„Kwartet aleksandryjski. Mountolive” Lawrence Durrell

KWARTET ALEKSANDRYJSKI. MOUNTOLIVE

Autor: Lawrence Durrell

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Cykl: Kwartet aleksandryjski (tom 3)

Data premiery w tym wydaniu: 2020-02-04

Data 1. wyd. pol.: 1974-06-01

Liczba stron: 390

Pewnie się zastanawiacie, czy już mnie nie znudził ten eksperyment literacki. Otóż nie. Niby jedna historia, niby ci sami bohaterowie, ten sam autor, ale jednak inne książki. Inne historie, inne punkty widzenia, inne tło fabularne i inne zakończenia. Po recenzjach Justyny i Balthazara przyszedł czas na recenzję trzeciej części cyklu „Kwartet aleksandryjski. Mountolive” autorstwa Lawrence Durrell wydanej przez @zyskiska. Czy odnalazłam i w tej części ten sam duszny klimat, gorącą atmosferę i egipskie zapachy?

Człowiek towarzyski zdążył aż nadto dojrzeć, nim człowiek wewnętrzny zaczął dorastać”. „Kwartet aleksandryjski. Mountolive” Lawrence Durrell

Tym razem Lawrence Durrell skupił się na relacjach pomiędzy przyjaciółmi, braćmi, rodzicami, małżonkami. Nie jest to historia miłosna oparta na pragnieniach i oczekiwaniach kochanków, czasem jakże różnych. To historia o dojrzewaniu i dorastaniu. Historia Nessima z okresu przed Justyną oraz jego brata Naruza. Historia ich matki z romansu z młodym, aspirującym do stanowiska ambasadora angielskim dyplomatą Mountolive.  Historia sprzed sześćdziesięciu lat, ciągle aktualna, ciągle inspirująca, ciągle zaciekawiająca. Historia inna, niż poprzednie.

Mimo, że temat przewodni to „(…) plątanina sprzecznych intryg i mylących manewrów” i w tej części odnalazłam egipski klimat z barwnymi opisami gościnności u egipskiego szejka, opisami codzienności z jej zapachami, napojami, potrawami, ceremoniami życia i śmierci, która jest klamrą „Kwartetu aleksandryjskiego. Mountolive”. Zaciekawiły mnie poruszone wątki poboczne takie jak: tradycja i sposób opieki nad małymi dziećmi przez piastunki, prawa mniejszości, tarcia między muzułmanami i chrześcijanami  – Koptami, stosunek Egipcjan do Żydów, czy niechęć do brytyjskiej władzy i zawiedziona braterska miłość. Jedyny miłosny wątek został tym razem sprowadzony do kwestii mniej istotnej. Chociaż autor opisał go z niezwykłą delikatnością i tylko sobie właściwym wyczuciem. W opisywaniu miłości skomplikowanej, nieoczywistej, Durell jest wszak mistrzem. Nawet jeśli jest ona nieszczęśliwa, czyta się o niej w skupieniu, z nostalgią.

To wyjątkowa odsłona cyklu. W tej części cyklu Lawrence Durrell nie powielił narracji pierwszoosobowej. Narrator jest trzecioosobowy i to całkowicie zmienia odbiór powieści. Mimo, że podtytuł wskazuje na Davida Mountolive’a tak naprawdę inne zagadnienia są od niego ważniejsze, nawet inni bohaterowie.  Mountolive jest tylko osią czasu wokół której toczą się historie, ważne polityczne wydarzenia z radykalizującymi się ruchami koptyjskimi i arabskim w tle. To w tej części autor najbardziej rozbudował wątki społeczno – polityczne i opisał trawiące ówczesny świat niepokoje, troski i stereotypy.

Pomimo smutnego zakończenia, wielu niepowodzeń i zakrętów w życiu bohaterów książki uważam tą część za najbardziej ciekawą. Łączy ona wszystkie poprzednie części cyklu zapewniając czytelnikowi świeżość i nowy kierunek w obserwowaniu miłości autora do Egiptu i Aleksandrii. Przyznaję, że ta część podoba mi się najbardziej. To na nowo odkryty Kwartet aleksandryjski, aż sama nie wiem, co będę czuła w trakcie czytania ostatniej części „Kwartet aleksandryjski. Clea”.

Lubicie podróżować? Ja bardzooooooo, chociaż w Egipcie jeszcze nie byłam, a w takim sprzed kilkudziesięciu lat tym bardziej. Mówią, że „podróże kształcą”. To pewne. Kształcą też książki, wymagające książki, które karmią czytelnika smakami, zapachami, emocjami, nietuzinkowymi  okolicznościami i głębokimi wydarzeniami. Taką książką jest właśnie „Kwartet aleksandryjski. Mountolive”. Takim cyklem jest cykl aleksandryjski. Czytajcie i zanurzajcie się w podroż za horyzont, ten czasowy i ten geograficzny.

Miłej lektury!

Moja ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.

2 uwagi do wpisu “„Kwartet aleksandryjski. Mountolive” Lawrence Durrell

  1. Pingback: „Kwartet aleksandryjski. Clea” Lawrence Durrell | Słoneczna Strona Życia

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s