworzenia wielowątkowej powieści obyczajowej, w której główna myśl rozciągnęła się na mnogość wątków tracąc ostatecznie swą świeżość i celność. Trudno powiedzieć, co zostanie zapamiętane na dłużej z tej lektury. Możliwe, że tylko i niestety tytuł.

    Moja ocena: 5/10

    Za możliwość przeczytania książki i podzielenia się moją opinią o niej bardzo dziękuję WYDAWNICTWU SKARPA WARSZAWSKA.

    „Niegrzeczne last minute” Katarzyna Bester, Ewelina Dobosz , Gabriela Gargaś, Paulina Jurga, Paulina Klepacz, Anna Langner, Alek Rogoziński, Sonia Rosa, Emilia Szelest, Magdalena Witkiewicz

    NIEGRZECZNE LAST MINUTE

    Autorzy: Katarzyna Bester, Ewelina Dobosz , Gabriela Gargaś, Paulina Jurga, Paulina Klepacz, Anna Langner, Alek Rogoziński, Sonia Rosa, Emilia Szelest, Magdalena Witkiewicz

    Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece

    Data premiery: 2021-06-16

    Liczba stron: 384

    Na tą pozycję czekałam z utęsknieniem, od czasu do czasu sprawdzając status przesyłki z „Niegrzecznym last minute” od @wydawnictwo kobiece, które swoją premierę miało 16 czerwca. Nie ukrywam głównie z powodu dwóch autorów😉. Ciekawiło mnie niemiłosiernie, co w tym zacnym gronie robi @Alek Rogoziński, jedyny mężczyzna, który dopiero co wydał swoją 20 książkę „Czerwono mi”. Czyżby tanie „porno dla znudzonych gospodyń domowych” – cytując samego Autora – w wykonaniu Pana Alka ? Sami przyznajcie, nie mogłam się nie oprzeć. Dużą zagadką w tej formie i w tej niegrzecznej antologii stanowiła dla mnie @Magdalena Witkiewicz Official, której „Srebrną łyżeczkę” szukali czytelnicy w Gdyni,  Gdańsku i Sopocie. Niektórzy szukali i znaleźli. Z niektórymi pozostałymi autorami opowiadań też już wcześniej się spotkałam, ale w tym przypadku ich udział w antologii uznałam za oczywisty😊. Warto wspomnieć chociażby o recenzowanej przeze mnie @Ewelina Dobosz – strona autorska, @Anna Langner – strona autorska, czy @Emilia Szelest – Strona Autorska. Niektórzy autorzy byli dla mnie zagadką. Mieszanka wybuchowa i wiele znaków zapytania. Jak to grono poradziło sobie z myślą przewodnią antologii ?

    „Niegrzeczne last minute” – nie takie niegrzeczne!

    I to mi się podobało. To zbiór bardzo różnych opowiadań, o różnej tematyce, różnym stopniu trudności, różnej temperaturze. Takie wakacyjne, urozmaicone last minute. W opowiadaniach odnalazłam dowcip, romans, egzotykę, spokój, melancholię, sielskość, historię Kopciuszka i nawet tajemniczość.

    Bardzo podobało mi się opowiadanie @Paulina Jurga – strona autorska „Wyspa tajemnic”, autorki, której nie znałam. Autorki, która zachwyciła mnie niezwykłością i tajemniczością zawartą w swej narracji. To taka ogromna niespodzianka, która skończyła się dla mnie pozytywnie.

    Alek Rogoziński w „Niech to zostanie między nami” jak zwykle, jak to już mu się w przeszłości zdarzyło nie raz, zachwycił mnie postacią, tym razem postacią babci. Uwielbiam te panie wykonaniu Rogozińskiego. Te wszystkie babcie, teściowe, autorki powieści, domorosłe i bałwochwalcze prywatne detektywki, czy chociażby celebrytki, tak przez autora zgrabnie opisywane. Chyba nigdy mi się nie znudzi spojrzenie tego Autora na kobiecość, na kobiety wokół nas.

    Totalnie zaskoczyła mnie Magdalena Witkiewicz swoim „Pokojem 107″. Czytałam sporo książek Autorki, więc wiem na co ją stać. Już nawet nie pamiętam jakie miałam oczekiwania, co do opowiadania Witkiewicz, wiem za to, że ta krótka forma jest pełna szaleństwa i niezwykłości. Dodatkowo dość pikantnie zobrazowana. Lubicie historie osadzone w zamkniętych pokojach?

    Moje pragnienie dojrzalszego spojrzenia na temat przewodni zaspokoiła całkowicie @Gabriela Gargaś. Opowiadanie i jego sama autorka były dla mnie niespodzianką. W „Wakacjach od życia” znalazłam uwagę, zastanowienie, moment zadumy. Przecież wakacje i lato to nie tylko uniesienia, radość, taniec, romantyczne spacery po plaży czy piękne, opalone ciała!

    Podsumowując tą antologię musze napisać, że ze względu na jej różnorodność jest idealna dla wielu z nas. Jest całkowicie niejednorodna, zaskakująca i pokazuje różne podejście do tematu przewodniego topowych polskich autorów powieści. Niektóre napisane z prawdziwym smakiem, inne bardziej szalone i pikantne. Cóż nam jednak potrzeba w te letnie ranki, parne dni i burzowe wieczory? Odpoczynku. A odpoczywać z książką możecie wszędzie, na leżaku, na kajaku, na łódce, na górskim szlaku i na plaży.

    Nic mi nie pozostaje jak tylko zacytować z opisu Wydawcy: „Nie zapomnij wrzucić ich do walizki!”.

    Moja ocena: 7/10

    Za możliwość okrycia wielu lubianych przeze mnie autorów w krótszej formie bardzo dziękuję Wydawnictwu Kobiece.

    WARSZAWSKIE TARGI KSIĄŻKI 2019

    WARSZAWSKIE TARGI KSIĄŻKI 2019

    W tym roku udało mi się być na targach aż trzy razy. Powiem tylko, że był to dla mnie wspaniały, niezapomniany czas ze względu na książki, a także możliwość zamienienia z ulubionymi autorami kilku słów, jak również możliwość poznania innych ludzi tak samo zakręconych na punkcie książek jak ja😊 W końcu nikt tak nie zrozumie książkoholika jak drugi książkoholik😉 Dzisiaj krótka relacja z tego wspaniałego, jakże intensywnego czasu. Czytaj dalej

    „Lato utkane z marzeń” Gabriela Gargaś

    gargas latoutkanezmarzen

    LATO UTKANE Z MARZEŃ

    • Autor: GABRIELA GARGAŚ
    • Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
    • Liczba stron: 363
    • Data premiery: 18.07.2018r.
    • Moja ocena: 8/10

     

    Już od jakiegoś czasu po książki Gabrieli Gargaś sięgam bez wahania. Na Święta Bożego Narodzenia pod choinką zamówiłam sobie „Wieczór taki jak ten” – nastrojową, mądrą, optymistyczną lekturę. Kiedy tylko dowiedziałam się, że pojawia się kontynuacja wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć. Cudowna, letnia i bardzo pozytywna okładka jeszcze tę chęć potęgowała. Przeczytałam prawie jednym ciągiem i gorąco polecam.

    W powieści poznajemy dalsze losy bohaterów książki „Wieczór taki jak ten”, natomiast jestem przekonana, że da się ją czytać też niezależnie, bez znajomości pierwszej części, gdyż autorka delikatnie streszcza to co się wydarzyło. Mamy więc Michalinę, dzielną młodą kobietę, która sama wychowuje młodszego brata, prowadząc jednocześnie pensjonat, zajmując się rękodziełem i jeszcze pomagając babci w cukierni. Oprócz licznych zajęć Michalina też… tęskni. Tęskni za Arturem, który wrócił do swojego życia, a z nią od czasu do czasu się widuje. Niespodziewanie w życiu dziewczyny pojawia się Przemek, który na początku ją drażni, ale potem powoli przekonuje do siebie. Kogo Michalina wybierze, jak potoczą się jej dalsze losy? W drugim tomie poznajemy też dokładniej historię Jadwigi i jej trudnych relacji z córką Amelią, które aktualnie starają się naprawić. Amelia więc również staje się bohaterką tej powieści. Pojawia się też oczywiście wiele innych, ciekawych i intrygujących postaci. Każdy wątek powieści jest ciekawy, bardzo fajnym zabiegiem jest też przedstawianie różnych wydarzeń z punktu widzenia różnych bohaterów, także tych wydawało by się drugoplanowych. Dzięki temu czytelnik nie ma możliwości się nudzić i poznaje różne sposoby patrzenia na świat, różne, pokręcone ścieżki ludzkich losów. Czytaj dalej

    Najlepsze premiery książkowe 2017 roku

    Dopiero w zeszłym roku kiedy założyłam bookstagrama i bloga, a co z tym związane zaczęłam obserwować również inne konta zdałam sobie sprawę jak wiele nowych, ciekawych książek jest wydawanych co roku, ba co miesiąc wychodzi ich tyle, że ciężko być na bieżąco;) Gdyby nie te obserwacje pewnie o wielu z nich bym nawet nie widziała. Oczywiście nie przeczytałam nawet połowy z tych książek wydanych w ubiegłym roku, które moim zdaniem są warte zainteresowania, mam nadzieję, że w bieżącym roku nadrobię trochę te zaległości. Natomiast w związku z tym, które przeczytałam postanowiłam zrobić własne zestawienie najlepszych wydanych w 2017 roku, jednocześnie jest to też tak jakby kalendarium, gdyż, żeby było łatwiej podzieliłam je na miesiące. Zapraszam do przeczytania i do wyrażania opinii:)

    1) STYCZEŃ 2017

    • „Wotum nieufności” Remigiusz Mróz

    premierystyczen1

    Jest to pierwszy tom cyklu „W kręgach władzy”, którego drugi tom „Większość bezwzględna” ukazał się w listopadzie, a którego nie zdążyłam jeszcze przeczytać:)

    „Wotum nieufności” to gatunek political fiction, opowiada o intrygach i rozgrywkach na scenie politycznej.  Marszałek Sejmu Daria Seyda budzi się w pokoju hotelowym nie pamiętając jak się w nim znalazła, ani co działo się z nią przez ostatnie dziesięć godzin. To okazuje się dopiero początkiem jej problemów i szeroko zakrojonej intrygi. Książka bardzo mnie wciągnęła, akcja toczy się wartko, wiele się dzieje. Miłośnikom Mroza na pewno się spodoba:)

    2) LUTY 2017

    • „Kiedy pozostaje żal” Lisa de Jong

    premieryluty1

    Bardzo emocjonalna, fajna książka. Jak zresztą każda z cyklu Rain:) Opowiada historię Reginy, przyjaciółki Kate z pierwszej części, która dochodząc do siebie po wypadku, w którym zginął jej chłopak odnawia znajomość z Samem, przyjacielem z dzieciństwa. Książka pozwala wysnuć refleksję, że wszystko w życiu dzieje się po coś i wszystko ma swój czas. Czyta się ją bardzo szybko, jest wzruszająca i po prostu piękna..,

    • „Już mnie nie oszukasz” Harlan Coben

    DSC01365

    Książka Cobena intryguje, wciąga i trzyma w napięciu do samego końca. Opowiada o byłej oficer sił specjalnych Mai Stern, która po powrocie z misji i skandalu z nią związanym traci siostrę, a potem jej świadkiem morderstwa własnego męża. Zostaje sama z dwuletnią córeczką starając się jakoś stawić czoła rzeczywistości, aż na obrazie z ukrytej kamery widzi męża bawiącego się z córeczką. Musi sobie odpowiedzieć na pytanie czy to oznacza, że na skutek trudnych przeżyć traci rozum? czy może Joe żyje? a może ktoś z nią pogrywa? Maya stara się rozwiązać tą zagadką i zagłębia się coraz bardziej w bagno tajemnic.

    Pełna recenzja tutaj https://slonecznastronazycia.wordpress.com/2017/07/21/juz-mnie-nie-oszukasz-harlan-coben/

    • „Ważka” Małgorzata Rogala

    premieryluty3

    Jest to trzeci tom cyklu o Agacie Górskiej i Sławku Tomczyku, w październiku ukazał się tom czwarty „Zastrzyk Śmierci”. Agata Górska rozpoczyna prywatne śledztwo w sprawie śmierci koleżanki. Jedynym tropem jest tajemnicza broszka w kształcie ważki. Jej partner prowadzi dochodzenie w sprawie śmierci dziennikarza. Czy te sprawy są ze sobą powiązane? Książkę świetnie się czyta, wciąga, jest interesująca i ciekawa.

    3) MARZEC 2017

    • „Ironia losu” Katarzyna Misiołek

    premierymarzec1

    Niezwykle emocjonująca i prawdziwa książka dotykająca tematu zdrady. Przedstawia losy Marzeny uwikłanej w miłosny trójkąt, miotającej się między mężem i kochankiem i konsekwencje jej postępowania.

    • „Siedem sióstr” Lucinda Riley

    rileylucinda siedemsiostr

    O tym cyklu pisałam już niejednokrotnie. Opowieści o siedmiu siostrach skradły moje serce. Teraz z niecierpliwością czekam na trzeci tom „Siostra cienia”, której premiera będzie miała miejsce 31 stycznia.

    Recenzja tutaj https://slonecznastronazycia.wordpress.com/2017/09/12/cykl-siedem-siostr-lucindy-riley-tom-1-i-2/

    • „Inwigilacja” Remigiusz Mróz

    premierymarzec3

    Jest to piąty tom serii z Joanna Chyłką. Jesienią ukazał się również tom szósty „Oskarżenie”, ale on już zrobił na mnie trochę mniejsze wrażanie. Piąty tom porusza sprawę zamachów terrorystycznych i islamizmu. Czyta się szybko, wciąga jak zwykle, a zakończenie odbiera mowę:)

    4) KWIECIEŃ 2017

    • „Zakładnik” Przemysław Borkowski

    premierykwiecien1

    Książka ta bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się, że będzie aż taka dobra. Szybka, wciągająca akcja, świetny styl. Gorąco polecam.

    5) MAJ 2017

    • „Deniwelacja” Remigiusz Mróz

    IMG_1154

    Czwarty tom serii z komisarzem Forstem jak zwykle jest ostry, brutalny, fascynujący i zapierający dech.

    Recenzja tutaj https://slonecznastronazycia.wordpress.com/2017/05/22/deniwelacja-remigiusz-mroz/

    • „Żerca” Katarzyna Berenika Miszczuk

    IMG_1187

    To trzeci tom cyklu Kwiat paproci. O ile drugi tom trochę mnie nużył, o tyle trzeci na nowo (tak jak pierwszy) zafascynował i dostarczył niesamowitej rozrywki.

    Recenzja tutaj https://slonecznastronazycia.wordpress.com/2017/05/25/zerca-katarzyny-bereniki-miszczuk-czyli-trzecia-czesc-cyklu-kwiat-paproci/

    • „Czereśnie zawsze muszą być dwie” Magdalena Witkiewicz

    IMG_1116

    Na tą książkę czekałam z niecierpliwością i nie zawiodła się. Jest optymistyczna, mądra i ciekawa. Gorąco polecam.

    Recenzja tutaj https://slonecznastronazycia.wordpress.com/2017/05/24/czeresnie-zawsze-musza-byc-dwie-magdalena-witkiewicz/

    • „Prokurator” Paulina Świst

    premierymaj4

    Jeden z ciekawszych polskich debiutów 2017 roku. Książka łączy powieść obyczajową z erotyką i sensacją. Czyta się bardzo szybki, intryguje. Świetny styl, charakterystyczni bohaterowie. Warto przeczytać.

    6) CZERWIEC 2017

    • „Serce ze szkła” Emma Scott

    czerwiec22

    Jest to niezwykle emocjonująca książka, trafia wprost do serca. Wylałam przy niej może łez, a jednocześnie po lekturze czuła się oczyszczona:) Polecam gorąco.

    Recenzja tutaj https://slonecznastronazycia.wordpress.com/2017/06/22/serce-ze-szkla-emma-scott/

    • „Czarne narcyzy” Katarzyna Puzyńska

    czerwiec26

    Ósmy tom cyklu o Lipowie, opowiada o dalszych losach Daniela, który nie potrafi uporządkować swojego życia, w poczuciu winy i krzywdy miota się pomiędzy Weroniką a Emilią. Wraz z Klementyną Kopp wraca do sprawy śmierci trójki bezdomnych. Tak jak poprzednie tomy, szybko się czyta, wciąga i intryguje.

    • „Siostra burzy” Lucina Riley

    rileylucinda siostraburzy

    Drugi tom cyklu „Siedem sióstr”.  Dotyczy losów drugiej z sióstr, Ally, jest bardzo poruszająca i piękna…

    • „Woda, która niesie ciszę” Brittainy C. Cherry

    IMG_2068

    Trzeci tom cyklu Elements. Żywioły. Moim zdaniem najpiękniejszy tom serii, porusza do głębi. Przedstawia losy Maggie, która po traumatycznym przeżyciu w wieku 1o lat nie potrafi żyć normalnie, pogrąża się w ciszy, a jedynym dźwięcznym elementem jej życia jest przyjaźń z Brooksem.

    7) LIPIEC 2017

    • „Myśl do przytulania” Anna Szczęsna

    premierylipiec1

    Ciepła, nastrojowa książka o poszukiwaniu odwagi do zmiany swoje go życia. Hanka przyjmuje propozycję pracy na prowincji, okazuje się, że w Różanych Dołach znajdzie nie tylko swoje miejsce do życia, ale i miłość.

    8) SIERPIEŃ 2017

    • „Dance. Sing. Love. Miłosny układ” Layla Wheldon

    premierysierpien1

    Fajna, intrygująca historia miłosna osadzona w środowisku tancerzy i piosenkarzy.

    9) WRZESIEŃ 2017

    • „Ósmy cud świata” Magdalena Witkiewicz”

    witkiewicz magdalena osmycudswiata

    Kolejna książka Magdaleny Witkiewicz opowiada przede wszystkich o pozornej przypadkowości ludzkich losów, o nieświadomym splataniu się ścieżek i o tym, jak często okazuje się, że nic nie dzieje się bez przyczyny… Ciepła, nastrojowa opowieść o Annie, która niespodzianie podczas podróży do Azji odnajduje swoją miłość, choć sama jeszcze o tym nie wie…

    • „Obsesja” Katarzyna Berenika Miszczuk

    miszczuk obsesja

    Ciekawa, wciągająca powieść obyczajowa z elementami kryminału. Doktor Joanna Skoczek od pewnego czasu dostaje listy od tajemniczego wielbiciela, gdy w swojej szafce znajduje zwłoki kobiety zaczyna się bać…

    10) PAŹDZIERNIK 2017

    • „It ends with us” Colleen Hoover

    hoover itendswithus1

    Fenomenalna, ciepła, mądra, emocjonalna. Książka robi olbrzymie wrażenie, porusza emocje, zapada w pamięć, skłania do refleksji, nie potrafiłam się od niej oderwać.

    Troszkę dłuższa recenzja tutaj

    https://slonecznastronazycia.wordpress.com/2017/10/31/it-ends-with-us-colleen-hoover/

    • „Consolation” Corinne Michaelsmichaelsc consolation

    Wspaniała poruszająca opowieść o trudnych uczuciach. Mąż Natalie ginie w Afganistanie tuż przed narodzinami ich córki. Kobiecie cały świat osuwa się pod stóp, trudno jej znaleźć się w nowej rzeczywistości i poradzić sobie z codziennością. Bardzo jej pomaga Liam, przyjaciel zmarłego męża, niespodziewanie zaczyna się między nimi rodzić uczucie…

    • „Przebudzenie Olivii” Elizabeth O’ Roark

    oroark przebudzenieolivii1

    Ciekawa książka, inna niż się spodziewałam. Myślałam, że to będzie typowa, banalna historia miłosna, a okazała się ciekawsza i trochę bardziej złożona. Głównym zaskoczeniem byli dla mnie bohaterowie, najczęściej w tego typu historiach pojawia się grzeczna, ułożona dziewczyna i „zły” chłopak. Tutaj jest na odwrót: niegrzeczna, zbuntowana uczennica i racjonalny, ułożony trener. Problemy bohaterów są zaskakujące i ciekawe i chociaż może cała historia nie jest bardzo złożona i głęboka, jest bardzo  ciekawa i przyjemnie się ją czyta.

    Troszkę dłuższa recenzja tutaj   https://slonecznastronazycia.wordpress.com/2017/10/25/przebudzenie-olivii-elizabeth-oroark/

    • „Serce z piernika” Magdalena Kordel

    premierypazziernik4

    Pierwsza w wykazie z tegorocznych premier o tematyce świątecznej. Świetna nastrojowa opowieść o Klementynie, która sama wychowuje córeczkę i opiekuję się babką, do tego tworzy cudeńka z pierników. Kobieta decyduje się na powrót do miejscowości, gdzie spędziła dzieciństwo, a to powoduje zmiany w życiu całej rodziny…

    • „Bądź przy mnie zawsze” Agata Przybyłek

    przybylekagata badzprzymniezawsze1

    Bardzo ciekawa, emocjonalna historia. Książka opowiada dwie pozornie niezwiązane ze sobą historie, które autorka bardzo sprytnym sposobem łączy razem na końcu:) Pierwsza z nich to historia z czasów II wojny światowej – miłość młodej żydówki i partyzanta. Druga to historia miłosna Laury, która ma w planach doktorat w Toronto i kilka miesięcy przed wyjazdem poznaje Alka, który prowadzi odziedziczone po rodzicach gospodarstwo rolne i który zdaje się wcale nie pasować do Laury i życia, które sobie wymarzyła. Tyle, że czasami okazuje się, że nie zawsze nasze wyobrażenie przyszłości są tym, co uszczęśliwia nas naprawdę…
    Książka jest niezwykła, ciepła, optymistyczna, mądra, dosłownie nie można się od niej oderwać. Polecam gorąco!

    Recenzja tutaj https://slonecznastronazycia.wordpress.com/2017/10/17/badz-przy-mnie-zawsze-agata-przybylek/

    • „Dziewczyna ze złotej klatki” Anna Szafrańska

    premierypazdziernik6

    Książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie, nie do końca potrafię ubrać jej fenomen w słowa, ale chyba na tym polega istota dobrej książki…

    Książka opowiada historię osiemnastoletniej Amelii pochodzącej z bardzo bogatej rodziny, które całe życie spędza w tzw. „złotej klatce” uczy się w prywatnej, elitarnej szkole, ma wszystkie dostępne dobra materialne, wszystko z najwyższej półki. Ma wszystko, oprócz wolności i możliwości decydowanie o swoim życiu. To rodzice decydują o wszystkim, wybierają kierunek studiów, przyszłego męża… Amelia jest przytłoczona swoim życiem, korzystając z okazji zapisuje się na zajęcia do zwykłego, państwowego liceum i dopiero tam może być zwykłą dziewczyną, co bardzo jej się podoba. Poznaje nowych znajomych, no i odnajduje miłość. Z pozoru prosta i banalna historia miłosna wzbogacone zostaje w wątki sensacyjne i zaskakujące brutalne elementy. Styl pisania i wartka, ciekawa akcja powodują, że nie analizujemy, nie zastanawiamy się tylko po prostu przeżywamy tą fantastyczną historię, Polecam gorąco!

    11) LISTOPAD 2017

    • „Siła, która ich przyciąga” Brittainy C. Cherry

    premierylistopad1

    Kolejny, czwarty tom serii Elements. Żywioły. Podobnie jak poprzednie części robi wrażenie. Książka przedstawia historię Lucy i Grahama, dwóch zupełnie różnych osób, które wydawało by się nie mogą mieć ze sobą nic wspólnego, jednak jak się okazuje pozory mylą, a ich bardzo mocno coś do siebie przyciąga… Historia ich znajomości jest dosyć oryginalna, a akcja ciekawa, ale co najważniejsze książka śmieszy, wzrusza i doprowadza do skrajnych emocji.

    • „Światło w cichą noc” Krystyna Mirek

    premierylistopad2

    Fajna, klimatyczna powieść obyczajowa w klimacie świątecznym.

    • „Komisarz” Paulina Świst

    swistpaulina komisarz

    Druga książka autorki, po „Prokuratorze”, można je spokojnie czytać niezależnie, chociaż występują tutaj też drugoplanowo bohaterowie z „Prokuratora”.

    Recenzja tutaj https://slonecznastronazycia.wordpress.com/2017/11/29/komisarz-paulina-swist/

    • „Magiczny wieczór” Agnieszka Krawczyk

    premierylistopad3

    Czwarty tom sagi „Czary codzienności”. Dalsze losy bohaterów znanych z wcześniejszych części.

    • „Wieczór taki jak ten” Gabriela Gargaś

    gargasgabriela wieczortakijakten

    Świetna, ciepła i nastrojowa opowieść świąteczna.  Michalina sama wychowuje młodszego brata, żeby podreperować budżet za namową babci decyduje się na okres Bożego Narodzenia wynająć pokoje dla gości.

    • „Kryształowe serce” Augusta Docher

    docheraugusta krysztaloweserca1

    Fajna, wciągająca, lekka i przyjemna lektura. Z opisu myślałam, że będzie to coś cięższego o mroczniejszych klimatach, a tymczasem klimat jest trochę bajkowy.

    Recenzja tutaj https://slonecznastronazycia.wordpress.com/2017/11/23/krysztalowe-serca-augusta-docher/

    12) GRUDZIEŃ 2017

    • „Conviction” Corinne Michaels

    premierygrudzien1

    Kontynuacja losów Natalie i Liama ukazanych w „Consolidation”.  Podobnie jak pierwszą część czyta się ją bardzo szybko, wciąga i budzi emocje…

     

    Czytelnicze podsumowanie 2017 roku

    Rok 2017 był dla mnie okresem bardzo intensywnego nawrotu czytelniczej pasji. Założyłam czytelnicze konto na instagramie, powstał ten blog, wykupiłam abonament w legimi (w maju dostałam od męża czytnik i jest to chyba najbardziej używany sprzęt w naszym domu;)), no i świat książek stanął przede mną otworem. Jeśli ma się w domu prawie nieograniczony dostęp do wielu książek (tak jakby mieszkać w bibliotece) to bardzo trudno molowi książkowemu się temu oprzeć. Wiem ,trochę się usprawiedliwiam, bo chciałam trochę sama przed sobą złagodzić informację, że po podsumowaniu roku wyszło mi, że w 2017 przeczytałam 371 książek. Sporo z nich to były takie książki na jeden wieczór, dostarczające rozrywki i nie zapadające w ogóle w pamięć. Natomiast czytanie było dla mnie w pewnym stopniu terapią, oderwaniem myśli, no i też niestety ucieczką od rzeczywistości. Teraz próbuję bardziej to zrównoważyć, bo przez ten czytelniczy szał wiele innych rzeczy w moim życiu traktowałam „po macoszemu”. Jak chyba z wszystkim w życiu najtrudniejsze jest wypośrodkowanie, więc moje postanowienie na 2018 rok brzmi: czytać mniej:) , żeby więcej energii i zainteresowania poświęcić innym kwestiom:) Trzymajcie kciuki:)

    Trudno przy takiej ilości książek wymienić wszystkie warte zainteresowania.  Jakąś część już opisałam na blogu na bieżąco, dużo większa ilość pokazana jest na instagramie, a w tym podsumowaniu wspomnę tylko te najwyżej przeze mnie oceniane.

     

    Najwyżej ocenione książki przeczytane w 2017 roku

    Kolejność wynika z kolejności przeczytania, nie jest wartościowaniem.

    1. „Światło miedzy ocenami” M.L. Stedman

    Niezwykle emocjonalna książka, akcja toczy się nieśpiesznie, jednakże styl autorki i ładunek emocjonalny tej książki wystarczą by jej lektura stała się niezapomnianym przeżyciem. Książka wydana u nas już w 2013 roku zyskała rozgłos dzięki ekranizacji w 2016r. i aż się dziwię, że autorka nie wydała do tej pory żadnej innej książki, bo bez wahania bym po nią sięgnęła.

    a1

    2. „Czereśnie zawsze muszą być dwie” Magdalena Witkiewicz

    Magdalena Witkiewicz bez wątpienia należy do moich ulubionych pisarek, a „Czereśnie..” to jedna z jej lepszych książek.  Przedstawia dwie historię – współczesną i starszą, która zafascynuje główną bohaterkę i będzie chciała ją poznać w całości.

    Dokładniejsza recenzja znajduje się tutaj: https://slonecznastronazycia.wordpress.com/2017/05/24/czeresnie-zawsze-musza-byc-dwie-magdalena-witkiewicz/

    IMG_1116

     

    3. „A między nami wspomnienia” Gabriela Gargaś

    Gabriela Gargaś, razem z Magdaleną Witkiewicz, to moje ulubione polskie pisarki. Każdą z ich książek biorę w ciemno:)

    Książka „A między nami wspomnienia” zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Jest mądra, życiowa, optymistyczna, wzruszająca. Współczesna historia Ady, która przeżywa ogromną tragedię i stara się jakoś nauczyć jak dalej żyć, porusza; ale przede wszystkim głęboko w pamięć zapadła mi dawna historia opowiedziana Adzie przez jej babcię Marię. Jest oryginalna, poruszająca, prawdziwa i chwytająca za serce. Chętnie przeczytam tą książkę jeszcze raz:)

    IMG_2080

    4. „Promyczek” Kim Holden

    Książka rozwala na łopatki, miażdży, doprowadza do wylania potoku łez. Długo trwało zanim po nią sięgnąłam, bo troszkę się obawiałam, że będzie taką naiwną opowiastką miłosną dla nastolatek. I nie wiem jak autorka to robi, ale jest czymś znacznie lepszym. Fenomen polega chyba na tym, jak wielki ładunek emocjonalny ta książka niesie, rozśmiesza, napawa optymizmem, a jednocześnie tak bardzo smuci.. oczyszcza. Nie sposób ją łatwo podsumować, początek jest taki sobie, w pewnym momencie chciałam nawet przerwać, ale w której opinii przeczytałam, że początek był słaby, ale potem było niesamowicie i to pomogło mi kontynuować. I tak jest w rzeczywistości. Dalszy ciąg książki porywa, sprawia, że trudno się od niej oderwać, a druga połowa i zakończenie niesłychanie wzruszają.
    Główna bohaterka Kate Sedgwick jest postacią niesamowitą, jest niesamowicie pozytywna, a jednocześnie prawdziwa. Przyjaźń jej i Gusa jest godna podziwu i zazdrości. Kolejne części cyklu „Gus” i „Franco” również są warte polecenia, aczkolwiek „Promyczek” jest nie do pobicia:)
    Naprawdę warto po książkę sięgnąć i dać się jej porwać. Polecam gorąco.

    IMG_2063

    5. „Pułapka uczuć” Colleen Hoover

    Jak chyba każda książka Hoover ta też jest niezwykle emocjonalna i zapadająca w pamięć. Leyken wraz z mamą i młodszym bratem po śmierci ojca przeprowadza się, poznaje przystojnego sąsiada, lecz wkrótce okaże się, że nic nie jest takie proste. Dalsze losy bohaterów przedstawione są w „Nieprzekraczalnej granicy” i „Tej dziewczynie”

    a3

     

    6. „Maybe someday” Colleen Hoover

    Kolejna niesamowita i bardzo emocjonalna książka Hoover. „On, Ridge, gra na gitarze tak, że porusza każdego. Ale jego utworom brakuje jednego: tekstów. Gdy zauważa dziewczynę z sąsiedztwa śpiewającą do jego muzyki, postanawia ją bliżej poznać.
    Ona, Sydney, ma poukładane życie: studiuje, pracuje, jest w stabilnym związku. Wszystko to rozpada się na kawałki w ciągu kilku godzin.
    Wkrótce tych dwoje odkryje, że razem mogą stworzyć coś wyjątkowego. Dowiedzą się także, jak łatwo złamać czyjeś serce…
    „Maybe Someday” to opowieść o ludziach rozdartych między „może kiedyś” a „właśnie teraz”, o emocjach ukrytych między słowami i o muzyce, którą czuje się całym ciałem.”

    a4

    7. „Droga do marzeń” Krystyna Mirek

    Świetna, skłaniająca do refleksji książka, O tym jak łatwo pewne rzeczy w naszym życiu uznać za pewnik, jak łatwo opieramy się na innych nawet nie odczuwając za to wdzięczności. Jest to też opowieść o dojrzewaniu, poszukiwaniu własnej tożsamości o odwagi do walki o swoje marzenia. Konstancja to młoda dziewczyna, która ma bogatego ojca, a jej główną aspiracją życiową jest znaleźć bogatego męża. Niespodziewanie zostaje z niczym, ojciec trafia do więzienia, matka znika, chłopak i przyjaciele urywają kontakt, a ona sama musi sobie odpowiedzieć na pytanie „co dalej?”

     

    podsumowanieroku2

     

    8. „Siedem sióstr” Lucinda Riley

    Jest to pierwszy tom niesamowitego cyklu Siedem sióstr. Bohaterkami jest sześć sióstr adoptowanych przez ekscentrycznego, tajemniczego milionera mieszkającego we wspaniałym zamku nad Jeziorem Genewskim. Siódma siostra nie została odnaleziona. Każdy tom opowiada historię poszukiwań jednej z sióstr, oczywiście w tle występują pozostałe bohaterki. Trudno mi sprecyzować, co świadczy o niezwykłości tej książki, na pewno styl i przedstawiona historia, oprócz akcji toczącej się współcześnie, jesteśmy też świadkami wydarzeń rozgrywających się w przeszłości, związanych z przodkami sióstr. Każda historia toczy się w innym kraju i innych uwarunkowaniach kulturowych.

    rileylucinda siedemsiostr

     

    9. „Siostra burzy” Lucinda Riley

    Drugi tom cyklu „siedem sióstr”. Recenzja obu tomów znajduje się tutaj:

    https://slonecznastronazycia.wordpress.com/2017/09/12/cykl-siedem-siostr-lucindy-riley-tom-1-i-2/

    Jako ciekawostkę dodam, że 31 stycznia 2018 roku ma mieć miejsce premiera trzeciego tomu „Siostra cienia”. Czekam z niecierpliwością:)

    rileylucinda siostraburzy

     

    10. „Hopeless” Colleen Hoover

    „Hopeless” to poruszająca, doprowadzająca do łez i uderzająca w emocje opowieść. Nie będę opisywać fabuły, powiem tylko, że historia Sky i Holdena to dotykająca serca opowieść…

    hoovercolleen hopeless

     

    11. „Kiedy pada deszcz” Lisa de Jong

    Książka porusza wiele emocji i trafia prosto w serce. Główną bohaterką jest Kate, która dwa lata lata wcześniej doświadczyła traumatycznego przeżycia i to zmieniło w jej życiu wszystko. Nie dopuszczała do siebie nikogo, nawet najlepszego przyjaciela Beau, w którym od dawna była zakochana. Beau wyjeżdża na studia, a w życiu Kate niespodziewanie pojawia się Asher… i to zmienia wszystko.
    Nie będę spoilerować, ale książka naprawdę jest warta przeczytania. Styl autorki przepiękny, chwytający za serce. Polecam!

    dejonglisa kiedy pada deszcz

     

    12. „It Ends with us” Colleen Hoover

    Zdecydowanie fenomenalna, ciepła, mądra, emocjonalna. Wyciska łzy,  wzrusza i zapada w pamięć. Porusza ważne tematy, związków, własnej tożsamości, przemocy w relacjach. Książka robi olbrzymie wrażenie, porusza emocje, zapada w pamięć, skłania do refleksji…

    Recenzja tutaj https://slonecznastronazycia.wordpress.com/2017/10/31/it-ends-with-us-colleen-hoover/

    hoover itendswithus1

     

    13. „Dziewczyna ze złotej klatki” Anna Szafrańska.

    Książka ta zrobiła na mnie olbrzymie wrażenie. Nie do końca potrafię sprecyzować na czym polega jej fenomen, ale myślę, na tym właśnie polega istota dobrej książki, że nie analizujemy, nie rozkładamy na czynniku pierwsze, tylko po prostu płyniemy z falą emocji… a jedyne co mamy do powiedzenie w momencie wyrzucenia na brzeg to „wow”:) Tak właśnie było w przypadku „Dziewczyny ze złotej klatki”, porwała mnie zupełnie i zostawiła w oszołomieniu:) Miałam zamiar przeczytać wieczorem tylko trochę, a w efekcie zarwałam noc i przeczytałam ją na raz:)

    Książka opowiada historię osiemnastoletniej Amelii pochodzącej z bardzo bogatej rodziny, które całe życie spędza w tzw. „złotej klatce” uczy się w prywatnej, elitarnej szkole, ma wszystkie dostępne dobra materialne, wszystko z najwyższej półki. Ma wszystko, oprócz wolności i możliwości decydowanie o swoim życiu. To rodzice decydują o wszystkim, wybierają kierunek studiów, przyszłego męża… Amelia jest przytłoczona swoim życiem, korzystając z okazji zapisuje się na zajęcia do zwykłego, państwowego liceum i dopiero tam może być zwykłą dziewczyną, co bardzo jej się podoba. Poznaje nowych znajomych, no i odnajduje miłość. Z pozoru prosta i banalna historia miłosna wzbogacone zostaje w wątki sensacyjne i zaskakujące brutalne elementy. Styl pisania i wartka, ciekawa akcja powodują, że nie analizujemy, nie zastanawiamy się tylko po prostu przeżywamy tą fantastyczną historię, Polecam gorąco!

    a5

    Podsumowanie

    Podsumowując powyższe zestawienie muszę stwierdzić, że są to głównie książki chwytające za serce i wyciskające łzy. Przeczytałam w ubiegłym roku również sporo świetnych kryminałów i thillerów, ale jakoś tak wyszło, że najwyżej oceniłam te:) Najlepiej ocenianą przeze mnie autorką jest Colleen Hoover przeczytałam dopiero cztery jej książki i wszystkie są w zestawieniu z najwyższą notą:) Jeśli ktoś nie czytał wymienionych książek to naprawdę gorąco polecam. A w Nowym 2018 Roku życzę Wam i sobie samych równie dobrych lektur…

     

    Czytelnicze plany na październik (premiery)

    Bardzo długo wszelkiego rodzaju plany czytelnicze mnie śmieszyły, gdyż uważam, że należy czytać po prostu to na co się ma ochotę, kiedy się ma ochotę, w końcu czytanie to przyjemność. Jednak od kiedy regularnie obserwuję instagram i blogi książkowe, mam większą świadomość tego ile ciekawych książek ciągle się pojawia. Biorąc pod uwagę ciągle powiększającą się listę książek „do przeczytania” stwierdziłam, że spróbuję chociaż na bieżąco ogarniać te, które wychodzą, a które wydają mi się interesujące. Stąd pod nazwą planów na październik kryją się tutaj książki, moim zdaniem warte zainteresowania, które swoją premierę miały we wrześniu lub będą miały w październiku.

    Najciekawsze wrześniowe premiery:

    Biorąc pod uwagę, że z wydanych we wrześniu książek udało mi się jak na razie przeczytać  jedynie „Osmy cud świata” Magdaleny Witkiewicz  (krótka opinia w poprzednim poście) 8/10, „Dziewczyna mojego brata” K.A. Linde (7/10), serię Bracia Slater L.A. Casey tom 1 „Dominic” (7/10) i tom 2 „Bronagh (6/10) pozostałe wrześniowe nowości mam w planie przeczytać w październiku. Najbardziej interesujące wydaję mi się:

    1) „Oskarżenie” Remigiusz Mróz

    Jest to szósty tom cyklu o Chyłce i Zordonie. Dla mnie, miłośniczki talentu Mroza i fanki całego cyklu, to pozycja obowiązkowa. Jak tylko skończę to co czytam, zapieram się za to:)

    Opis: „Od serii brutalnych morderstw pod Warszawą minęły cztery lata. Sprawcę ujęto, skazano, a potem osadzono w więzieniu. Dowody wskazujące na dawną legendę „Solidarności” były nie do podważenia.
    Mimo to pewnego dnia mecenas Joanna Chyłka otrzymuje list od żony skazańca, w którym kobieta twierdzi, że odkryła nowe dowody na niewinność męża. Prawniczka przypuszcza, że to jedna z wielu spraw, którym nie warto poświęcać uwagi…
    Przynajmniej do czasu, aż kobieta ginie, a materiał DNA jednej z ofiar zabójcy zostaje odnaleziony w innym miejscu przestępstwa. W dodatku wszystko wydaje się w jakiś sposób związane z Kordianem Oryńskim…”

    Brzmi, więc jak zwykle intrygująca. A, że zakończenie poprzedniej części budziło wieeele emocji, stąd dodatkowo ciekawość, jak autor z tego wybrnął:) Poczytamy, zobaczymy:)

    mrozr chylka t6 oskarzenie

    2) „Obsesja” Katarzyna Berenika Miszczuk

    Pozycja to wzbudza moje zainteresowanie, gdyż wszystkie przeczytane przeze mnie książki autorki, czy to cykl Kwiat paproci (Szeptucha, Noc Kupały, Żerca), czy lekkie kryminał „Pustułka”, były bardzo interesujące. Obsesja ma być początkiem nowej serii pozycji obyczajowych z motywem kryminalnym.

    Opis: „Ponure korytarze szpitalnego oddziału psychiatrii i niepokojące listy od tajemniczego wielbiciela. Wygląda na to, że doktor Joanna Skoczek znalazła się w niebezpieczeństwie.
    Kilka miesięcy po rozwodzie Joanna Skoczek przeprowadza się do Warszawy, kupuje kawalerkę na Pradze i mieszka jedynie w towarzystwie swojego kota. Przeprowadzka to dla niej nowy start i szansa na ponowne ułożenie sobie życia. Rezydentura na oddziale psychiatrii upływa Asi pod znakiem trudnych konsultacji i długich nocnych dyżurów. Po zmroku szpitalne korytarze przyprawiają o gęsią skórkę, a na dodatek jedna z pacjentek została ostatnio zamordowana. Wiadomość niepokojąca, tym bardziej że od pewnego czasu Asia znajduje w swojej szafce listy od anonimowego wielbiciela. Młoda i piękna pani doktor budzi zainteresowanie wielu mężczyzn, począwszy od zabójczo przystojnego chirurga Tomka, do którego wzdycha połowa szpitala. Jednak tym razem wszystko wskazuje na to, że bohaterka może być w niebezpieczeństwie.”

    miszczukkb obsesja

    3) „We dwoje” Nicholas Sparks

    Dawno nie czytałam nic tego autora, ale opis jego najnowszej powieści na tyle mnie zaintrygowała, iż stwierdziłam, że dam mu szansę;)

    Opis: „32-letni Russell Green ma wszystko: wspaniałą żonę, uroczą 6-letnią córkę, prestiżową posadę dyrektora reklamy w dużej firmie oraz wygodny dom w Charlotte. Jego życie przypomina piękny sen, a szczęście skupia się wokół jego miłości, Vivian. Ale na lśniącej powierzchni idealnej bańki mydlanej zaczynają pojawiać się rysy… Ku rozpaczy i zaskoczeniu Russa, jego życie niespodziewanie wywraca się do góry nogami. W ciągu kilku miesięcy traci żonę i pracę. Musi zająć się córką i zaadaptować się do nowej rzeczywistości. Przyjdzie mu zmierzyć się z nieznanym, pokonać własne słabości, sięgnąć po umiejętności, z których nigdy nie korzystał. Czeka go wielki emocjonalny test, ale też… niespodziewana nagroda.”

    sparksn wedwoje

    4) „Zanim wstanie dla nas słońce” Gabriela Gargaś

    Gabriela Gargaś jest razem z Magdaleną Witkiewicz moją ulubioną polską pisarkę literatury obyczajowej. Wszystkie jej książki, które przeczytałam bardzo mi się podobały, a niektóre nawet wywarły na mnie ogromne wrażenie. Ostatnio jej książka „Taka jak Ty” była bardzo poruszająca, życiowa, ciepła i mądra. „Zanim wstanie dla nas słońce” ma być w pewnie sposób jej kontynuacją.

    Opis: „Stefania jest położną, która kocha swoją pracę. Zawodowe zajęcia angażują ją na tyle mocno, że nawet nie zauważa, kiedy mąż i córka oddalają się od niej. Ona sama z kolei coraz bardziej zbliża się do doktora Wojdara. Romans z lekarzem uruchamia lawinę złych wydarzeń. Gdy córka Stefanii, Liwia, dowiaduje się o romansie matki, wpada we wściekłość i wyjeżdża na wieś. Tam spotyka Filipa, z którym zachodzi w ciążę. Życie Liwii diametralnie się zmienia, a w trudnych chwilach wspiera ją matka. Asystuje przy porodzie córki, popełnia jednak kardynalny błąd, który zaważy na życiu wielu osób…
    Niekiedy miłość opowiada nam swoją własną, smutną historię, a płomienny romans, który miał przynieść odmianę, okazuje się iluzją.
    Jednak za popełnione błędy trzeba zapłacić i choć czasu nie można cofnąć, to jednak przy odrobinie dobrej woli losowi można nadać nowy bieg.
    Bo przecież na szczęście nigdy nie jest za późno.”

    gargasg zanimwstaniedlanasslonce

    5) „Dom pełen słońca” Karolina Wilczyńska

    Jest to szósty tom cyklu stacja Jagodno. Wszystkie tomy są niezwykle ciepłe, optymistyczne i klimatyczne. Tak więc najnowszy tom to pozycja obowiązkowa, gwarantująca miły wieczór:)

    Opis: „W urokliwym Jagodnie pojawi się Sylwia, która potrafi przedmiotom dawać drugie życie. Związek Sylwii i jej partnera przechodzi kryzys. Niestety, rodziny ich obojga nie ułatwiają im rozwiązania problemu. Czy bohaterom uda się odsunąć na bok wszelkie niedomówienia i wpuszczą do swojego uczucia trochę promyków nadziei?
    Tymczasem mieszkańcy Jagodna odkryją kilka ciekawych rzeczy – dlaczego panna Zuzanna tak kibicowała Marzenie i Jankowi? Jaką tajemnicę kryje leśna kapliczka? I czy Łukasz zdecyduje się przeczytać przypadkiem odnaleziony pamiętnik?”

    wilczynskak jagodna t6

    Najciekawsze premiery październikowe:

     

    1) „It Ends with Us” Colleen Hoover

    Długo wzbraniałam się przed przeczytaniem książek C. Hoover, jednak po przeczytaniu kilku z nich muszę powiedzieć, że zdecydowanie moją w sobie coś i każda z nich jest fantastyczną przygodą. Opis najnowszej jej książki jest również intrygujący, dlatego najpewniej będzie to pierwsza październikowa premiera po którą sięgnę:)

    Opis: „Czasem te osoby, które najmocniej nas kochają, potrafią też najmocniej ranić.
    Lily Bloom zawsze płynie pod prąd. Nic dziwnego, że otworzyła kwiaciarnię dla osób, które… nie lubią kwiatów, i prowadzi ją z pasją i sukcesami. Gdy poznaje przystojnego lekarza Ryle’a Kincaida i rodzi się między nimi wzajemna fascynacja, Lily jest przekonana, że jej życie nie może być już lepsze.
    Tak mogłaby skończyć się ta historia. Jednak niektóre rzeczy są zbyt piękne, by mogły trwać wiecznie. To, co się kryje za idealnym związkiem Lily i Ryle’a, jest w stanie dostrzec jedynie Atlas Corrigan, dawny przyjaciel Lily. Kiedyś ona była dla niego bezpieczną przystanią, teraz sama potrzebuje takiej pomocy. Nie zawsze jesteśmy bowiem dość odważni, by stanąć twarzą w twarz z prawdą… Szczególnie gdy przynosi ona tylko cierpienie.”

    hooverc itendswithus

    2) „Consolation” Corinne Michaels

    Co prawda „Consolation” jest pierwszą książką autorki wydaną w języku polskim, ale opis i opinie spowodowały, że z niecierpliwością czekam na jej przeczytanie. I nie chodzi tu tylko o porównania do C. Hoover, lubię opowieści o miłości, które poruszają emocje, a ta wydaje się być właśnie taką.

    Opis: „Liam nie miał być moim szczęśliwym zakończeniem.
    Nawet nie byłam nim zainteresowana.
    Był najlepszym przyjacielem mojego męża – zakazanym owocem.Tyle że mój mąż nie żyje, a ja czuję się samotna. Tęsknię za nim i ląduję w ramionach Liama.
    Jedna wspólna noc zmienia wszystko. Teraz muszę zdecydować, czy naprawdę go kocham, czy jest dla mnie tylko nagrodą pocieszenia.”

    michaelsc consolation

    3) „Dziewczyna na miesiąc. Październik – Listopad – Grudzień” Audrey Carlan

    Książka ta jest czwartym i ostatnim tomem cyklu Calendar Girl, w związku z tym czekam na nią z pewną niecierpliwością, jako na zakończenie całości.  Jakiś czas wstrzymywałam się od sięgnięcia po tą serię, gdyż po opisie fabuła wydawała mi się trochę dziwna. Jest to jednak typowy romans, może w trochę innych okolicznościach, tytułowa bohaterka momentami mnie irytowała, jej postępowanie było dla mnie niezrozumiałe, jednak książki czyta się szybko, dobrze, wciagają  i intrygują.

    Opis: „Mia Saunders, przeszła długą drogę. Dociera już do końca swej dwunastomiesięcznej podróży. Trafia kolejno do Hollywood, Nowego Jorku i Aspen. W październiku zaczyna nowe życie i oraz pracę przy programie telewizyjnym, w którym prowadzi część o pięknym życiu. Jej mężczyzna walczy z duchami przeszłości i urazem psychicznym. Razem udaje im się znaleźć sposób na pokonanie przebytej traumy. Następnie Mia jedzie do Nowego Jorku, żeby z okazji Święta Dziękczynienia nagrać program o byciu wdzięcznym. Spełniają się wszystkie jej marzenia poza jednym. Wreszcie, w grudniu, trafia do krainy zimowych cudów – do Aspen w Kolorado, żeby nakręcić odcinek o miejscowych artystach. Podejmuje pracę w wyjątkowych i zaskakujących okolicznościach. Przygotuj się na koniec ekscytującej podróży Mii!”

    carlana dziewczynanamiesiac4

    4) „Serce z piernika” Magdalena Kordel

    Co prawda okazało się, że nie czytałam jeszcze żądnej książki autorki, ale opisy i opinie sprawiły, iż postanowiłam, że zacznę od najnowszej:)

    Opis: „Klementyna – mistrzyni pachnących pierników – całe życie spędziła na walizkach. W najbardziej niespodziewanych momentach babcia Agata brała ją za rękę i ruszały w nieznane. Dziś w oczach maleńkiej córeczki Dobrochny bohaterka dostrzega własną dawną niepewność i strach na widok babki szykującej się do drogi. Klementyna już wie, że przyszedł czas, by zmienić swoje życie i zacząć spełniać najskrytsze pragnienia.”

    kordelm sercezpiernika

    5) „Zastrzyk śmierci” Małgorzata Rogala

    Jest to czwarty tom cyklu o Agacie Górskiej i Sławku Tomczyku. Co prawda przeczytałam tylko wcześniejszy, trzeci tom „Ważka”, dwa pierwsze zostały kupione później i czekają jeszcze na półce. Ale już ta jedna przeczytana książka autorki wystarczy, żebym mogła powiedzieć, że na pewno chcę przeczytać najnowszy tom cyklu.

    Opis: „Morderca już wydał wyrok. Zostało niewiele czasu. Ewa Frydrych znajduje szczelnie owinięte taśmą ciało męża – szefa portalu krytyki kulinarnej, którego opinie nie wszystkim przypadły do gustu. Dlaczego ktoś wstrzyknął mu truciznę i pozbawił życia? Czy chodziło tylko o zemstę, czy za zbrodnią kryje się coś jeszcze? Tym bardziej że w podobny sposób giną kolejne osoby. Sprawę prowadzą starsza aspirant Agata Górska i komisarz Sławek Tomczyk, którzy próbują rozwikłać serię zagadkowych śmierci.
    Tymczasem ktoś wysyła anonimy do młodszej siostry komisarza Tomczyka. Czy ma to jakiś związek ze sprawą? Kim jest Zosia i dlaczego ktoś musi ją chronić? Nowe światło na sprawę rzuci niewyjaśniona tragedia sprzed lat, która nie pozwoli o sobie zapomnieć.”

    rogalam zastrzyksmierci

    6) „Przebudzenie Olivii” Elizabeth O’Roark

    Książka jest debiutem autorki, opis i opinie wydają się być jednak bardzo intrygujące.

    Opis: „Will Langstrom jest trenerem żeńskiej grupy biegaczek. Mężczyzna musiał porzucić marzenia o zawodowej wspinaczce górskiej i zająć się podupadającą farmą po zmarłym ojcu. Zdecydowanie nie potrzebuje takich kłopotów jak romanse – tym bardziej z uczennicami. Olivia Finnegan to twarda i zbuntowana, młoda dziewczyna, dla której stypendium sportowe na Uniwersytecie w Colorado jest ogromną życiową szansą. Skrywa jednak tajemnicę, która jeżeli wyjdzie na jaw, może ją zniszczyć. Kilka razy mówiła o swoim problemie innym, ale oni nie chcieli jej słuchać, dlatego teraz nie mówi o tym nikomu. Czasami tak jest lepiej. Will na początku traktuje dziewczynę z rezerwą lecz po jakimś czasie zmienia swój stosunek do niej. Postanawia jej pomóc – chce przebudzić Olivię. Nie bierze pod uwagę jednego – pożądania, które nie daje mu spokoju. Wtedy sprawy się komplikują…”

    oroark przebudzenie olivii