Recenzja przedpremierowa – „Parafil” Bartek Rojny

PARAFIL

  • Autor:BARTEK ROJNY
  • Wydawnictwo:CHILLI BOOKS
  • Seria:WITEK WEINER. TOM 1
  • Liczba stron:400
  • Data premiery: 27.01.2021r.
  • Moja ocena:8/10

Debiut zawsze jest sporą niewiadomą, a temu konkretnemu debiutowi towarzyszy jeszcze kilka kontrowersji. Zwłaszcza wśród młodych pisarzy można ostatnio zauważyć trend, że im bardziej szokująco i brutalnie, tym wydaje się im, że lepiej. Bartek Rojny to młody pisarz pochodzący ze Śląska. Akcja powieści również toczy się na Śląsku. To spowodowało, że z zainteresowaniem spojrzałam na ten debiut. Trochę mnie przerażał fakt, że akcja dotyczy tematu dewiacji seksualnych, a sama powieść zapowiadana jest jako mocna i brutalna. Powiem szczerze, że trochę się obawiałam, że będzie tego jak dla mnie za dużo. Czy moje obawy się spełniły?

„Parafil” to pierwszy tom cyklu o ekspercie od dewiacji seksualnych, Witku Weinerze. Podkomisarz Helga Sawicka wciąga go w śledztwo dotyczące podwójnej śmierci. Zamordowana kobieta i ciało obnażonego od pasa w dół mężczyzny z zaciśniętą pętlą na szyi. Początkowo wszystko zdaje się wskazywać na morderstwo w afekcie i perwersyjne samobójstwo, jednak coś nie daje policjantce spokoju i chce ona zaczerpnąć opinii kontrowersyjnego eksperta, który jednak jest rzeczowy i bystry. Szybko jej potwierdzenia się przypuszczają, można mieć obawy, że to początek serii. Gdy znika studentka, która oskarżyła Witka Weinera to molestowanie seksualne, co spowodowało jego zawieszenie na uczelni, śledztwo zmienia tor. W gronie podejrzanych znajduje się związana z komendantem policji seksuolożka.

Akcja pełna jest buzującego napięcia, mrocznych emocji, ślepych tropów i zwrotów akcji. Trudno się od niej oderwać, z zapartym tchem śledzimy przebieg wydarzeń, by poznać rozwiązanie zagadki. Jest to mocny, dobry kryminał, chociaż troszkę przeszkadzały mi jakby na siłę wprowadzone w tekst specjalistyczne pojęcia dotyczące dewiacji. Ogromnym plusem książki są jej bohaterowie. Zarówno Witek, jak i podkomisarz mają swoje z uszami. Helga to samotna, uzależniona od alkoholu kobieta po pięćdziesiątce, z nastoletnim synem. Natomiast w przypadku Witka liczne fobie i traumy nie pozwalają mu normalnie funkcjonować. Do tej pory odnajdywał się w karierze akademickiej, natomiast po oskarżeniu o molestowanie seksualne jego kariera, czyli jedyne co miał, stanęła pod znakiem zapytania. Mimo licznych wad i dziwactw oboje bohaterów ma w sobie coś intrygującego, co przyciąga i pozwala czytelnikowi myśleć o nich z pewną sympatią. Także pozostali bohaterowie są przedstawieni w ciekawy sposób, każda z postaci jest złożona i ma swoje dobre i złe strony. Książka umiejętnie łączy różne wątki, sprawnie balansuje między tematami. Ciekawy, choć już trochę wyeksploatowany jest wątek oskarżenia o molestowanie seksualne. Niesie on za sobą refleksję, jak w dzisiejszych czasach niewiele trzeba, by zniszczyć człowiekowi życie… Intrygujący, a zarazem niepokojący jest też temat tytułowego parafila, jest to pojęcie stworzone na potrzeby książki, a oznacza dewianta seksualnego. Dewiacje mogą być różne, natomiast w przypadku tytułowej postaci motywem skłaniającym go do działania, budzącym podniecenie jest strach ofiar, poczucie władczości i tego, że od niego zależy czyjeś życie i ta osoba ma tego świadomość.

Książkę czyta się świetnie ,jest interesująca, zaskakująca, frapująca, ale i w pewien sposób mroczna i przytłaczająca. Z ogromną ciekawością sięgnę po kolejny tom serii pt. „”Zwrotnik” i spotkam się z bohaterami, natomiast potrzebuję najpierw chwili oddechu;)

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU CHILLI BOOKS.

2 uwagi do wpisu “Recenzja przedpremierowa – „Parafil” Bartek Rojny

  1. Pingback: „Żyj bez toksyn. Jak pozbyć się szkodliwych substancji ze swojej codzienności” Aleksandra Olsson, Aleksandra Rutkowska | Słoneczna Strona Życia

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s