P.S. Kocham Cię na zawsze

AhernPsKochamCie1

P.S. KOCHAM CIĘ NA ZAWSZE

  • Autor: CECELIA AHERN
  • Seria: P.S. I LOVE YOU. TOM 2
  • Wydawnictwo: AKURAT
  • Liczba stron: 445
  • Data premiery: 16.10.2019r.
  • Moja ocena: 7/10

 

Przyznam szczerze, że dość sceptycznie podchodziłam do kontynuacji książkowego i filmowego bestsellera, jaki jest „P.S. Kocham Cię”. Zwłaszcza ze względu na to, że dopisywanie dalszego ciągu do tej historii wydawało mi się takim zabiegiem trochę na siłę, nastawionym na zarobienie „łatwej kasy”. Czy zmieniłam zdanie po lekturze? W dużej mierze tak. Książka niesie bowiem ze sobą duży ładunek emocjonalny, a jej przesłanie jest optymistyczne i podnoszące na duchu. Aczkolwiek momentami miałam wrażenie, że akcja tworzona jest trochę „na siłę”.

Holly 7 lat po śmierci męża poukładała swoje życie na nowo. Ma stabilną pracę i zamierza zamieszkać ze swoim partnerem Gabrielem. Dla świętego spokoju zgadza się wziąć udział w nagrywanym w sklepie jej siostry podcaście, w którym opowiada o swoich doświadczeniach po śmierci Gerry’ego i wpływie jego listów na jej życie. Nie spodziewa się jednak tak optymistycznego odbioru ani konsekwencji, które jej udział w tym przedsięwzięciu przyniesie. Jednak ze słuchaczek bowiem zakłada klub „P.S. Kocham Cię”, którego członkami są nieuleczalnie chorzy ludzie pragnący zostawić listy dla swoich bliskich, tak jak Gerry zrobił to dla Holly. Proszą ją o pomoc. Początkowo nie chce ona nawet o tym słyszeć, boi się, że zburzy to jej z trudem uzyskany spokój. Jednak po dłuższym namyśle i wbrew obawom rodziny i partnera zgadza się udzielić im pomocy. Jak to wpłynie na jej życie?

AhernPsKochamCie2

„P.S. Kocham Cię na zawsze” jest książką pełną emocji, ale co najważniejsze niesie ze sobą bardzo optymistyczne przesłanie. Porusza oczywiście bardzo trudne tematy, natomiast pokazuje jak ogromne znaczenie ma nasze nastawienie do życie, a  takie przesłanie było mi aktualnie bardzo potrzebne. Warto bowiem wierzyć, że mimo trudnych i bolesnych przeżyć i zdarzeń, które nas dotykają, jeżeli będziemy chcieli dostrzec w życiu tę słoneczną jego stronę, ona zawsze do nas zawita.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU AKURAT.

AhernPsKochamCie3

„Komisarz” Paulina Świst

Tytuł: KOMISARZ

Autor: PAULINA ŚWIST

Wydawnictwo: AKURAT

Liczba stron: 320

Data premiery: 22.11.2017r.

Moja ocena: 8/10

swistpaulina komisarz

Nowa książka Pauliny Świst jest po prostu świetna. Jest w niej specyficzny humor, jest dosadność, ironia, realizm. Nie ma natomiast niepotrzebnego dramatyzowania, górnolotności i banału. Czyta się świetnie, bardzo szybko i przyjemnie. Bohaterowie są ciekawi i oryginalni. Może ich cechy nie są jakoś głęboko analizowane, ale jest w nich wszystko, co potrzebne by czytało się przyjemnie:) Akcja jest ciekawa, toczy się szybko i zaskakuje nie raz.
Po przeczytaniu dwóch książek Pauliny Świst jestem jej zdeklarowaną fanką. Natomiast muszę powiedzieć, że jej książki mogę nie spodobać się każdemu. Jeżeli ktoś zwraca dużą uwagę na tzw. poprawność to język powieści i bohaterowie może wydać mu się wulgarni i dosadni. Ja, zarówno w życiu, jak i w książkach lubię ludzi, którzy „walą prosto z mostu”, są bezkompromisowi i prawdziwi. Dlatego styl Pauliny Świst jak najbardziej mnie przekonuje i gorąco polecam obie książki.
„Komisarz” opowiada o działających pod przykrywką policjancie Radku, który usiłuje dostać się do zamieszanego w przestępczą działalność biznesmana, zawierając bliską znajomość z jego córką Zuzanną. Kiedy prawda wychodzi na jaw obydwoje nie chcą mieć ze sobą nic wspólnego, jednak w trakcie dalszych wydarzeń przekonują się, że nie wszystko jest takie na jakie wygląda i nie raz potrafią się wzajemnie zaskoczyć. Bohaterami powieści są również bohaterowie „Prokuratora” Łukasz i adwokatka Kinga. Generalnie książka nawiązuje do wydarzeń z pierwszej książki, aczkolwiek da się ją czytać osobno. Cechami szczególnie wartymi podkreślenia w tej książce jest fajne, ironiczne poczucie humoru, wyrażone w błyskotliwych dialogach i ciekawa, opowiedziana w intrygujący sposób historia.

Tym, którzy podobał się „Prokurator”. „Komisarz” spodoba się na pewno, bo stylistyka, zamysł i ogólne wrażenia są podobne i spójne. Natomiast tych, którzy jeszcze nie czytali żadnej książki Pauliny Świst gorąco zachęcam do nadrobienia, naprawdę warto:)

swistpaulina komisarz